Więcbork

Aleją gwiazd po "Rycerzy"

Robert Lida, 29 kwiecień 2026, 12:25
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Dziesięcioro mieszkańców gminy Więcbork otrzymało nagrody burmistrza Więcborka „Rycerz” w dziedzinie sportu i kultury za 2025 rok. Gala wręczenia nagród odbyła się w czwartek w więcborskim Centrum Aktywności Lokalnej. Po raz drugi w historii przyznano tytuł „Super Rycerza”.
Aleją gwiazd po "Rycerzy"

Laureaci „Rycerzy” za 2025 rok

Aleją gwiazd po "Rycerzy"

Monika Wyrobek i burmistrz Więcborka

Nagrody „Rycerza” wymyślił były burmistrz Więcborka Andrzej Marach. Wręczano je podczas słynnego Balu Rycerza. Później nastąpiła 10- letnia przerwa. W 2017 roku do pomysłu wrócił obecny burmistrz Waldemar Kuszewski. Do tej pory „Rycerzy” wręczano w różnych okolicznościach przyrody. Były to bale karnawałowe, uroczyste sesje rady miejskiej, a w ubiegłym roku koncert Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Wydaje się, że formuła, którą zobaczyliśmy w czwartek jest optymalna. Gali w Centrum Aktywności Lokalnej nadano oscarowy klimat. Od schodów przed głównym wejściem na scenę prowadził czerwony dywan. Wszystkich gości wchodzących do budynku osobiście witał burmistrz Waldemar Kuszewski, a ze sceny płynęły słowa piosenki „Aleja gwiazd” Zdzisławy Sośnickiej w wykonaniu bodaj najpiękniejszego głosu gminy Więcbork, czyli Bianki Berezowskiej z Wituni. Galę poprowadził sprawdzony w bojach, urzędowy duet Katarzyna Włodarczak - Jacek Masztakowski. 
– Dzisiaj będziecie mogli, szanowni państwo, za chwilę poznać osoby, które swoją ciężką pracą, swoją determinacją zasłużyły na wyróżnienie oraz nagrodę burmistrza za 2025 rok. Wśród nagrodzonych są takie osoby, które już taką nagrodę odbierały. To świadczy o tym, że te poprzednie nagrody nie były przypadkiem. To tylko potwierdzenie tego, że ta nagroda im się należała, a osoby, które ją odbierały, nadal kontynuowały swoją ciężką pracę i ta praca w kolejnym roku przyniosła wspaniałe sukcesy – mówił burmistrz Waldemar Kuszewski, otwierając galę. Po czym rozpoczęła się ceremonia wręczania nagród przeplatana muzycznymi przerywnikami, czyli występami Bianki Berezowskiej oraz bydgoskiego zespołu Quen of Violin, czyli duetu Ania i Karolina grających na skrzypcach elektrycznych. „Rycerzy” za 2025 rok otrzymało łącznie 10 osób. Każdej z nich burmistrz wręczył statuetkę, czek na okrągłą sumę pieniędzy oraz tajemnicze pudełko. Wśród nagrodzonych znaleźli się posiadacze tytułów mistrza świata, Europy czy Polski.
Oto pełna lista nagrodzonych:
- Julia Wiśniewska - podnoszenie ciężarów - MGLKS Grom Więcbork,
- Mateusz Paterek – podnoszenie ciężarów - MLKS Krajna Sępólno,
- Bianka Berezowska – piosenka - nagroda w dziedzinie kultury,
- Klaudia Pruska - taniec sportowy - Studio Tańca Natural,
- Monika Błocińska - taniec sportowy – Studio Tańca Natural,
- Kalina Turzyńska - taniec sportowy - Studio Tańca Natural,
- Mikołaj Paterek - podnoszenie ciężarów - MLKS Krajna Sępólno,
- Monika Wyrobek - lekkoatletyka - UKS Herkules Sępólno,
- Krzysztof Brączyk - biegi ultra - MGLKS Grom Więcbork.
Warto dodać, że nagrodzone tancerki odniosły w ubiegłym roku nie tylko liczne sukcesy indywidualne, ale były również członkiniami zespołu tanecznego, który reprezentował gminę Więcbork podczas karnawału w Weronie. Z kolei Monika Wyrobek to najbardziej „zalatana” sportsmenka powiatu sępoleńskiego. Nie dlatego, że w ramach treningu dużo biega, ale dlatego, że swoje najcenniejsze medale zdobywa poza granicami Polski: w Australii, Finlandii, Hiszpanii, Portugalii czy we Włoszech, a tam trzeba polecieć samolotem. 
Burmistrz przyznał również „Super Rycerza” za ponadprzeciętne osiągnięcia. Do tej pory tę nagrodę otrzymał tylko maestro Andrzej Dobber. W czwartek do jednego z największych tenorów świata dołączył więcborski „ultras” Krzysztof Brączyk, który w ubiegłym roku znalazł się w bardzo wąskiej grupie grupie światowych biegaczy, którzy ukończyli jeden z najtrudniejszych biegów ultra na świecie, czyli grecki Spartathlon. Krzysztof dystans 246 kilometrów w ekstremalnych warunkach terenowych i pogodowych pokonał w 29 godzin i 46 minut, zajmując doskonałe 39 miejsce na mecie. 
– Myślę, że to jest taki dzień, 
w którym mamy swoje małe święto. Nikt z nas nie trenuje każdego dnia w pocie czoła dla samych nagród. Jeżeli one przychodzą, to jest dla nas taki kop i zastrzyk pozytywnej energii i zachęta do dalszych treningów. Jest to dla nas bardzo ważne. W życiu każdego sportowca przychodzą takie momenty zwątpienia, kiedy nie wszystko się układa tak, jakbyśmy tego chcieli. Właśnie w takich momentach można spojrzeć na półkę i zobaczyć, że są ludzie, którzy to doceniają. To jest bardzo ważne. Gdyby nie to, trudno byłoby sobie poradzić z kryzysami, które nas dopadają – mówił Mikołaj Patrek.
– Dziękuję za tę nagrodę, która jest dla mnie dużym wyróżnieniem za pracę, którą wykonuję. To jest wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale także dla mojej żony, która zawsze mnie wspiera. Każdy sportowiec, który pracuje na swoje najlepsze wyniki wie, że do tego potrzebne jest nie tylko własne samozaparcie, ale przede wszystkim potrzebne jest wsparcie rodziny – dodał Krzysztof Brączyk, który zawsze podkreśla rolę rodziny w sukcesach nie tylko sportowych.
Czwartkowa gala miała charakter kameralny. Wzięli w niej udział przede wszystkim nagrodzeni, ich trenerzy, rodziny oraz osoby związane z więcborskim sportem i kulturą. Zwieńczeniem tego szczególnego wieczoru był żywiołowy koncert skrzypcowego duetu Queens of Violin, który zaprezentował własne interpretacje nie tylko muzyki klasycznej, ale także rozrywkowej, filmowej, a nawet rockowej.