stat4u
Kamień

Filip Drogoś zwycięzcą kwalifikacji do Mistrzostw Polski Pole Art 2019

Przemysław Wilkowski, 08 listopad 2018, 11:22
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Filip Drogoś to człowiek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Jego tytaniczna praca na treningach, wola walki poparta wiarą, dają mu siłę, aby móc realizować swoją pasję na najwyższym poziomie. Filip jest najlepszym przykładem na to, jak pochodząc z małej miejscowości, Kamienia Krajeńskiego, można walczyć o własne marzenia, które z biegiem czasu zamieniają się w rzeczywistość. Postanowiliśmy odwiedzić Filipa i porozmawiać między innymi o jego zwycięstwie w kwalifikacjach do Mistrzostw Polski Pole Art w 2019 roku oraz udziału w kontrowersyjnym filmie z pokazu Macieja Zienia. Z Filipem Drogosiem rozmawia Przemysław Wilkowski.
Filip Drogoś zwycięzcą kwalifikacji  do Mistrzostw Polski Pole Art 2019

Filip Drogoś zajął I miejsce w kwalifikacja do Mistrzostw Polski Pole Art 2019

Filip Drogoś zwycięzcą kwalifikacji  do Mistrzostw Polski Pole Art 2019

Tytaniczna praca na treningach przynosi rezultaty

l Filipie, ostatni raz miałem przyjemność z Tobą rozmawiać 3 lata temu, kiedy to wystąpiłeś w programie telewizyjnym „You Can Dance”. Co się zmieniło w Twoim życiu od tamtego czasu? Z tego, co wiem, po drodze był udział w niemieckim programie tanecznym „Got to Dance”, gdzie znalazłeś się w półfinale. Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?
– Po występie w „You Can Dance” wyjechałem za granicę, gdzie wziąłem udział w niemieckim formacie „Got To Dance” emitowanym przez stację „ProSiebien”. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że był to mój największy sukces w karierze. Występowałem na żywo przed milionami widzów na całym świecie, ponieważ program emitowany był na cały świat. Współpracowałem w programie ze świetną produkcją oraz najlepszymi choreografami na świecie. Moim mentorem w programie był Marvin A. Smith, choreograf m.in Michaela Jacksona czy Beyoncé, z którym do dzisiaj współpracuję. Była to bardzo profesjonalna produkcja na światowym poziomie. Do programu zakwalifikowało się tylko 20 występów, z czego tylko 6 to soliści. Zaszczytem była dla mnie rywalizacja ze świetnymi tancerzami z Niemiec, Szwecji, Chin czy Francji.
l W tym roku mogliśmy obejrzeć Cię w filmie z pokazu projektanta mody Macieja Zienia. Jak doszło do tego, że wziąłeś w nim udział? Występ w projekcie obok takiej aktorki jak Kasia Warnke był dla Ciebie wyzwaniem? Czy zobaczymy Cię jeszcze w jakiejś projekcji filmowej?
– Tak, w tym roku wystąpiłem w etiudzie rozpoczynającej i promującej pokaz kolekcji jesień/zima 2018/19 „Under Pressure” by Maciej Zien. Był to dla mnie zaszczyt wystąpić u boku tak znanej aktorki, jaką jest Kasia Warnke. Z Maciejem znamy się prywatnie, stąd mój udział w jego pokazie. Maciej otacza się w życiu prywatnym ludźmi z branży artystycznej i chętnie z nimi współpracuje, stąd też mój czy Kasi udział w jego kolekcji. Etiuda po części była dla mnie wyzwaniem, bo rola aktorska to dla mnie coś nowego. Współpraca z tak profesjonalną aktorką była dla mnie zaszczytem. Przez cały okres zdjęć mogłem liczyć na cenne uwagi i doświadczenie sceniczne Kasi. Nie brałem udziału wcześniej w takich projektach. Film był kontrowersyjny i wzbudził dużo emocji wśród odbiorców, jak i również mediów ze względu na brutalność wobec kobiety, jak i nagość w filmie. Cieszę się, że mogłem wziąć w nim udział, bo to dla mnie nowe doświadczenie. Film został doceniony za granicą na festiwalu Filmów Fashion ASVOFF Fashion Film w Paryżu, gdzie znaleźliśmy się w finale tego festiwalu. Jak na razie, nie planuję udziału w projektach filmowych, ponieważ nie jest to moja dziedzina, ale też nie wykluczam, jeżeli padną takie propozycje.
