Więcbork

Po nadzieję do Betlejem

Robert Lida, 09 styczeń 2026, 09:39
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Więcbork dołączył do grona blisko 800 miast w Polsce, w których organizowane są orszaki Trzech Króli. Organizatorami orszaku był samorząd mieszkańców, gmina oraz więcborska parafia przy współpracy Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Więcborku.
Po nadzieję do Betlejem

Od lewej: Baltazar, Melchior i Kacper

Po nadzieję do Betlejem

Orszak opuszcza więcborską promenadę

Orszak Trzech Króli w święto Objawienia Pańskiego w Więcborku zorganizowano po raz pierwszy i miejmy nadzieję, że stanie się to już tradycją. Pomysł zrodził się w samorządzie mieszkańców, którym kieruje Kacper Sosnowski. Organizatorzy nawiązali współpracę z Fundacją Orszak Trzech Króli, która zaopatrzyła uczestników więcborskiego orszaku w chorągwie, papierowe korony oraz śpiewniki. Orszak ruszył z Placu Jana Pawła II po mszy odprawianej w południe. Za gwiazdą do małego Jezusa konno podążali Trzej Królowie: Kacper - Waldemar Kuszewski, Melchior - Tomasz Fifielski i Baltazar - ks. Michał Czyż. Za nimi, śpiewając kolędy, szły całe rodziny Więcborczan. Orszak przeszedł promenadą za kościołem w kierunku ulicy Wodnej, ulicą Wodną, Mickiewicza, Ogrodową, Hallera i z powrotem na Plac Jana Pawła II. Tutaj królowie złożyli pokłon i dary małemu Jezusowi. Kroczącym ulicami miasta towarzyszyły zawołania: – Wśród przeciwności nadzieja zagości, Jezus przykładem - idźmy jego śladem, po nadzieję do Betlejem. 
Mieszkańcy korzystając z przepięknej, zimowej aury pozostali na centralnym placu miasta. Przygotowano dla nich ciepłe napoje i poczęstunek. Wspólnie śpiewano kolędy. Pierwszy orszak Trzech Króli w Więcborku przeszedł do historii. Pewnie były jakieś niedoskonałości, ale tylko ten, kto nic nie robi, się nie myli. Brawo dla organizatorów. Niech się wstydzą ci, którym się nie chce.