stat4u
Kamień

Kamień pożegnał swojego proboszcza

Tomasz Fiałkowski, Robert Środecki, 11 październik 2018, 10:45
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W piątek odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. prałata Edwina Sołtysiaka, który w latach 1992 - 2015 był proboszczem parafii pw. św. św. Apostołów Piotra i Pawła. Uroczystościom przewodniczył biskup pelpliński Ryszard Kasyna.
Kamień pożegnał swojego proboszcza

Ks. Edwina Sołtysiaka na miejsce wiecznego spoczynku ponieśli gminni strażacy

Kamień pożegnał swojego proboszcza

Ks. biskup Ryszard Kasyna poświęcił trumnę zmarłego proboszcza w asyście wielu zgromadzonych kapłanów

Ks. prałat zmarł w wieku 78 lat w ubiegły poniedziałek. W piątek na zawsze pożegnał się z kamieńską kolegiatą oraz ze swoimi parafianami. Podczas żałobnej mszy świętej wieloletniego proboszcza i dziekana wspominał jego pierwszy wikariusz, ks. Grzegorz Fąferko. – Ksiądz prałat w szczególny sposób ukochał Maryję. Nawet kiedy źle się czuł, nie pozwalał innym odprawiać nowenny. To był czas dla niego – wspominał ks. Grzegorz.
– Jako burmistrz witałem księdza Edwina w Kamieniu. Odprawił wtedy mszę świętą na stadionie, a to przecież były zupełnie inne czasy. Zawsze był otwarty na współpracę – mówił wieloletni burmistrz Kamienia Kazimierz Fiałkowski.
Trumnę przez całą drogę nieśli strażacy z gminy Kamień. Za nią szła siostra i rodzina, dalej ponad 30 księży, asysta liturgiczna, delegacje i parafianie.
Ksiądz prałat spoczął na kamieńskim cmentarzu obok swoich wielkich poprzedników: zasłużonego dla powiatu ks. Franciszka Rydziewskiego i ks. Ryszarda Cyrklaffa.
 

