Powiatowa Wystawa Stołów Wielkanocnych

Robert Lida, 28 marzec 2016, 10:40
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sypniewie był gospodarzem kolejnej Powiatowej Wystawy Stołów Wielkanocnych. Prezentacja, która ostatecznie wylądowała w żołądkach zwiedzających, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem.
Powiatowa Wystawa Stołów Wielkanocnych

KGW Dziedno. Fot. Robert Lida

Trudno dzisiaj sobie wyobrazić przedświąteczny okres w powiecie sępoleńskim bez tej imprezy. Nikt już nie liczy, która to mogła być jej edycja. To po prostu obowiązkowy punkt powiatowego kalendarza imprez, który aktywizuje wszystkie gminy powiatu i wszystkie koła gospodyń wiejskich. Uczestników wystawy przywitał gospodarz obiektu dyrektor Marian Basa oraz przewodnicząca Gminnej Rady Kobiet w Więcborku, Danuta Bernasiewicz. Oczywiście pani przewodnicząca uczyniła to przy pomocy wiersza własnego autorstwa. W tym roku swoje stoły prezentowały koła gospodyń z Dębin, Wiśniewy, Dąbrówki i Sypniewa oraz dwie szkoły ponadgimnazjalne, które mają w swojej ofercie kierunki gastronomiczne, czyli ZSKR w Sypniewie i CKZiU w Więcborku. Prezentacja gospodarzy to efekt warsztatów kulinarnych zorganizowanych dla uczniów przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Nasza Krajna”, współfinansowanych przez nadleśnictwa z Lutówka, Runowa i Rytla. Już tradycyjnie podczas warsztatów promowano dziczyznę, dlatego na stole znalazł się m.in. gulasz z jelenia, forszmak myśliwski oraz bigos myśliwski. Na stołach nie mogło zabraknąć żurku, jajek pod różnymi postaciami oraz typowo świątecznych wypieków. Ponieważ jest to wystawa, nie był istotny wyłącznie smak, ale wygląd i sposób prezentacji. Całość uzupełniał kiermasz wielkanocnych ozdób oraz rękodzieła ludowego. Na wrażenia wzrokowe wiele czasu nie było. Na dany znak potrawy wylądowały na talerzach zwiedzających. Degustację umilał zespół „Lutowianie”. W porównaniu z poprzednimi, wystawę w Sypniewie odwiedziły tłumy mieszkańców powiatu. Sala gimnastyczna ZSCKR chwilami była zbyt ciasna. Impreza ta daje jeszcze jedną, niewymierną korzyść. Jest to miejsce, w którym spotyka się ogromna grupa pań, gospodyń domowych. Dochodzi więc do wymiany przepisów, kulinarnych porad i sztuczek. Zatem, panowie, warto wysyłać panie na kolejne wystawy.