Przystanek na polu

Robert Lida, 03 listopad 2012, 23:46
Średnia: 0.0 (0 głosów)
– Przy nowej drodze z Dużej Cerkwicy do Obkasu wybudowano zatokę i wiatę przystankową. Zlokalizowano ją w szczerym polu i już wiadomo, że nikt nie będzie z niej korzystał. Szkoda, bo nieco bliżej zatrzymuje sie autobus szkolny i dzieci miałyby schronienie – mówi jeden z mieszkańców gminy Kamień.
Przystanek na polu

W tym miejscu wybudowano zatokę i wiatę przystankową. Fot. Robert Lida

Budowa praktycznie nowej drogi z Dużej Cerkwicy jest już zakończona i nic, tylko się cieszyć. Równiutki asfalt, wyprofilowane pobocza i rowy, zjazdy na pola. Przy okazji w Dużej Cerkwicy powstał kawałek nowego chodnika do bloków. Jadąc w kierunku Obkasu, mijamy skupisko kilku gospodarstw. Nieco dalej, w szczerym polu wybudowano zatokę autobusową, z której nikt nie korzysta, a to z prostej przyczyny - coraz mniejsza ilość połączeń autobusowych. Jeżdżą tutaj za to autobusy szkolne i zatrzymują się przy drodze prowadzącej do gospodarstw tak, aby dzieci miały jak najbliżej do domu. Nowiutki przystanek jest 200 metrów dalej, ale dzieci z niego nie korzystają.
– Przystanek był w tym miejscu od lat. Jest to przystanek komunikacji publicznej, a nie szkolnej. PKS Chojnice ciągle wnioskuje o jego lokalizację, nie ma więc powodów do odmowy. Projekt modernizacji drogi był wykonany w 2007 roku i być może wtedy było więcej połączeń. Na tę inwestycję zostało wydane pozwolenie na budowę i my nie możemy niczego samowolnie zmieniać. Zresztą umiejscowienie zatoki bliżej zabudowań byłoby kłopotliwe ze względów terenowych, tam jest przepust, bariery ochronne - wyjaśnia Edwin Eckert, dyrektor Zarządu Drogowego w Sępólnie.
Szkoda, że nie przypilnowano tego problemu na etapie uzgodnień podczas projektowania drogi. Taka zatoka z wiatą kosztuje na pewno więcej niż 10 tysięcy złotych. Mogłaby służyć tym, którzy naprawdę oczekują na przyjazd autobusu. Można to nazwać marnotrawstwem i brakiem gospodarskiego myślenia.
Cała inwestycja, czyli 3 kilometry zupełnie nowej drogi, jest już ukończona. Wykonawca dotrzymał terminu zawartego w umowie. Aktualnie trwają odbiory. Inwestor, reprezentowany przez zarząd drogowy, był tak skrupulatny, że nie odebrał wymienionego wcześniej chodnika w kierunku bloków w Dużej Cerkwicy. Dwieście metrów kwadratowych chodnika rozebrano i ułożono od nowa. Dzięki inwestycji droga, która nie spełniała żadnych wymogów, stała się drogą kategorii „A”, najwyższej w klasyfikacji dróg.