Więcbork

Ściekowa specgrupa

Robert Lida, 17 sierpień 2011, 17:17
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Burmistrz Więcborka swoim zarządzeniem powołał nowy skład komisji ds. kontroli gospodarki wodno-ściekowej i gospodarki nieczystościami stałymi. Komisja ma tropić głównie tych, którzy w nielegalny sposób pozbywają się ścieków i śmieci.
Ściekowa specgrupa

Tomasz Fifielski. Fot Piotr Pankanin

Taka komisja w gminie Więcbork już funkcjonowała. Obecnie tworzy ją 9 osób, przewodniczący Tomasz Fifielski oraz członkowie: Adam Kubiak, Piotr Łukarski, Jan Nowak, Maciej Ryduchowski, Krzysztof Sząszor, Patrycja Szrajda, Waldemar Śmigielski, Piotr Węgrzyn.
– Komisja udaje się na kontrolę zawsze w asyście policjanta. Mieliśmy już wiele nieprzyjemnych sytuacji, dlatego poprosiliśmy policję o pomoc. Dzięki uprzejmości kierownika posterunku raz w miesiącu do komisji będzie oddelegowany policjant, dlatego kontrole będą się odbywały właśnie w takim cyklu. W razie stwierdzenia nieprawidłowości policjant wypisuje na miejscu mandat karny, a my nakazujemy doprowadzenie stanu do zgodności z prawem – mówi przewodniczący komisji, Tomasz Fifielski.
Najczęściej spotykaną nieprawidłowością są dzikie przyłącza szamb do kanalizacji deszczowej, rowów melioracyjnych czy innych urządzeń. Pomysłowość właścicieli posesji nie zna granic. W komputerze przewodniczącego komisji znajduje się obszerna dokumentacja fotograficzna pokazująca rozmaite kombinacje, przepinki i lewe przyłączenia.
Praca komisji, angażowanie całego tłumu urzędników w tropieniu oszustów byłoby zbędne, gdyby na terenie gminy Więcbork przyjąć tzw. sępoleński system rozliczeń za ścieki. Polega on na tym, że każdy właściciel posesji płaci za ilość ścieków równą ilości zużytej wody. Wszyscy płacą, jest uczciwie i korzystnie dla środowiska. Przy takim systemie lewe przyłącza do deszczówki po prostu tracą sens. Gminie Więcbork odradzamy kopiowanie niektórych pomysłów ze stolicy powiatu, ale akurat ten można śmiało zaimportować. Jak dotąd władze Więcborka wzbraniały się przed tym systemem i nie wiadomo dlaczego. Takie rozwiązanie wpłynęłoby również korzystnie na finanse więcborskiego ZGK.
Tym samym tropem poszedł ustawodawca przyjmując tzw. ustawę śmieciową. Prawdopodobnie już od 1 stycznia wszyscy będziemy musieli płacić tzw. podatek śmieciowy. To oznacza, że nie będziemy płacić za ilość wywiezionych śmieci, tylko opłacać comiesięczny podatek naliczany prawdopodobnie od liczby domowników, niezależnie od tego, ile nieczystości zgromadzimy. Z uzbieranych w ten sposób pieniędzy gminy zorganizują system wywozu i segregacji śmieci. W tej sytuacji nielegalne pozbywanie się śmieci straci całkowicie sens.