Co dalej, gimnazjalisto?

Robert Lida, 22 luty 2015, 23:33
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Zespół szkół ponadgimnazjalnych rozpoczął szeroko pojętą akcję informacyjną, której efektem ma być utworzenie klas kształcących przyszłych pracowników firm Duko i Projprzem. W ubiegłym tygodniu sępoleńscy gimnazjaliści zwiedzili oba zakłady. Ma też powstać film promocyjny.
Co dalej, gimnazjalisto?

Gimnazjaliści z ,,Jedynki” w hali produkcyjnej Projprzemu. Fot. Robert Lida

O tym pomyśle już pisaliśmy. Kształcenie zawodowe w naszym kraju całkowicie upadło i doszło do sytuacji, w której pracodawcy zaczęli borykać się z brakiem fachowców.
– Nawiązała z nami kontakt firma Duko. Pomysł jest taki, aby powstała klasa dwuzawodowa, kształcąca w zawodach krawcowa lub tapicer oraz ślusarz. Ślusarzy potrzebuje Projprzem, z którym współpracowaliśmy już wcześniej. Pracodawcy mają odpowiednią kadrę i bazę do nauki zawodu. Cel jest jasny. Chcemy przygotować przyszłych pracowników dla tych firm – mówi dyrektor ZSP Eugeniusz Szwochert.
Towarzyszyliśmy wizycie gimnazjalistów z Zespołu Szkół nr 1 w zakładzie produkcyjnym spółki Projprzem, który zajmuje się produkcją konstrukcji stalowych i potrzebuje pracowników w zawodach mechanicznych oraz spawaczy. Firma, poza zdobyciem konkretnego zawodu, oferuje również nabycie dodatkowych uprawnień, np. spawacza czy operatora żurawi lub wózków widłowych. Kto choć trochę zna rynek pracy, wie, że uprawnienia spawacza są niejednokrotnie cenniejsze od dyplomu najlepszej uczelni.
Gimnazjaliści prześledzili wszystkie etapy produkcji, od działu technologicznego po magazyn wyrobów gotowych. W rolę przewodnika wcielił się Krzysztof Zalewski, na co dzień pracujący w zespole młodych technologów. W zakładzie dba się o higienę i bezpieczeństwo pracy, dlatego młodzież wyposażono w kamizelki odblaskowe oraz kaski ochronne. Z dużą nadzieją na odwiedzające zakład grupy spoglądał dyrektor sępoleńskiego zakładu, Piotr Kucharski.
– Jesteśmy gotowi na współpracę i czekamy na przyszłych uczniów – zapewnia dyrektor.
Eugeniusz Szwochert dodaje, że jeżeli uczniowie mają większe ambicje, a chcieliby pracować w takich zakładach, to mogą podjąć naukę w technikum mechanicznym, a później studia inżynierskie. Firma potrzebuje również kadry inżynierskiej oraz średniej kadry technicznej.
Ten rok będzie rokiem eksperymentalnym. Jeśli uda się stworzyć taką klasę, a szkoła oraz pracodawcy wywiążą się ze swoich obietnic, to później powinno być łatwiej. O tym muszą zdecydować sami absolwenci gimnazjów i po trosze ich rodzice.