stat4u
Powiat

Co by było, gdyby nie nawałnica?

Robert Lida, 25 październik 2018, 10:23
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W piątek po raz ostatni obradowała rada powiatu piątej kadencji. Tak się składa, że była to sesja numer 50. Minione cztery lata w samorządzie powiatowym wiążą się z dwoma hasłami: program naprawczy i nawałnica. O jednym i drugim chcemy jak najszybciej zapomnieć. Paradoks polega na tym, że to dzięki nawałnicy starosta Tadych i jego drużyna będzie mogła powiedzieć, że przebudowała 24 kilometry dróg powiatowych, czego nikt wcześniej nie dokonał i raczej nie dokona.
Co by było, gdyby nie nawałnica?

Rada Powiatu V kadencji przeszła do historii

Co by było, gdyby nie nawałnica?

Henryk Pawlina przynajmniej na 5 lat pożegnał się z samorządem

Rada powiatu na 50 sesjach podjęła 251 uchwał. Ostatnie, podjęte w piątek, dotyczyły podwyższenia kapitału zakładowego spółki Novum-Med o 933.000 zł., utworzenia dwóch mieszkań chronionych na terenie Domu Pomocy Społecznej w Suchorączku oraz nowelizacji budżetu. Potem przyszedł czas na podsumowania i pożegnania.

- Jako ojciec tej rady chcę powiedzieć, że nie byliście bezradnymi radnymi, mimo programu naprawczego. Na początku było gorąco, ale mimo wszystko dobrze nam się współpracowało - powiedział ustępujący przewodniczący Marek Chart.

- Mimo programu naprawczego, mimo ogromnych trudności ta kadencja nie była stracona. Powiem, że była bardzo dobra. Często się spieraliśmy, ale wszystko szło w dobrym kierunku. Pierwsze trzy lata to program naprawczy. Mówiło się, że to będą lata zastoju i marazmu. Mimo tego programu, w całej kadencji na inwestycje wydaliśmy 55 milionów złotych, w tym 34 miliony złotych na drogi. Udało nam się dokończyć inwestycje w szpitalu. Zostały przeprowadzone remonty i inwestycje termomodernizacyjne w domach pomocy społecznej, szkołach i poradni psychologiczno-pedagogicznej. Trwa budowa dwóch domów dziecka i remont budynku dla warsztatów terapii zajęciowej. Po wielu zabiegach udało nam się przekazać do ministerstwa szkołę w Sypniewie. Wspieraliśmy też organizacje pozarządowe i tak zwane miękkie projekty w szkołach - wymieniał sukcesy minionej kadencji starosta Jarosław Tadych.

Starosta przyznał, że przydarzyło się szczęście w nieszczęściu, czyli nawałnica. Dzięki niej powiat otrzymał rządowe wsparcie na przebudowę 24 kilometrów dróg. Inwestycja jest w toku i ma być gotowa do końca roku. Przez 3 lata starosta posługiwał się zwrotem–wytrychem „program naprawczy”,przez ostatni rok słowem „nawałnica”. Te wytrychy skutecznie uspokajały wszelkich przeciwników i malkontentów. Właśnie przez pryzmat potężnych inwestycji drogowych zapamiętamy piątą kadencję samorządu powiatowego.
 
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
Prawo serii rządzi Fuksem Wielowicz. Kolejny remis drużyny z...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...