stat4u
Gmina Sępólno

Pełne studnie i zalane piwnice

Robert Środecki, 10 sierpień 2017, 10:00
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Kilka posesji znajdujących się w Sikorzu w bezpośrednim sąsiedztwie drogi wojewódzkiej nr 241 jest permanentnie zalewanych przez wody opadowe. Deszczówka wdziera się do piwnic i wyrządza olbrzymie straty. Przyczyną takiej sytuacji jest złe rozmieszczenie studni chłonnych, które znajdują się zbyt blisko posesji.
Pełne studnie i zalane piwnice

Strażacy i drogowcy wypompowują wodę

Pełne studnie i zalane piwnice

Studzienki chłonne nie chłoną wody

Dwa dni obfitych opadów wystarczą, żeby piwnice okolicznych domów były zalane. Deszczówka dostaje się do studni chłonnych, które są zbyt blisko zabudowań, a następnie wdziera się do piwnic. – Kiedyś, jeszcze przed budową drogi, nie było takich problemów. Nasze piwnice były suche. Nadmiar wody deszczowej trafiał na okoliczne pola. Teraz sytuacja jest koszmarna. Po każdym większym deszczu w piwnicach mamy wodę – mówi jeden z mieszkańców, którego posesja znajduje się kilka metrów od drogi i studni chłonnych. Podobnie jest na innych posesjach leżących wzdłuż drogi, strażacy regularnie wypompowują wodę z piwnic. Po intensywnych opadach deszczu studnie chłonne są pełne. Woda, która napłynie do nich, powinna być równomiernie rozsączana do gruntu na głębokości wyznaczonej przez otwory w jej bokach i dno. W Sikorzu studnie chłonne nie odprowadzają wody, a to, co się z nich wydostanie, wdziera się do piwnic. Za budowlane arcydzieło odpowiada Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. W ubiegły czwartek służby burmistrza Stupałkowskiego o wszystkim poinformowały drogowców. Było tak jak zwykle: na miejscu pojawiło się dwóch pracowników zarządu drogowego, którzy poinformowali, że nie są władni do podejmowania decyzji. Ich przełożeni nakazali im wypompowanie wody i to w zasadzie wszystko. Mieszkańcy Sikorza zastanawiają się, jak długo potrwa ta komedia, ile razy trzeba będzie wzywać strażaków do zalanych piwnic i drogowców do pełnych studni. Nadmiar wody deszczowej z drogi wojewódzkiej powinien spływać na pole znajdujące się po drugiej stronie ulicy. Tak się jednak nie dzieje. Żaden nieuk nie uwzględnił takiego rozwiązania.

Artykuł wyświetlono 148 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
Bandy pijanych wyrostków wrzeszczących w niebogłosy w środku nocy,...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
Prawo serii rządzi Fuksem Wielowicz. Kolejny remis drużyny z...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...