Powiat

Inspektor woli być inżynierem, czyli szansa dla wicestarosty

Robert Lida, 11 czerwiec 2019, 14:12
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Dariusz Kędziora - powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Sępólnie - właśnie wygrał konkurs na stanowisko głównego inżyniera w Zarządzie Drogowym w Sępólnie, czyli to stanowisko, z którego odszedł w 2015 roku do nadzoru budowlanego. Wróbelki przysiadające na parapetach starostwa powiatowego ćwierkają, że Kędziorę zastąpi Andrzej Marach.
Inspektor woli być inżynierem, czyli szansa dla wicestarosty

Dariusz Kędziora odbiera z rąk starosty akt powołania w 2015 roku

Inspektor woli być inżynierem, czyli szansa dla wicestarosty

Andrzej Marach

Inżynier Dariusz Kędziora, absolwent sępoleńskiego liceum oraz wydziału budownictwa bydgoskiej ATR, specjalność budowa dróg i mostów, pracował w zarządzie dróg mającym pieczę nad drogami powiatowymi na stanowisku głównego inżyniera. W 2015 roku, po przejściu Danuty Szypryt na emeryturę, stanął do konkursu na stanowisko powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Wówczas o to stanowisko ubiegało się jeszcze dwóch kandydatów: Mariola Mosiądz–Śmigiel i Adam Mueller. Formalnie Kędziora został powołany z dniem 1 kwietnia. Praca w „policji budowlanej” na pewno nie jest satysfakcjonująca, zwłaszcza pod względem finansowym. Jakby tego było mało, na sępoleński nadzór budowlany w 2017 roku spadła nawałnica i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, a co się z tym wiąże, także nawałnica pracy i dokumentów.
Dyrektor zarządu drogowego po odejściu Kędziory nie obsadził stanowiska głównego inżyniera, co przynosiło realne oszczędności. – Na naszych drogach w ostatnim czasie bardzo wiele się dzieje, mamy dużo pracy. Zwróciłem się do starosty o zabezpieczenie środków na ten etat. Ogłosiłem konkurs, chociaż nie ma takiego wymogu. Zgłosił się jeden kandydat, pan Dariusz Kędziora – mówi Edwin Eckert, dyrektor Zarządu Drogowego w Sępólnie
Oczywiście kandydat spełniał wszystkie wymogi i mógł rozpocząć „nową” pracę z dniem 1 czerwca. Kędziora poprosił jednak o 3-miesięczną zwłokę na uporządkowanie spraw w dotychczasowym miejscu pracy. Dyrektor Eckert przystał na tę prośbę.
Oczywiście od razu rodzi się pytanie: kto zostanie nowym powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego? Formalnie obowiązuje tutaj procedura konkursowa. Inspektora powołuje starosta spośród kandydatów wskazanych przez wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Wygląda to dosyć dziwacznie. Przełożonym powiatowego inspektora jest inspektor wojewódzki, ale powołuje go starosta. To oczywiste wchodzenie w nie swoje kompetencje. No ale tak mówi prawo.
W starostwie bardzo głośno mówi się, że etat powiatowego inspektora nadzoru budowlanego jest „zaklepany” dla wicestarosty Andrzeja Maracha. Ma to związek z powyborczym porozumieniem wicestarosty startującego z listy Platformy Obywatelskiej i lidera Przymierza Społecznego dla Krajny Tomasza Fifelskiego. Do tego porozumienia nikt nie chce się wprost przyznać, ale podobno zakłada ono, że wicestarostą przez pół kadencji będzie Marach, a drugie pół Fifielski. W każdym razie kiedy kilka miesięcy temu na tę okoliczność przepytaliśmy obu panów, to żaden nie zaprzeczył. Co prawda do półmetka kadencji jeszcze trochę brakuje, ale nadarza się znakomita okazja, aby wilk był syty, a owca cała.