stat4u

Duchowni zasłużeni dla powiatu

Robert Lida, 05 lipiec 2018, 08:35
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Piątkowa sesja rady powiatu miała również swoją uroczystą część. Do Księgi Zasłużonych Powiatu Sępoleńskiego dokonano wpisu ks. kanonika Franciszka Rydziewskiego, byłego proboszcza parafii w Kamieniu, i ks. Romana Buzały, byłego proboszcza parafii w Wąwelnie. Były to wpisy numer 26 i 27.
Duchowni zasłużeni dla powiatu

Duplikat wpisu odebrali wójt i proboszcz

Duchowni zasłużeni dla powiatu

Ks. Roman Buzała

– Zastanawiamy się, czy wpisywanie duchownych do księgi jest właściwe. Uważam, że wpisy księży uszlachetniają tę księgę – mówił doktor Józef Buława, przewodniczący rady powiatu pierwszej kadencji, inicjator założenia księgi.
Duplikat wpisu ks. Rydziewskiego odebrał  Wojciech Głomski. – Nie ma tutaj rodziny księdza Franciszka, ale on był ojcem nas wszystkich. Człowiek niezwykle skromny i pomagający każdemu w potrzebie – powiedział burmistrz Kamienia.
Z kolei duplikat wpisu ks. Buzały otrzymał wójt Sośna, któremu towarzyszył obecny proboszcz parafii w Wąwelnie, ks. Andrzej Pacer i grupa parafian. Warto zaznaczyć, że pod wnioskiem o wpisanie ks. Buzały do księgi podpisało się właśnie 259 parafian.
 

Ks. Roman Buzała urodził się 13 stycznia 1931 roku w Wójcinie. Tam rozpoczął naukę w szkole podstawowej w roku 1938. Po wojnie naukę kontynuował w Liceum w Strzelnie w klasie matematyczno-przyrodniczej.
Wszystkie swoje obowiązki wykonywał z należytą starannością, a modlitwa już od najmłodszych lat stała się nierozłącznym elementem jego wiary. Młodość wypełniona miłością do Boga spowodowała, że w roku 1951 wstąpił do Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Tam poprzez wytrwałą i systematyczną pracę zdobywał gruntowne przygotowanie intelektualne i duchowe do przyszłej posługi kapłańskiej.
Swą pracę duszpasterską rozpoczął jako wikariusz w Witoszycach (1957-1958). Kolejno w parafii: Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy, św. Wawrzyńca w Gnieźnie, św. Wojciecha w Bydgoszczy.
Od roku 1966 związany z parafią św. Marii Magdaleny w Wąwelnie. Najpierw jako wikariusz, a od 1 listopada 1967 roku jako proboszcz tej parafii aż do roku 2003.
Mieszkańcy parafii Wąwelno widzieli księdza Buzałę jako pracowitego i dobrodusznego kapłana. Jego aktywność przejawiała się szczególnie w dyskretnym i bardzo skutecznym działaniu w sferze troski o rozwój duchowy parafian. Swoją działalnością duszpasterską i osobistą postawą wzbudzał szacunek i sympatię wśród parafian i władz kościelnych. Niezwykle skromny. Często pomagał tym, którzy szukali duchowego i materialnego wsparcia.
Gorliwość duszpasterską i postawę kapłańską dostrzegły i doceniły władze kościelne.
1 maja 1981 roku został mianowany Dziekanem Dekanatu Wierzchucińskiego, a 17 stycznia 1993 roku z rąk biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi otrzymał nominację na Kanonika Honorowego Kapituły Kolegiackiej Kamieńskiej.
Ksiądz Roman Buzała zmarł 25 sierpnia 2006 roku w Wójcinie i został pochowany na miejscowym cmentarzu parafialnym z udziałem wielu parafian z Wąwelna, którzy pragnęli pożegnać swego wieloletniego proboszcza..
O wdzięcznej pamięci parafian świadczą modlitwy w jego intencji oraz kwiaty i znicze składane na jego grobie.

