Sesja budżetowa w Więcborku

Dziesięć milionów na inwestycje. Jeśli Unia da.

Robert Lida, 12 styczeń 2017, 13:03
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Aż dziesięć milionów złotych samorząd Więcborka zamierza wydać na inwestycje w 2017 roku. To prawie jedna piąta całego budżetu gminy. Połowa tej sumy ma być przeznaczona na budowę kanalizacji w Runowie. Rada Miejska Więcborka uchwaliła budżet gminy na bieżący rok.
Dziesięć milionów na inwestycje. Jeśli Unia da.

Głosuje prezydium rady

W przedświąteczną środę rada miejska procedowała najważniejszą uchwałę w roku, czyli budżet gminy. Oczywiście, z punktu widzenia zwykłego mieszkańca – podatnika najistotniejsze są, jak to się obecnie mówi, twarde wydatki, czyli wydatki na inwestycje, zwłaszcza na budowę czy remonty infrastruktury. Trzeba przyznać, że załącznik do uchwały budżetowej, w którym wymienia się planowane przedsięwzięcia inwestycyjne, jest imponujący. Jednak od planów do realizacji droga daleka. Największe przedsięwzięcia mają być realizowane z udziałem środków zewnętrznych. Czy uda się te środki pozyskać? To się okaże w trakcie roku.

Dochody budżetu zaplanowano w kwocie 53 746 106 zł, a wydatki 54 683 106 zł. Dla porównania budżet roku 2016 po ostatnich poprawkach zamknął się po stronie dochodów i wydatków kwotą 48 948 395 zł. Jak widać zaplanowano budżet z deficytem w wysokości 937 000 zł. Ma on być pokryty środkami z kredytu i nadwyżką lat poprzednich. Realizacja budżetu 2016 roku pokazała, że planowany na początku deficyt, w trakcie roku można zniwelować do zera rozmaitymi oszczędnościami. Budżet 2016 roku na starcie zakładał deficyt w wysokości 474 000, a na końcu roku wyniósł on zero. Wydatki majątkowe mają wynieść 9 671 159 złotych. Po stronie wydatków blisko 20 000 000 stanowią wynagrodzenia i ich pochodne. – W tym budżecie nie zakładamy wzrostu wynagrodzeń pracowników administracji i obsługi – mówił burmistrz Waldemar Kuszewski, referując główne założenia budżetu. Oczywiście, są grupy uprzywilejowane, którym podwyżka się po prostu należy, np. nauczyciele. Na obsługę długu gminy, w dużej części pozostawionego przez poprzednią ekipę rządzącą, zarezerwowano 900 000 zł. Spora część dochodów gminy to rządowe subwencje: oświatowa, ogólna czy wyrównawcza. Udział gminy w podatku PIT wynoszący 37,89 proc. tego, co mieszkańcy wpłacają do urzędu skarbowego, to 6 085 072 zł i jest on wyższy od tego w roku 2016 o 663 975 zł.

– Ten budżet jest trudny, ale ambitny. Jego wykonanie w dużej mierze będzie zależeć od możliwości pozyskania środków zewnętrznych – mówił burmistrz Kuszewski. Nie jest tajemnicą, że to ożywienie inwestycyjne ma związek nową transzą środków unijnych. Nową, ale też ostatnią. Kto prześpi najbliższe lata, ten będzie żałował.

Największą inwestycją ma być budowa kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami w Runowie. Koszt tego zadania to blisko 5 000 000 zł. Na terenie Runowa znajduje się gminna oczyszczalnia ścieków, ale ścieki z Runowa są tam dowożone. Ponad 1 000 000 złotych przeznaczono na budowę kanalizacji w ulicy 28 stycznia i Wyzwolenia. Ponad 400 000 zł zarezerwowano na termomodernizację Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Więcborku.

Mam nadzieję, że z tego tytułu powstaną oszczędności związane z utrzymaniem tego budynku. To z kolei spowoduje, że przy dotacji na obecnym poziomie będzie więcej środków na działalność kulturalną – argumentował Waldemar Kuszewski. Kolejna duża pozycja w załączniku inwestycyjnym to budowa kanalizacji deszczowej i utwardzenie ulicy Pomorskiej za 1 200 000 zł (pod warunkiem że uda się zdobyć środki zewnętrzne), 350 000 zł przeznaczono na przebudowę ulicy Strzeleckiej, z której korzystają nie tylko mieszkańcy, ale również przebywający w Więcborku turyści. Są również środki na utwardzenie ulicy Stary Rynek, Dolnej i Górnej, budowę chodników w Wituni, Sypniewie i Zakrzewku, budowę chodnika przy ulicy I Armii WP od garaży do ulicy Szlaku Bursztynowego, budowę ostatniego, 600-metrowego odcinka drogi Zakrzewek-Nowy Dwór. Inwestycją, która będzie najbardziej widoczna i pewnie wzbudzi wiele kontrowersji, będzie molo naJeziorze Więcborskim realizowane ze środków Lokalnej Grupy Rybackiej. O tej inwestycji piszemy w innym miejscu. Jest jeszcze szereg mniejszych i większych inwestycji czy zakupów realizowanych z udziałem środków funduszy sołeckich, Lokalnej Grupy Działania czy Lokalnej Grupy Rybackiej. Można powiedzieć, że po roku zastoju na terenie gminy Więcbork będzie się sporo działo, jeśli chodzi o inwestycje.

– Aby pozyskać środki z Unii, trzeba mieć swój wkład. Jako gmina ciągle jesteśmy pod ścianą, jeśli chodzi o zadłużenie. Musimy uważać, aby tak jak to było w poprzedniej kadencji, nie przeszarżować z zaciąganiem kredytów – ostrzegał radny Ryszard Kałaczyński. Do tego problemu odniósł się również skład orzekający Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy, który opiniował projekt budżetu. W opinii RIO czytamy m.in.: „Skład orzekający zwraca uwagę, że z projektu Wieloletniej prognozy finansowej gminy Więcbork wynika, że w latach 2019, 2020 i 2023 wskaźnik obsługi zadłużenia jest na granicy spełnienia. Zachowanie powyższej relacji warunkuje możliwość uchwalania budżetów w kolejnych latach. W związku z powyższym realizacja budżetu gminy będzie wymagała zachowania wysokiej dyscypliny, aby nie dopuścić do naruszenia art. 243 ustawy o finansach publicznych.” Chodzi o to, że budżet nie może przekroczyć dopuszczalnego prawem indywidualnego wskaźnika zadłużenia wyliczanego dla każdego samorządu. Jak zwraca uwagę RIO, gmina Więcbork balansuje na granicy tego wskaźnika. Rada Miejska w pełnym, 15-osobowym składzie przyjęła zaproponowany przez burmistrza budżet jednogłośnie.