Ksiądz Edwin Bernard Sołtysiak, syn Bernarda i Hildy (z domu Papke), urodził się 18 lutego 1940 r. w Klamrach k. Chełmna.
– Mieszkałem w małej wsi Klamry. Do kościoła w Chełmnie miałem 9 kilometrów. W parafii Matki Bożej Wniebowzięcia przyjąłem wszystkie sakramenty: chrzest, przyjęcie uroczystej komunii i bierzmowanie - wspominał na naszych łamach ks. Edwin Sołtysiak.
Uczęszczał do szkoły podstawowej w Klamrach (1947-1952), a następnie w Chełmnie (SP nr 1 - 1953 r.). Kolejnym etapem kształcenia było Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Chełmnie nad Wisłą, do którego uczęszczał w latach 1954-1958 r. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie w 1958 i uzyskał święcenia kapłańskie 17 maja 1964 r.  z rąk bpa ordynariusza Kazimierza Józefa Kowalskiego. Pracę duszpasterską rozpoczął w Starej Kiszewie pod Kościerzyną - Parafia pw. św. Marcina (1964-1967), następnie pełnił posługę w Gdyni-Obłuże - Parafia pw. Św. Andrzeja Boboli (1967-1970) oraz Gdyni-Chylonia - parafia pw. Św. Mikołaja (1970-1978).
– To była wtedy bardzo rozwojowa parafia. Co miesiąc na moich oczach rosły kolejne bloki. Zaczęła się błyskawiczna rozbudowa. Kościół był bardzo mały. Warunki do pracy mieliśmy bardzo trudne. Do przyjęcia pierwszej komunii przygotowywaliśmy jednocześnie 600 dzieci. Było nas czterech. Tak więc każdy miał pod swoimi skrzydłami 150 dzieci. Nie mieliśmy żadnej salki, więc uczyliśmy w kościele, dwie grupy na chórze, jedna pod chórem i jedna przed prezbiterium – wspominał trudne lata spędzone w Trójmieście.
Kolejnym miejscem wikariatu była grudziądzka parafia pw. Św. Krzyża (1978-1982). Pierwsze probostwo ks. Sołtysiak otrzymał w Warlubiu - parafia pw. Św. Niepokalanego Serca Maryi (1982-1992), a w 1987 został dziekanem nowskim. Do Kamienia przybył 24 sierpnia 1992 r. Pięć dni później (29 VIII) został mianowany dziekanem kamieńskim.
– W 1992 roku trafiłem do Kamienia. We wrześniu podczas dożynek witał mnie burmistrz Kazimierz Fiałkowski. Od początku po przyjściu do Kamienia przystąpiłem do remontów i renowacji. W Płociczu, w miejscu, gdzie dzisiaj stoi kościół, zastałem wykopaną dziurę. Natomiast w Małej Cerkwicy były jedynie wylane fundamenty. Budowaliśmy te kościoły. Potem skoncentrowałem się na kamieńskiej kolegiacie – wspominał na naszych łamach. 
Zgodnie z zapisami Kapituły z dniem 29 października 1992 ks. prałat został jej prepozytem. Ks. Sołtysiak katechizował na różnym szczeblu edukacji (od kl. I poprzez szkoły średnie) aż do 1998 r. 18 maja 2014 r. ks. proboszcz Edwin Sołtysiak obchodził złoty jubileusz święceń kapłańskich. Mszy św. odprawionej w kamieńskiej kolegiacie przewodniczył bp Piotr Krupa. W sierpniu 2015 r. ks. Sołtysiak przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Domu Kapłana Seniora w Chojnicach. W kamieńskiej parafii pełnił posługę przez 23 lata.
Za czasów proboszczowskich ks. Sołtysiaka oddano dwa kościoły w Płociczu i Małej Cerkwicy. Ksiądz prałat dokonał także wielu remontów i napraw. Do ważniejszych możemy zaliczyć: malowanie kolegiaty (1993), założenie napędu dzwonów i nagłośnienie (1994), konserwacja renesansowego SGRAFFITA „Święty Krzysztof” na zewnętrznej ścianie prezbiterium kolegiaty (1995), odrestaurowanie ambony i osuszanie ścian kościoła (1996), remont dachu i położenie nowej dachówki, przebudowa i rozszerzenie strefy liturgicznej, założenie 4 reflektorów oświetlających wnętrze, odrestaurowanie i pozłocenie zabytkowej monstrancji (1997), restauracja organów, konserwacja figury św. św. Apostołów Piotra i Pawła (1998), prace związane z odwodnieniem murów kolegiaty (1999), restauracja ołtarza bocznego NMP (2000), założenie rynien miedzianych przy kolegiacie (2002), restauracja ołtarza bocznego św. św. Apostołów Piotra i Pawła (2006/2007). Ponowne malowanie wnętrza Kolegiaty w 2014 r.
W wymienionych latach kamieński proboszcz dokonał także gruntownych remontów w plebani i wikariatce. Ważnym wydarzeniem w 2003 r. było otwarcie wyremontowanej salki parafialnej wybudowanej w 1913 r. i nadanie jej imienia „Betania”. W 2001 r. odnowiona została także figura św. Wojciecha przy ul. Dworcowej.
W kościele filialnym w Dużej Cerkwicy wymalowano wnętrze kościoła (1996), a w 2001 r. odrestaurowano kapliczkę św. Wojciecha. W 2008 r. przełożono dach na świątyni. W kaplicy w Małej Cerkwicy postawiono nowy marmurowy ołtarz i ambonkę (1999). W 2005 r. wymurowano nowy parkan wokół świątyni, a w 2007 r. ustawiono krzyż przed kościołem.
Ksiądz prałat Edwin Sołtysiak udzielił wielu sakramentów. Pełnił posługę kapłańską z wielkim oddaniem i zaangażowaniem. Odszedł z parafii ksiądz z prawdziwego powołania. W pamięci ludzkiej pozostanie na zawsze.

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
Prawo serii rządzi Fuksem Wielowicz. Kolejny remis drużyny z...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...