Więcbork
Nowy rozdział w historii szpitala
W czwartek uroczyście oddano do użytku Zakład Opiekuńczo-Leczniczy przy Szpitalu Powiatowym w Więcborku. Fachową opiekę znajdzie tutaj 41 podopiecznych. Inwestycja kosztowała ponad 20 mln zł i została zrealizowana w nieco ponad rok.
Zakład opiekuńczo-leczniczy zapewnia opiekę nad pacjentami, którzy nie wymagają hospitalizacji, ale nie są samodzielni ze względu na stan zdrowia. Zakład zapewnia im całodobową pielęgnację i opiekę medyczną. Zatem chodzi tutaj o osoby przewlekle chore, z niepełnosprawnościami lub po ciężkiej chorobie. ZOL-e często są mylone z oddziałami geriatrycznym, ale jest to zupełnie inny rodzaj opieki. Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Więcborku mieści się w nowo wybudowanym skrzydle szpitala, w miejscu dawnego parkingu. Spółka Novum-Med prowadząca więcborski szpital otrzymała na ten cel prawie 20 mln zł dofinansowania ze środków europejskich, a dokładnie z Krajowego Planu Odbudowy. Tylko dwa szpitale w województwie kujawsko-pomorskim otrzymały dotacje na budowę i utworzenie ZOL-u. To szpital w Inowrocławiu i właśnie w Więcborku. Nowoczesny, funkcjonalny i spełniający rygorystyczne wymogi obiekt powstał w ekspresowym tempie. Umowę z generalnym wykonawcą, firmą Marbruk z Charzyków, podpisano w maju ubiegłego roku. Budowę na jakiś czas wstrzymały silne mrozy na początku tego roku. Dodatkowym utrudnieniem był trudny, podmokły teren, na którym powstał 3-kondygnacyjny obiekt. Konieczne było palowanie fundamentów. W grunt wbito ponad 200 takich pali. Efekt tych prac jest imponujący i to określenie nie jest przesadzone. Rozplanowanie pomieszczeń, kolorystyka, wyposażenie i jakość wykonanych prac są na najwyższym poziomie. Można odnieść wrażenie, że to hotel o bardzo wysokim standardzie. W takich warunkach podopieczni i personel na pewno będą czuć się komfortowo i bezpiecznie.
– Staję dziś przed państwem z poczuciem głębokiego wzruszenia, ale i ogromnej osobistej dumy. Istnieją w życiu zawodowym chwile, kiedy wielomiesięczny wysiłek, setki zapisanych stron dokumentacji, nieprzespane noce, trudne decyzje menadżerskie materializują się w coś pięknego, trwałego i głęboko sensownego. Spotykamy się, aby oficjalnie otworzyć nowy rozdział w historii lokalnej ochrony zdrowia i opieki długoterminowej. Ten nowoczesny, wybudowany od podstaw obiekt, który dziś wspólnie inaugurujemy, to nie jest po prostu kolejna inwestycja budowlana. To nasz wspólny, namacalny dowód na to, jak powinna wyglądać nowoczesna, bezpieczna i przede wszystkim pełna godności opieka nad drugim człowiekiem. Współczesna demografia stawia przed nami wyzwania, od których nie możemy i nie mamy prawa uciekać. Społeczeństwo się zmienia. Żyjemy coraz dłużej, a medycyna potrafi skutecznie ratować ludzkie życie. Jednak za tymi sukcesami kryje się również codzienność, w której coraz większa grupa osób starszych, schorowanych i niesamodzielnych potrzebuje stałego, profesjonalnego wsparcia. Przewlekła choroba w rodzinie to często moment kryzysowy, w którym bliscy stają przed dramatycznymi dylematami próbując godzić pracę zawodową z całodobową, niezwykle wymagającą opieką. Nasz nowy zakład opiekuńczo-leczniczy powstał właśnie po to, aby stać się odpowiedzią na te wyzwania. Zbudowaliśmy to miejsce z myślą o tym, by nikt w obliczu jesieni życia, choroby czy niepełnosprawności nie czuł się osamotniony. Ani pacjent, ani jego rodzina. Oddajemy dziś do użytku przestrzeń, w której przygotowaliśmy 41 nowoczesnych, w pełni wyposażonych łóżek opieki długoterminowej. Każde z tych 41 miejsc to osobna historia pacjenta, któremu zaoferujemy najwyższy, europejski standard opieki, rehabilitacji oraz wsparcia onkologicznego i terapeutycznego. To 41 bezpiecznych przystani, w których nasi podopieczni odnajdą nie tylko profesjonalizm, ale