 

http://krajna.com.pl/system/27/assets/000/006/805/Rydziewski.jpg?1531392677Ksiądz Franciszek Konrad Rydziewski urodził się 26 listopada 1889 roku we wsi Sząbruk (powiat olsztyński) w rodzinie rolnika Augustyna i Róży z domu Bergman. W latach 1902-1906 uczył się w progimnazjum lubawskim, a następnie w gimnazjum w Iławie. 25 lutego 1909 roku uzyskał świadectwo dojrzałości. Powołanie skierowało go do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie, gdzie 9 marca 1913 roku otrzymał święcenia kapłańskie.
Swoją misję duszpasterską ksiądz Franciszek rozpoczął w parafii Wygoda. Następnie pracował jako wikariusz w Grudziądzu, Bysławiu i Chełmży. Z dniem 1 września 1922 roku został katechetą w Gimnazjum Męskim w Tczewie. W II Rzeczypospolitej był pierwszym kapelanem morskim. Uczył religii w Szkole Morskiej w Tczewie. Pełnił funkcję kapłana na statku szkoleniowym „Lwów”. Za długoletnie zasługi pedagogiczne i pracę dydaktyczno-wychowawczą w 1926 roku nadano mu honorowy tytuł profesora. Jego doświadczenie i cechy osobowościowe sprawiały, że wśród tczewskiej społeczności cieszył się ogromnym poparciem. Był zwolennikiem Stronnictwa Narodowego oraz członkiem Zrzeszenia Rodaków z Warmii, Mazur i Ziemi Malborskiej. Był aktywny również na gruncie naukowym, poprzez członkostwo w Towarzystwie Naukowym w Toruniu.
1 grudnia 1936 roku mianowany został na stanowisko proboszcza kamieńskiej parafii i zarządcy Zakładu Św. Anny w Kamieniu Krajeńskim. Praca duszpasterska w przygranicznym Kamieniu nie należała do łatwych. Ksiądz Rydziewski musiał zmagać się z niemieckim żądaniami w stosunku do Kościoła katolickiego. Jako patriota był wielokrotnie bojkotowany przez ludność narodowości niemieckiej za ograniczanie nabożeństw w języku niemieckim.
W 1938 roku ks. proboszcz Rydziewski obchodził jubileusz 25-lecia posługi kapłańskiej. Gdy wybuchła II wojna światowa, ks. Proboszcz udał się do rodziny mieszkającej w Chełmży. Tam ukrywał się przed nazistami, którzy prowadzili jego poszukiwania. Kiedy się ujawnił, został aresztowany i więziony w Toruniu i Bydgoszczy. Zwolniony z aresztu osiadł we wsi Grzywna koło Torunia. Po zakończeniu wojny powrócił do pełnienia służby posłanniczej w parafii w Kamieniu Krajeńskim. Za szczególne zasługi dla kościoła lokalnego mianowany został kanonikiem honorowym Kapituły Kolegiackiej w Chełmży. Objął również urząd dziekana Dekanatu Kamieńskiego. Służąc ludowi bożemu w posłudze kapłańskiej wykazywał się ogromną gościnnością, życzliwością i oddaniem.
Zmarł 31 lipca 1965 roku, w wieku 76 lat. Pochowany został na miejscowym cmentarzu parafialnym. W uznaniu na zasługi duszpasterskie 28 czerwca 2000 roku przez Radę Miejską w Kamieniu Krajeńskim wpisany został do Honorowej Księgi Zasłużonych dla Miasta i Gminy Kamień Krajeński.

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
Bandy pijanych wyrostków wrzeszczących w niebogłosy w środku nocy,...
Najwyżej oceniane
Była bardzo pracowita i kochała pomagać innym. Swoją dobrocią,...
Czasami trzeba czekać wiele, wiele lat, żeby poznać swoje prawdziwe...
5 października 2013 r. w Gdańsku zmarł Henryk Napieralski, gorący...