Wielowicz

Kółkowa baz została sprzedana

Robert Lida, 23 lipiec 2026, 10:54
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Niszczejąca od lat dawna baza maszynowa Kółka Rolniczego w Wielowiczu będzie miała nowego właściciela. Kupił ją miejscowy rolnik. Zanim sprzedaż stała się możliwa, kółko przez 30 lat czyniło starania o uwłaszczenie na własnym majątku. W ubiegłym roku zapadł w tej sprawie sądowy wyrok.
Kółkowa baz została sprzedana

Dzierżawiony obecnie majątek już wkrótce będzie miał nowego właściciela

Kółkowa baz została sprzedana

Kółkowy CPN pamięta czasy tańszego paliwa

Kółko Rolnicze w Wielowiczu powstało w latach 50. ubiegłego stulecia. Z założenia kółka rolnicze to były dobrowolne organizacje tworzone i zrzeszające rolników. Ich głównym celem było ułatwienie dostępu do maszyn i usług rolniczych. Pojedynczych rolników nie było stać na zakup ciągnika czy młocarni. Grupa rolników kupowała taki sprzęt i świadczyła nim usługi. Najpierw dla członków kółka rolniczego, a z czasem także na zewnątrz. Kółka zajmowały się także innego rodzaju działalnością na rzecz rolnictwa. W Wielowiczu pierwszy „na stanie kółka” pojawił się traktor marki Zetor, a potem dokupywano do niego osprzęt. 
– Sprzętu z czasem przybywało, więc trzeba było go gdzieś garażować, naprawiać, organizować to wszystko. Dlatego wybudowano tę bazę. Budowę wspierał państwowy Fundusz Rozwoju Rolnictwa. Powstały garaże, własna stacja paliw i biuro, które wcześniej znajdowało się w Agronomówce. Później kółka zaczęto łączyć w Międzykółkowe Bazy Maszynowe, Spółdzielnie Kółek Rolniczych i tym podobne. Nasze kółko początkowo należało do Sępólna, a później do Sośna. Kółko w Wielowiczu było na tyle bogate, że nawet wybudowało 4-rodzinny budynek mieszkalny dla swoich pracowników. Rolnicy mieli coraz więcej własnego, często nowocześniejszego sprzętu od tego, którym dysponowaliśmy i dlatego popyt na usługi maszynowe spadał z każdym rokiem. W październiku 2014 roku kółko zaprzestało swojej działalności – wspomina Jadwiga Tomsa, ostatni kierownik bazy w Wielowiczu, a obecnie sekretarz tutejszego kółka rolniczego.
Wielu osobom wydaje się dzisiaj, że kółka rolnicze jako relikt poprzedniego systemu przestały istnieć, a jeśli istnieją, to tylko na papierze i właściwie nie wiadomo po co. Okazuje się, że przynajmniej część z nich nadal funkcjonuje w obrocie gospodarczym. Kółko Rolnicze w Wielowiczu ma swoją osobowość prawną, ma swoje statutowe władze, numer NIP, REGON i tym podobne. Co roku musi składać sprawozdania do Krajowego Rejestru Sądowego i urzędu skarbowego. Dlatego na część etatu zatrudnia księgową. 
– Obecnie kółko liczy 22 członków – mówi jego prezes Stanisław Szyling.
Zatem kółko w Wielowiczu formalnie nadal istnieje, ale nie prowadzi działalności gospodarczej. Pozostała jednak sprawa majątku, który członkowie kółka za własne pieniądze przez lata tworzyli. To majątek nieruchomy w postaci dawnej bazy maszynowej, wspomnianego budynku mieszkalnego i kilku działek gruntowych oraz majątek ruchomy w postaci maszyn i urządzeń rolniczych. Baza i znajdujące się na jej terenie budynki zostały wydzierżawione, a maszyny sprzedane. Niestety gdzieś po drodze sprawy związane z własnością gruntów mocno się zagmatwały. Stało się to na początku lat 90., kiedy do Międzykółkowej Bazy Maszynowej w Sośnie wkroczył likwidator, który po prostu nie dopilnował spraw własnościowych. Okazało się, że Kółko Rolnicze w Wielowiczu jest tylko właścicielem budynków, ale nie ziemi pod nimi. 
– Złożyliśmy w sądzie wniosek o uwłaszczenie przez zasiedzenie. W sumie nasze starania o uwłaszczenie trwały 30 lat. Wyrokiem sądu z czerwca ubiegłego roku zostaliśmy uwłaszczeni przez zasiedzenie z datą wsteczną od września 2020 roku – mówi Jadwiga Tomsa.
– Kiedy sprawy własnościowe mieliśmy już załatwione, na wniosek zarządu walne zebranie członków kółka zgodziło się na sprzedaż bazy w Wielowiczu. Umowa z obecnym dzierżawcą obowiązuje do końca roku i nie będzie przedłużana – dodaje prezes Szyling.
Zorganizowano przetarg, który przyniósł rozstrzygnięcie. „Kółkowy” majątek kupił miejscowy rolnik. Budynki bazy nie są w najlepszym stanie. Przez ostatnie lata ulegały stałej degradacji. Na szczęście dzierżawca dbał o utrzymanie jako takiego porządku, kosił trawę. Zapewne nowy właściciel ma na tę nieruchomość jakiś pomysł. 
Zarząd i członków Kółka Rolniczego w Wielowiczu trzeba podziwiać za determinację. Niejeden w obliczu piętrzących się formalnoprawnych przeszkód dałby sobie z tym spokój. To nie koniec walki kółka o majątek. Jest jeszcze sprawa wspomnianego 4-rodzinnego budynku mieszkalnego. Tutaj właściciel ma duży problem z niesfornymi najemcami. 
– Z tą sprawą jeszcze długo będziemy się bujać – przyznaje Jadwiga Tomsa. Znając upór pani Jadzi i pozostałych członków zarządu, to bujanie będzie skuteczne.
Dopóki Kółko Rolnicze w Wielowiczu ma na koncie pieniądze, ma majątek i swoich członków, to istnieje. Pewnie gdzieś w bliższej lub dalszej perspektywie jest decyzja o likwidacji, ale nie dzisiaj i nie jutro.