stat4u
Sępólno

Czy dzieciom w przedszkolu dzieje się krzywda?

Robert Lida, 12 marzec 2020, 10:21
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Rodzice dzieci uczęszczających do Gminnego Przedszkola nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Sępólnie poskarżyli się burmistrzowi na jedną z nauczycielek. – Badamy tę sprawę. Część zarzutów się potwierdziła, ale część moim zdaniem jest nie do zweryfikowania. Nie znam się na pracy w przedszkolu, nie potrafiłbym nim kierować, ale najważniejsze jest to, aby dyrekcja, nauczyciele, ale również rodzice zapewnili dzieciom bezpieczeństwo i właściwe wychowanie – mówi burmistrz Waldemar Stupałkowski.
Czy dzieciom w przedszkolu dzieje się krzywda?

O Przedszkolu przy Nowym Rynku ostatnio jest bardzo głośno w mediach

Na nauczycielkę poskarżyli się rodzice dzieci z grupy Biedronki. Najpierw pojawiły się wpisy na Facebooku. Później była skarga do burmistrza. Rodzice zarzucali jednej z nauczycielek, że między innymi używa wobec dzieci wulgarnych słów lub zamyka je w łazience bez włączonego światła. W międzyczasie doszło do spotkania z dyrektorem przedszkola oraz burmistrzem.
– Badamy tę sprawę i na pewno jakieś decyzje zostaną podjęte. Pewne zarzuty zostały potwierdzone. Bardzo często mamy słowo przeciwko słowu. Wyjaśnienia stron są sprzeczne. Uważam, że niektórych zarzutów nie da się zweryfikować. Nauczycielka wyjaśniła, że nie zauważyła, jak dziecko samo pozostało w łazience i wyłączyła światło, ale jej zdaniem drzwi były uchylone. Jest filmik nagrany przez jednego z rodziców, który przepytuje małe dziecko. Nie podejmuję się na jego podstawie wyciągać jakichkolwiek wniosków. Powinien to ocenić fachowiec. Musimy wspólnie jakoś to rozwiązać. Powtórzę, że najważniejsze jest dobro dzieci, aby miały jak najlepszą opiekę. Konkretne decyzje zapadną do końca tego tygodnia. Najdalej na początku następnego – mówi Waldemar Stupałkowski.
Rozpoznaniem sprawy zajmuje się dyrektor Biura Obsługi Oświaty Samorządowej w Sępólnie Zbigniew Tymecki. Zaangażowano do tego również poradnię psychologiczno-pedagogiczną, chociaż burmistrz uważa, że wzywanie rodziców z dziećmi na rozmowy do poradni to nietrafiony pomysł. Dyrektor przedszkola Małgorzata West od piątku przebywa na zwolnieniu lekarskim. We wtorek widzieliśmy ją na terenie komendy powiatowej policji. Dzień wcześniej na stronie Biuletynu Informacji Publicznej gminy Sępólno ukazało się ogłoszenie dyrektor West informujące o tym, że poszukuje nauczyciela przedszkola. Czy to ma jakiś związek ze sprawą?
Sytuacja jest co najmniej dwuznaczna. Gdyby rodzice mieli twarde dowody na określone zachowania nauczycielki, to od razu powinni udać się do Tucholi na ulicę Świecką. Bez takich dowodów nie sposób dojść do prawdy. Nie zmienia to faktu, że niejako przy okazji, jak mówi burmistrz, wykryto pewne nieprawidłowości. Z tego bez wątpienia trzeba wyciągnąć wnioski. Nauczyciele z wieloletnim stażem mówią, że obecnie w przedszkolach największym problemem są jednak rodzice.   

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...