Sępólno

Miliony w starej zawodówce

Robert Środecki, 19 luty 2012, 23:57
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Prawie 3 miliony złotych pochłonie przebudowa byłej szkoły zawodowej na ulicy Jeziornej w Sępólnie. Samorząd chce tam stworzyć Centrum Aktywności Społecznej. Środki na ten cel w zdecydowanej większości będą pochodziły ze źródeł zewnętrznych. Inwestycja, której realizacja może się rozpocząć za kilka tygodni, jest integralnym elementem Lokalnego Programu Rewitalizacji miasta.
Miliony w starej zawodówce

Tak budynek po byłej szkole zawodowej prezentuje się obecnie Tak ma wyglądać w czerwcu przyszłego roku (widok od strony jeziora)

 

W sępoleńskim magistracie rozstrzygnięto przetarg na przebudowę, a w konsekwencji zmianę sposobu użytkowania byłej szkoły, budowę przejścia łączącego plac Wolności ze ścieżką rowerową oraz posadowienie samoobsługowego kiosku internetowego w centrum miasta. Zgłosiło się 5 podmiotów chcących wykonać to zadanie. Najkorzystniejszą ofertę przedstawiła firma Stawbud Krzysztofa Stawskiego z Lubicza. Zwycięzca przetargu za wykonanie zadania zainkasuje 2842312 zł. – 2,166 mln zł wydatkowane na ten cel będzie pochodziło ze źródeł zewnętrznych. Pozyskanie środków było możliwe dzięki stworzeniu Lokalnego Programu Rewitalizacji na lata 2009 – 2014 – informuje Marcin Koniszewski, pełniący obowiązki kierownika referatu inwestycji w Urzędzie Miejskim w Sępólnie. Lokalny Program Rewitalizacji umożliwia aplikację środków zewnętrznych na remonty i gruntowną modernizację zdegradowanych części miasta. Wysokość dotacji jest ściśle uzależniona od liczby mieszkańców danego terenu.

Gruntowna przebudowa budynku starej szkoły zakłada przekształcenie obiektu na pomieszczenia biurowe. Zakres prac obejmuje m.in. przebudowę byłej remizy, a późniejszej kotłowni na salę ekspozycyjną oraz zagospodarowanie terenu przyległego do budynków. W projektowanym obiekcie biurowym każda kondygnacja przeznaczona jest do odrębnych funkcji. W piwnicy mają się znaleźć pomieszczenia techniczne, kotłownia i archiwum. Parter ma zdominować reprezentacyjny hall oraz ogólnodostępna sala komputerowa z 20 stanowiskami. Znajdą się tam również sanitariaty, pomieszczenia ochrony oraz recepcja z funkcją szatni. Na piętrze zostaną umiejscowione biura oraz pomieszczenia socjalne i kuchnia. Na poddaszu ma powstać sala konferencyjna na 40 miejsc. Ważnym elementem inwestycji będzie budowa przejścia łączącego plac Wolności z zaprojektowaną ścieżką rowerową i molo wraz z podejściem dla niepełnosprawnych. Na placu Wolności ma stanąć samoobsługowy kiosk internetowy. Zmodernizowany obiekt wraz z przyległą infrastrukturą ma być gotowy w czerwcu przyszłego roku. Z całą pewnością wykonane prace w sposób znaczący poprawią estetykę przyjeziornej części miasta, chociaż mieszkańcy stolicy powiatu zastanawiają się, komu będzie służyła inwestycja. Budynek będzie siedzibą organizacji pozarządowych i stowarzyszeń funkcjonujących na terenie gminy. – Czy tych pieniędzy nie można przeznaczyć na coś innego? Na przykład na remont osiedlowych dróg i chodników. Nie jestem przeciwnikiem inwestycji, ale uważam, że są pilniejsze potrzeby – mówią osoby zamieszkujące osiedle Jana Pawła II. Byłoby to trudne, ponieważ wydatkowanie środków, które samorządy otrzymują na rewitalizację miasta, jest ściśle określone. Krótko mówiąc, gmina nie może wydać dotacji na każdy cel, jaki sobie założy.

Więcbork jest drugą gminą w powiecie sępoleńskim, która opracowała Lokalny Program Rewitalizacji. Do kasy samorządu wpłynie z tego tytułu około 1,3 mln zł. – Środki, które otrzymamy, będą wydatkowane na rewitalizację placu Jana Pawła II. Chcemy podświetlić kościół oraz uporządkować okoliczny teren, tworząc zieleńce. Mamy zamiar stworzyć miejsce do spotkań plenerowych dla mieszkańców. Ze środków pozyskanych na rewitalizację udało nam się wykonać kanalizację na promenadzie – informuje Iwona Sikorska, zastępca burmistrza Więcborka. To duży sukces samorządu potrafiącego w ramach rewitalizacji zrealizować zadanie poprawiające jakość życia mieszkańców przyległych posesji. Wyremontowana szkoła zawodowa na ulicy Jeziornej w Sępólnie będzie cieszyć oko, ale obiekt będzie służył jedynie wąskiej grupie, a nie wszystkim mieszkańcom. W stolicy powiatu bardzo głośno mówi się o potrzebie odświeżenia zdewastowanych i brudnych kamienic ciągnących się wzdłuż głównych ulic miasta. Należy rozpocząć dyskusję z mieszkańcami i właścicielami bądź zarządcami obiektów. W Kamieniu burmistrz Wojciech Głomski w ciągu dwóch lat poprawił wszystkie elewacje kamienic znajdujących się w samym sercu miasta. W Sępólnie można zrobić to samo niewielkim nakładem sił. Nikt nie wymaga kapitalnych remontów. Wystarczy farba i służby podległe burmistrzowi gotowe do pracy. W niedalekiej przyszłości pieniądze, jakie samorząd może otrzymać na rewitalizację, mogłyby być przeznaczone na ten cel.