Majewska i Korcz zdobyli serca publiczności

Robert Środecki, 10 luty 2014, 02:27
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W sobotę w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie wystąpiła Alicja Majewska, znakomita wokalistka i laureatka wielu festiwali na całym świecie. Towarzyszył jej Włodzimierz Korcz, świetny kompozytor, dyrygent i aranżer. Duet zachwyca publiczność od ponad 30 lat. Artystów opuszczających scenę sępoleńskiego domu kultury żegnała owacja na stojąco.
Majewska i Korcz zdobyli serca publiczności

Włodzimierz Korcz i Alicja Majewska, Fot Robert Środecki

Alicja Majewska zadebiutowała w 1968 roku na Festiwalu Piosenki w Zielonej Górze. W latach 70. była solistką zespołu Partita. W 1975 roku zdobyła nagrodę główną na festiwalu w Opolu. Jest laureatką wielu festiwali na całym świecie. Współpracuje m.in. z Wojciechem Młynarskim i Łucją Prus. Na scenie występowała z wieloma znakomitościami. Byli wśród nich: Halina Frąckowiak, Andrzej Zaucha, Zbigniew Wodecki, Ryszard Rynkowski i Grzegorz Markowski.
Publiczność, która licznie stawiła się w sali kinowej, usłyszała największe hity artystki, takie jak: ,,Być kobietą”, ,,Odkryjemy miłość nieznaną”, ,,Jeszcze się tam żagiel bieli”, ,,Wielki targ”. W duecie z Korczem Majewska zaśpiewała piosenkę ,,Miłość jest jak cień człowieka” w oryginale wykonywaną ze Zbigniewem Wodeckim. Swoje pięć minut miał również Włodzimierz Korcz. Jego fenomenalne wykonanie utworu ,,Jaka róża taki cierń” zachwyciło słuchaczy. Bez wątpienia to jedna z najlepszych piosenek w historii rodzimej muzyki rozrywkowej wykonywana nie tylko przez Alicję Majewską, ale przede wszystkim przez nie mniej utalentowaną Edytę Geppert. Korcz to nie tylko znakomity kompozytor i wykonawca. To również świetny gawędziarz potrafiący zapanować nad tłumem. W sobotni wieczór udowodnił to wielokrotnie. Duet w mgnieniu oka zdobył serca wymagającej publiczności. To artyści z najwyższej półki mający niewiele wspólnego z komercją i tandetą dominującą na dzisiejszym rynku muzycznym. O niebywałym szacunku do publiczności oklaskującej ich występ świadczy fakt, że po koncercie artyści ponad godzinę odpowiadali na pytania fanów, rozdawali autografy i fotografowali się z każdym, kto miał na to ochotę. Ksiądz Sylwester Olszanowski z Runowa, który przybył na koncert w asyście 40 parafian, odwdzięczył się pięknym bukietem kwiatów.