l Wróćmy do Twojej pasji. Czy występy w takich programach jak „You Can Dance”, „Got to Dance” czy też „Mam talent” dają Ci większą pewność siebie w występach tanecznych?
– Tak, z całą pewnością. Nabrałem bardzo dużo doświadczenia przez udział w programach. Z biegiem czasu uważam, że jestem dojrzałym tancerzem. Na przestrzeni lat mój ruch i wyraz artystyczny się zmienił. Praca w telewizji na pewno dodała mi pewności siebie i z całą pewnością na tych programach nie zakończę swojej przygody z telewizją. Chętnie przyjmuję wszelkie propozycje udziału w programach. Mam nadzieję, że w niedługim czasie ponownie będę mógł wziąć udział w jakimś programie, a może po raz kolejny zagranicznym.
l Twój ostatni taneczny sukces zanotowałeś we wrześniu tego roku, zajmując I miejsce w kwalifikacjach do Mistrzostw Polski Pole Art 2019, które odbędą się w styczniu. Czy możesz powiedzieć coś więcej na temat tego konkursu i stylu tanecznego?
– W 2015 roku zakończyłem karierę tańca typowo turniejowego. Przez cały ten okres zdobyłem kilkanaście tytułów wicemistrza i mistrza Polski oraz wiele tytułów festiwalowych, ale przyszedł taki okres, kiedy stwierdziłem, że na tym etapie już wszystko osiągnąłem i trzeba rozwijać się w innych technikach. Stąd też wystąpiłem w programie „You Can Dance” czy „Got To Dance Germany” oraz zacząłem trenować pole dance. Pole dance jest już zakwalifikowany jako dyscyplina sportowa, jest to połączenie tańca, akrobatyki oraz gimnastyki artystycznej. Bardzo piękny, ale ciężki sport, wymagający dużej siły oraz świadomości swojego ciała. Zgadza się, wygrałem zawody eliminacyjne oraz otrzymałem kwalifikację finałową na Mistrzostwa Polski Pole Art 2019, które odbędą się w styczniu 2019 roku. Coraz więcej ludzi trenuje ten rodzaj tańca, co bardzo mnie cieszy. Czekam cały czas, aż pole dance stanie się dyscypliną olimpijską.
l Ile osób wzięło udział w kwalifikacjach?
– Nie wiem dokładnie, ile osób wzięło udział w kwalifikacjach, ale na pewno powyżej 100 zawodników, z czego tylko 3 otrzymało kwalifikację na finał mistrzostw Polski.
l Jak wyglądają Twoje przygotowania do Mistrzostw Polski Pole Art 2019?
– Aktualnie przygotowuję się tylko, kiedy mam czas po pracy. Taniec nie jest moją stałą pracą. Porządne przygotowania rozpocznę zapewne na przełomie grudnia i stycznia. W przyszłym roku planuję również start w Pucharze Polski 2019, który jest przepustką do Mistrzostw Świata Pole Dance, które odbędą się w Meksyku.
l Ilu uczestników będzie walczyło o mistrzostwo w Twojej kategorii?
– W tym roku w mojej kategorii Pole Art Men kwalifikację finałową otrzymało tylko 5 mężczyzn z całej Polski, także rywalizacja będzie bardzo zacięta, a poziom zapewne wysoki.
l Jak oceniasz swoje szanse w styczniowych zawodach?
– Pole dance jest bardzo ciężkim sportem, tak że moje szanse zależą od wielu czynników. Mam nadzieję, że stanę na podium, ale to wszystko okaże się w styczniu. Na pewno czeka mnie dużo ciężkiej pracy. Jest to dopiero mój drugi start w zawodach tego typu, więc i tak jestem zadowolony, że otrzymałem kwalifikację do mistrzostw Polski już po jednym starcie w tego typu zawodach.
l Jakie wskazówki dałbyś osobom, które chcą swoje życie związać z tańcem?
– Życzę im dużo zdrowia i wytrwałości w dążeniu do celu, bo to jest najważniejsze. Nigdy nie można się poddawać i trzeba bardzo ciężko pracować, aby coś osiągnąć. Efekty widoczne są tak naprawdę po latach ciężkiej pracy.
l Dziękuję za wywiad i życzę samych sukcesów.
– Dziękuję.

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
Prawo serii rządzi Fuksem Wielowicz. Kolejny remis drużyny z...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...