stat4u

RSS Kategoria: Opowieści Krajeńskie

Rok mrożący krew w żyłach
Źle się zaczął rok 1914. A co gorsza, jak się źle zaczął, tak nie miał zamiaru się zmieniać. Z miesiąca na miesiąc zbierał coraz krwawsze żniwo. I mimo że się chciało, zapomnieć o nim było nie sposób.
Łukasz Jakubowski
Szkolnych wycieczek czar - kanguary i tajemnice Biskupina
Po kolacji dzieci zmówiły wspólnie modlitwę i zaśpiewały „Wszystkie nasze dzienne sprawy”, po czym rozeszły się do pokojów. Czy to scena z internatu szkoły katolickiej? Nie, z przedwojennej wycieczki szkolnej. Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Tegoroczne wakacje stały się już przeszłością, wypada więc zamknąć i nasz wakacyjno-wycieczkowy cykl. Na sam koniec proponuję kilka uczniowskich relacji z pobytów w Wielkopolsce. Tradycyjnie podajemy je w oryginale, nie ingerując w styl i pisownię, usuwając jedynie fragmenty niewiele wnoszące do narracji. Zaczynamy od pracy Agnieszki Chmiel.
Łukasz Jakubowski
Polska: papierowe mocarstwo i propaganda zwycięstwa
Ponieważ wojna z Niemcami zbliżała się wielkimi krokami, dzieci z Lubczy postanowiły dorzucić się armii do samolotu. Pytanie tylko po co, skoro Polska - wedle słów polityków i treści artykułów prasowych - była wręcz skazana na zwycięstwo?
Łukasz Jakubowski
Szkolnych wycieczek czar - uczniowie nad Bałtykiem
W Gdyni dzieci weszły na pokład statku, który właśnie przybył z Indii z ładunkiem ryżu, i którego załogę stanowili przemili Hindusi, częstujący krajeńskich gości rodzynkami oraz egzotycznymi owocami. Było to tylko jedna z wielu atrakcji szkolnej wycieczki nad morze, zorganizowanej w 1930 roku.
Łukasz Jakubowski
Szkolnych wycieczek czar - na wystawie w Poznaniu
Monumentalną, rozłożoną na 65 hektarach Powszechną Wystawę Krajową w Poznaniu obejrzało w 1929 roku blisko 4,5 mln ludzi. Wśród nich była bardzo liczna, bo aż 220-osobowa reprezentacja szkół powiatu sępoleńskiego. Do przewiezienia tak dużej liczby zwiedzających potrzeba było aż 5 wagonów kolejowych. Jak wyglądała ta niezwykła wycieczka?
Łukasz Jakubowski
Wszyscy ludzie Kotarbińskiego
Niemały wysiłek włożony w stworzenie i prowadzenie liceum w Sępólnie z pewnością się opłacił. Szkoła do dnia dzisiejszego odcisnęła swe piętno na sporej, bo już przeszło 4-tysięcznej armii absolwentów. W ciągu 60 lat istnienia (do 2005 roku) mury liceum w Sępólnie opuściło 3173 uczniów: 2052 dziewczęta oraz 1121 chłopców. Co się z nimi dalej działo i dzieje?
Łukasz Jakubowski
Mit przed Kotarbińskim
Szkoła zatrudniała tylko dwoje nauczycieli. Wodę w klasach czerpano z wiader. Za potrzebą chodziło się do wygódek, umieszczonych w obejściu. Mimo to chętnych do podjęcia tam nauki nie brakowało. Po dwóch dniach zapisów na liście kandydatów było już 145 nazwisk. Cóż to była za szkoła?
Łukasz Jakubowski
Jezioro Więcborskie, jakiego nie znacie
Jeziora, tak jak wszystko na Ziemi, biorą udział w cyklu narodzin i śmierci. Rodzą się, dojrzewają, starzeją, wreszcie umierają. Podlegają ciągłym, fascynującym zmianom, niestety często niewidocznym na pierwszy rzut oka. Jezioro Więcborskie nie jest oczywiście wyjątkiem. Co ciekawego więc można by odkryć, gdyby tak przyjrzeć się mu bliżej, gdyby wziąć je pod lupę?
Łukasz Jakubowski
Raptus
Więcborczanin Hammer to był niezły kozak. Porywczy, ciągle na bakier z prawem, istne utrapienie sąsiadów. Ale w takich właśnie ludzi obfitował XIX wiek. Trzeba było sobie samemu w życiu radzić. Kto nie miał szczęścia urodzić się w normalnej rodzinie bądź nie trafił na odpowiednich ludzi, torował sobie drogę przez życie pięścią i nożem. Zgodnie z zasadą albo ty kogoś, albo ktoś ciebie. I tak też szedł Hammer, z przemocą za pan brat.
Łukasz Jakubowski
Więcborka romans z ropą naftową
Co by się stało, gdyby w okolicach Jeziora Więcborskiego pojawiła się ropa naftowa? Wbrew pozorom pytanie nie jest z kategorii science- fiction. W 1885 roku mieszkańcy Więcborka z równie wielkim zdumieniem, co zadowoleniem odkryli bowiem, że niedaleko jeziora na powierzchnię wypływać zaczęła oleista, czarna maź.
Łukasz Jakubowski