Piłkarska liga powiatowa

Lider pokonany! Kontrowersje na boisku w Dąbrowie

Paulina Stryszyk, Robert Lida, 22 październik 2017, 19:35
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Hitem kolejki okazał się mecz w Dąbrowie gdzie to miejscowy Orzeł podejmował lidera rundy jesiennej. Głównym bohaterem pojedynku okazał się sędzia, który nie uznał dwóch bramek dla piłkarzy z Dąbrowy, a w doliczonym czasie jednej dla HZ Zamarte. Goście nie mogąc pogodzić się z losem spotkania próbują na wszelkie sposoby odwołać się od wyniku. O dalszych losach tego meczu zadecyduję zarząd ligii.
Lider pokonany! Kontrowersje na boisku w Dąbrowie

Piłkarze z Dąbrówki nie przerywają dobrej passy i awansują na lidera rundy jesiennej.

Orzeł Dąbrowa - HZ Zamarte 5:4 (2:4)
Bohaterem tego arcyciekawego meczu był wyraźnie niedysponowany sędzia Mirosław Spelbert. Szkoda,że ta niedyspozycja przytrafiła mu się w meczu, który miał ogromne znaczenie dla czołówki tabeli. Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że niezrozumiałymi decyzjami i ewidentnymi pomyłkami po równo obdzielił obydwie drużyny. Tego zachowania nie mogli już zdzierżyć piłkarze z Zamartego i w 86 minucie, na znak protestu opuścili boisko. W pierwszej połowie mecz układał się po myśli gości. Po trzecim trafieniu Błażeja Odyji prowadzili już 4:2 i od tego momentu stanęli. Orzeł znany z tego, że gra do końca doprowadził do stanu 4:4,a potem wyszedł na jednobramkowe prowadzenie. HZ strzelił wyrównującą bramkę, ale arbiter jej nie uznał. Wtedy goście zeszli z boiska. Jak przekazał nam prezes klubu z Zamartego, Andrzej Lewiński jego piłkarze domagają się powtórzenia meczu. Jeśli tak się nie stanie, to nie wyjdą na kolejny mecz z Victorią. Piłka jest teraz po stronie zarządu ligi. 

LZS Płocicz - Obrol Obkas 7:2 (1:1)
Piłkarze z Płocicza jak zwykle przespali pierwszą połowę. Po strzale Krystiana Radzio w 13 minucie przegrywali 0:1. Jeszcze przed przerwą wyrównał Mariusz Haliniak. Dopiero po przerwie karuzela z Płocicza ruszyła, a goscie nie mieli już nic do powiedzenia. Maniek strzelił jeszcze 3 bramki. Do dorobku gospodarzy dorzucili się jeszcze: Bartek Burkiewicz, Waldek Burkiewicz i Józek Rękiewicz, który trafił do bramki z połowy boiska. Drugą bramkę dla gości strzelił Damian Zawidzki.

Victoria Orzełek - WKS Wałdowo 5:3 (3:0)
Bramki dla Orzełka: Przemek Czapiewski 3 i Wojtek Żelazny 2. Dla Wałdowa: Paweł Pukownik, Elian Brzykcy i Jakub Spychała.

Sosenka Sośno - LZS Lutówko 0:2 (0:2)
Bramki: Damian Wiśniewski i Patryk Twardy.

Fuks II Wielowicz - Time Lubcza 1:3 (0:1)
Bramki dla Lubczy: Andrzej Wilczyński 2 i Krzysztof Kreczmański. Dla Wielowicza samobójcza.

Odrodzeni Mała Cerkwica - Zry Dąbrówka 0:8 (0:1)
Mecz bez historii i bez sędziego. W niedzielę na boisku w Małej Cerkwicy nie pojawił się żaden arbiter ale obie drużyny postanowiły rozegrać mecz. Gospodarze dzielnie bronili się tylko w pierwszej połowie. W drugiej odsłonie dominacja gości była bezdyskusyjna. Gole w tym spotkaniu strzelali:  Artur Nowak 3, Waldemar Wałdoch 2, Krzysztof Śledź, Przemek Kołodziejczyk i Jakub Kuszaj.

fot. Robert Lida