stat4u
Kamień

Ekspertyz więcej niż drzew

Robert Lida, 08 sierpień 2019, 15:34
Średnia: 5.0 (1 głosów)
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi emocje i dyskusje. – Zleciłem wykonanie dodatkowej ekspertyzy dendrologicznej niezależnej firmie. Ma być gotowa do końca sierpnia – mówi Edwin Eckert, dyrektor Zarządu Drogowego w Sępólnie.
Ekspertyz więcej niż drzew

Drzewa przy ulicy Dworcowej wzbudzają sporo emocji

Ekspertyz więcej niż drzew

Obrońcy lip rosnących przy ulicy Dworcowej posunęli się do niespotykanej na naszym terenie formy zwrócenia uwagi na problem. Na kilku drzewach wywiesili tablice, których treść prezentujemy obok. Za tym pomysłem stoi Inicjatywa Zielony Kamień. Osoby, które powiesiły te tablice mogą mieć kłopoty. Umieszczanie wszelkich informacji, tablic reklamowych w pasie drogowym, a tym bardziej na drzewach bez zgody zarządcy drogi bez wniesienia odpowiedniej opłaty jest zabronione. W tym przypadku takiej zgody nie było. Cel jest na pewno szczytny, ale przepis twardy i bezwzględny. Zarządca drogi ma prawo w takim przypadku naliczyć kary. Na razie takich działań nie podjęto.

Dyskusja na temat wiekowych lip zaczęła się po tym, jak zarządca drogi uzyskał administracyjną zgodę na wycinkę 21 drzew. – O zgodę na wycinkę wystąpiliśmy w związku z przebudową chodnika przy ulicy Dworcowej. Tak na wszelki wypadek. Okazało się jednak, że wykonawca inwestycji uniknął kolizji z drzewami, poza kilkoma pojedynczymi przypadkami. Samo uzyskanie zgody na wycinkę odbyło się zgodnie z wszelkimi procedurami. Pierwszy wniosek starostwo nam odrzuciło, uznając, że wskazano zbyt wiele drzew do wycinki. W tej sprawie wymagana była opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Na miejscu była komisja ekspercka i jej opinię uznaję za miarodajną. Ostatecznie starosta wydał zgodę na wycinkę 21 sztuk. Na pewno stan zdrowotny tych drzew nie jest dobry – mówi dyrektor Edwin Eckert.
W sprawie drzew przy Dworcowej odbyło się spotkanie z mieszkańcami. Na ten temat rozgorzała też dyskusja w mediach społecznościowych. Nagle wiele osób okazało się specjalistami od drzew. Do zarządu drogowego i starostwa powiatowego wpłynęło pismo mgr. inż. Tomasza Dolnego z Włościbórka, który reprezentuje firmę arborystyczną, kwestionujące ustalenia RDOŚ oraz podważające decyzję w sprawie zgody na wycinkę. Pan Dolny w swoim piśmie informuje, że posługiwał się metodą wizualną.
– Dla nas absolutnie nie jest to podstawa do wzruszenia prawomocnej decyzji administracyjnej – mówi Barbara Wiśniewska, dyrektor Wydziału Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Sępólnie.
– Uznałem, że należy po raz kolejny zasięgnąć opinii fachowców. Zleciłem wykonanie dodatkowej ekspertyzy dendrologicznej niezależnej firmie Ardea z Wągrowca. Ma być gotowa do końca sierpnia. Na razie nie wycięto żadnego drzewa, a poza tym obecnie mamy okres lęgowy ptactwa, więc drzew nie wolno wycinać. Pani radna Natalia Marciniak na łamach „Wiadomości Krajeńskich” pisze, że takie drzewa spokojnie dożywają 300 lat. Być może, ale na pewno nie drzewa rosnące przy drogach. Nie chcę się wdawać w naukowe dyskursy, dlatego czekam na ekspertyzę dendrologa. Wycinki na razie nie będzie, ale w ramach posiadanych sił i środków będziemy prowadzić zabiegi pielęgnacyjne – dodaje dyrektor Eckert.
Kiedy ekspertyza będzie gotowa, wrócimy do tematu. 

Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Tomasz Dolny - 18 sierpień 2019, 11:56

Dzień dobry, Szanowna Pani Dyrektor, myślę i jestem przekonany, że są przesłanki do wzruszenia prawomocnie wydanej decyzji z uwagi na ważny interes społeczny. Z uwagi na to, że oględziny drzew na podstawie której wydano decyzję na usunięcie drzew są wykonane nierzetelnie-pomylono gatunki drzew. Stwierdzono, że na drzewach nie gniazdują ptaki, i jest to nieprawdą, ponieważ aleja stanowi korytarz miasto-zadrzewienia śródpolne i lasy i jest siedliskiem wielu ptaków, w tym chronionych prawem. Ostatecznie aleja jest dziedzictwem narodowym, pełni ważną funkcję krajobrazową i nie istnieje racjonalne uzasadnienie, żeby usuwać piękne, zdrowe drzewa alejowe w OBAWIE na zagrożenie! Wracając do mojej opinii arborystycznej uprzejmię informuję, że do wykonania wizualnego badania drzew użyłem: młotka akustycznego, sondy drucianej i lornetki. Materiał komisyjnych oględzin urzędów nie wspomina o żadnym z tych narzędzi, czyli rozumiem, że z tzw. bomy-urzędnik ma zawsze racje:) To jest Proszę Pani i Państwa patologia urzędnicza w procesie postępowania administracyjnego.

Avatar_missing_small
Tomasz Dolny - 20 sierpień 2019, 08:35

Szanowny Panie Dyrektorze Eckert, Pani Radna Natalia Marciniak ma rację, drzewa alejowe spokojnie dozywają 300 lat. Dowodem na powyższą tezę są piękne monumentalne lipy drobnolistne w m. Lutówko rosnące właśnie przy drodze i wiele innych. Cyt:" Drzewa długowieczne, żyją do 500 lat..." - Dendrologia. Włodzimierz Seneta, Jakub Dolatowski, PWN, Warszawa 2012 r., str. 388. Pozdrawiam i proszę dbać o tę piękną Zieloną Krajnę.

Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...