stat4u
Sępólno

Kuria przeprasza za wikarego

09 maj 2019, 10:27
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Kuria diecezjalna w Bydgoszczy wydała oświadczenie w sprawie odwołanego wikarego sępoleńskiej parafii ks. Marcina Kardzisa. Oto jego treść:
Kuria przeprasza za wikarego

Ks. Marcin Kardzis

Czcigodni Parafianie parafii pw. św. Bartłomieja w Sępólnie Krajeńskim.

Pod koniec marca 2019 r., decyzją ks. Biskupa Jana Tyrawy, z Waszej parafii został odwołany ks. Marcin Kardzis. Chciałbym poinformować, że przyczyną takiego kroku były niestosowne wiadomości tekstowe, które kapłan wysyłał do małoletnich poniżej 18 roku życia. Na dzień dzisiejszy nie posiadam wiedzy, aby niewłaściwa postawa ks. Marcina wykraczała poza wspomniane wcześniej wiadomości.
W związku z powyższym, zgodnie z obowiązującą procedurą kanoniczną, w tym „Wytycznymi” Konferencji Episkopatu Polski, wszczęte zostało dochodzenie wstępne, które prowadzę jako Delegat Biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży, a które ma na celu wyjaśnienie całej sprawy. Ks. Marcin Kardzis został odsunięty od wszelkiej pracy duszpasterskiej i obecnie nie sprawuje sakramentów, przebywając w wyznaczonym miejscu.
W imieniu ks. Biskupa chciałbym wyrazić żal za zaistniałą sytuację i przeprosić wszystkich, których postępowanie ks. Marcina skrzywdziło. Rodzicom młodzieży, z którą ks. Marcin utrzymywał kontakty przekraczające „granice duszpasterskie”, przedstawiam propozycję spotkania, indywidualnego lub też odbytego w szerszym gronie. Bliższych informacji udzieli w osobistej rozmowie ks. Proboszcz.  

 
Ks. Mateusz Nowak  Delegat Biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży w Diecezji Bydgoskiej
 
 
*     *     *
 
Powyższe oświadczenie było odczytywane podczas sobotnich i niedzielnych Eucharystii w kościele parafialnym w Sępólnie w ramach ogłoszeń duszpasterskich.
Wikariusz ks. Marcin, który rozsyłał do ministrantów erotyczne treści, spotkał się z potępieniem bydgoskiej kurii biskupiej. To obiecująca postawa, która wróży kategoryczną walkę zwierzchników Kościoła Katolickiego z księżmi łamiącymi elementarne normy nie tylko religijne, ale przede wszystkim ludzkie.
Kilka lat temu ks. Marcin jako neoprezbiter, otrzymując święcenia kapłańskie, mówił przed ordynariuszem naszej diecezji: „Po tym czasie [po roku posługi jako diakon - przyp. red.] z jeszcze większą pewnością i pełną odpowiedzialnością pragnę podjąć powołanie, jakim obdarzył mnie sam Pan Bóg. Posługa duszpasterska to nie jakiś zawód czy profesja, ale misja na całe życie”. Rychło okazało się, że w przypadku tego pana, były to ledwie czcze i, jak się okazało, bardzo obraźliwe słowa. 

 

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
Prawo serii rządzi Fuksem Wielowicz. Kolejny remis drużyny z...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...