Sępólno

Toi toi dla turystów

Robert Środecki, 25 maj 2017, 15:36
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Podczas ostatniej sesji sępoleńscy radni zapoznali się z informacją dotyczącą przygotowania gminy do zbliżającego się sezonu turystycznego. Szczegółowe sprawozdanie przedstawił dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji. Marek Chart zapowiedział, że w tym roku nie uda się zrealizować dwóch ważnych zadań: wybudować nowego pomostu na plaży oraz zaplecza sanitarnego na powstającym polu biwakowym. Obie inwestycje przerastają możliwości gminy.
Toi toi dla turystów

Pole biwakowe w Sępólnie to na razie wielka prowizorka

– W tym roku na polu biwakowym przy starej plaży zostanie ustawiona kabina sanitarna typu toi toi. Jest tam doprowadzona woda. Gmina ma przygotowany projekt na budowę zaplecza sanitarnego na polu biwakowym. Realizacja tej inwestycji jest uzależniona od konkursów, które ogłosi lokalna grupa działania. Sądzimy, że nie uda nam się w tym roku pozyskać środków na budowę. Chciałbym jednak uspokoić wszystkich mieszkańców i turystów, którzy przyjadą, i zapewnić, że pole będzie dostępne, chociaż nie będzie na nim zaplecza, jakiego byśmy sobie życzyli – powiedział podczas sesyjnego wystąpienia dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Sępólnie. Z jego słów można wywnioskować, że infrastruktura na plaży miejskiej nie jest w najlepszym stanie technicznym. – Naszą bolączką jest również stary pomost na plaży, który nadaje się do wymiany. Mamy możliwość pozyskania środków na ten cel z lokalnej grupy rybackiej. Nie wiem, czy uda nam się wykonać to zadanie w tym roku. W przyszłym roku realizacja inwestycji jest możliwa – dodał Marek Chart.
Sępólno jeszcze przez długie lata nie będzie atrakcyjnym ośrodkiem turystycznym. W stolicy powiatu nadal brakuje bazy noclegowej. Na pole biwakowe bez zaplecza sanitarnego żaden szanujący się turysta nie przyjedzie. Najciekawszym wątkiem sesyjnego wystąpienia jest zdewastowany pomost na plaży miejskiej. O pilnej potrzebie jego wymiany mówi się od lat. Realizację inwestycji uzależnia się tylko i wyłącznie od pozyskania środków finansowych z zewnątrz. Czy gmina dysponująca 50-milionowym budżetem, mająca turystyczne aspiracje nie jest w stanie wykonać tego zadania ze środków własnych? Oszczędności z pierwszego lepszego przetargu wystarczą na budowę kilku pomostów i definitywne zamknięcie tego tematu.