Powiat

Pani poseł, panie marszałku, panie starosto - gdzie jest ta ścieżka?

Robert Lida, 03 wrzesień 2026, 12:36
Średnia: 0.0 (0 głosów)
21 sierpnia minął dokładnie rok od słynnego spotkania w świetlicy wiejskiej w Zbożu poświęconego budowie ścieżki rowerowej Sępólno - Więcbork. To inicjatywa ugrupowania społecznego Nasz Powiat - Nasze Gminy, które zebrało 1 800 podpisów pod apelem w sprawie budowy ścieżki kierowanym do marszałka województwa. W Zbożu miało dojść do podpisania apelu przez przedstawicieli lokalnych władz. Niestety, w trakcie spotkania oddolną inicjatywę przechwycili działacze Platformy Obywatelskiej z poseł Iwoną Kozłowską na czele. Minął rok od tamtych wydarzeń, a o ścieżce między miasteczkami nikt już nie mówi.
Pani poseł, panie marszałku, panie starosto - gdzie jest ta ścieżka?

Radni ugrupowania Nasz Powiat - Nasze Gminy - inicjatorzy apelu do marszałka województwa

Pani poseł, panie marszałku, panie starosto - gdzie jest ta ścieżka?

Ten baner ciągle wisi na płocie w Grochowcu

Wszyscy jeździmy po kraju i widzimy jak obok dróg kategorii wojewódzkiej powstają kilometry ścieżek rowerowych. To już  w tej chwili norma, a nie jakaś fanaberia. Gmina Więcbork dzięki własnej inicjatywie i częściowo pieniądzom z Unii Europejskiej wybudowała ścieżki w kierunku firmy Gabi-Bis i do Runowa. To by było jednak na tyle, jeśli chodzi o drogi wojewódzkie. O budowę ścieżki z Sępólna do Więcborka, czy jak kto woli z Więcborka do Sępólna, już dawno wnioskowały sołectwa, które znajdują się na tej trasie. Radni powiatowi i gminni ugrupowania Nasz Powiat - Nasze Gminy napisali apel do marszałka województwa, który jest odpowiedzialny za drogi wojewódzkie poparty 1 800 podpisami mieszkańców. Pomysł był taki, aby postulat prostego ludu wzmocnić podpisami przedstawicieli lokalnych władz. Podpisanie apelu miało się odbyć na granicy gmin Sępólno i Więcbork, czyli w Zbożu. Niestety, starosta Jarosław Tadych, przewodniczący rady powiatu Marek Chart oraz burmistrz Waldemar Stupałkowski apelu nie podpisali. Po stronie mieszkańców stanęli za to włodarze gminy Więcbork oraz przewodniczący Rady Miejskiej w Sępólnie Artur Juhnke.

Ci, którzy apelu nie podpisali, przygotowali własne pismo zatytułowane: „Deklaracja współpracy w zakresie ścieżki rowerowej Sępólno - Więcbork”. Spotkanie 
w Zbożu dość nieoczekiwanie potoczyło się w zupełnie innym niż planowano kierunku. Jakby tego było mało, to w czasie spotkania, zupełnie przypadkowo, przez Zboże przejeżdżał dyrektor Zarządu Dróg  Wojewódzkich w Bydgoszczy i przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. To była ustawka przygotowana przez starostę Tadycha i jego partyjną koleżankę, poseł Kozłowską. Nieproszeni przez organizatorów goście mieli zamydlić sytuację i prawdopodobnie zniechęcić do dalszego działania w tej sprawie. 
Później w sprawie ścieżki odbyło się jeszcze spotkanie w gabinecie Piotra Całbeckiego. Pan marszałek lidera ugrupowania Nasz Powiat- Nasze Gminy i wroga publicznego numer jeden starosty sępoleńskiego, Tomasza Fifielskiego, poklepał po ramieniu  i na tym się skończyło.
Na koniec doszło do sporu na linii powiat - gmina Sępólno - gmina Więcbork o to, kto ile ma dołożyć do budowy ścieżki i to by było na tyle. O ścieżce już nikt dzisiaj nie mówi.