i domowe ciepło. Zrealizowanie tak gigantycznego przedsięwzięcia od zera w dzisiejszych realiach gospodarczych byłoby absolutnie niemożliwe bez potężnego i stabilnego fundamentu finansowego. Ta inwestycja stała się faktem dzięki ogromnemu wsparciu ze środków unijnych. Te 20 milionów złotych zostało zamienione w fundamenty, ściany, nowoczesne instalacje medyczne, zaawansowany system rehabilitacyjny oraz systemy zapewniające maksymalne bezpieczeństwo pacjentów. To są doskonale zainwestowane fundusze. Zainwestowane w zdrowie, spokój i godność naszych mieszkańców. To impuls rozwojowy, który stawia naszą placówkę w awangardzie tego rodzaju obiektów w całym regionie. Najnowocześniejsza aparatura, piękne ściany, lśniące korytarze są jedynie scenografią. One same nie uzdrawiają, nie podają kubka wody i nie pocieszają w trudnych chwilach. Prawdziwym sercem tego zakładu będą ludzie. Zwracam się teraz do was, drodzy lekarze, pielęgniarki, opiekunowie medyczni, fizjoterapeuci, terapeuci zajęciowi oraz pracownicy administracji i obsługi. Od dziś to wy przejmujecie stery w tym budynku. Wiem, jak trudna, odpowiedzialna, wymagająca ogromnej odporności psychicznej jest to to praca. To nie jest zwykły zawód, to misja. Głęboko wierzę, że te nowe, doskonałe warunki pracy, jakie udało się stworzyć, pozwolą wam realizować tę misję z jeszcze większą satysfakcją – mówiła Bożena Pieczka, prezes spółki Novum-Med podczas czwartkowej uroczystości oddania do użytku Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Więcborku.
W uroczystości wziął udział między innymi wicewojewoda kujawsko-pomorski Piotr Hemmerling, personel szpitala, przedstawiciele projektanta i wykonawcy z prezesem firmy Marbruk Marcinem Kwiatkowskim na czele oraz samorządowcy gmin i powiatu sępoleńskiego. Po przecięciu symbolicznej wstęgi goście mogli zwiedzić obiekt. Wszystkie pomieszczenia obficie poświęcił proboszcz więcborskiej parafii i zarazem kapelan szpitala ks. Adam Andrzejczak.
Podczas oficjalnych przemówień część gości zwracała uwagę na to, że nazwa „zakład” jest w tym przypadku niewłaściwa, nie na miejscu i po prostu źle się kojarzy. Wynika ona z nazewnictwa stosowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
– Przygotowaliście bardzo dobrą ofertę. Umowa z funduszem jest podpisana i od 1 października możecie tutaj przyjmować pacjentów – powiedziała Halina Nowicka, zastępca dyrektora ds. medycznych Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy.
Bardzo ważne zdanie powiedział burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski: – To jest duże wsparcie także dla rodzin, które często mimo najlepszych chęci nie radzą sobie w tych trudnych sytuacjach.
Zaproszeni goście na otwarcie zakładu przyszli z kwiatami, laurkami i tego typu gadżetami, które placówce raczej się nie przydadzą. Praktyczne prezenty przyniosła za to Danuta Bonk reprezentująca Stowarzyszenie Szpital Wspólnym Dobrem. Stowarzyszenie, które od lat wspiera więcborski szpital, przekazało ZUL-owi 4 nowe chodziki i wózek.
– A ja nie chciałabym tutaj trafić – podsumowała swoją krótką, ale treściwą wypowiedź przewodnicząca komisji zdrowia i pomocy społecznej rady powiatu Danuta Zalewska.
Do ubiegłego czwartku do szpitalnego sekretariatu wpłynęły 44 wnioski o przyjęcie do zakładu-opiekuńczo leczniczego.
– 19 wniosków dotyczyło osób z terenu powiatu sępoleńskiego. Rozesłaliśmy informacje o wolnych miejscach do innych szpitali i od razu spłynęły wnioski głównie z Bydgoszczy. Zdecydowaliśmy, że na początek rozpatrzeniem wniosków zajmie się powołana przeze mnie komisja – mówi prezes Bożena Pieczka.
Trzeba też mieć świadomość, że pobyt w ZOL-u nie jest całkowicie bezpłatny. Tak jak w domach pomocy społecznej odpłatność będzie wynosiła 70 procent uposażenia podopiecznego. Resztę będzie pokrywał Narodowy Fundusz Zdrowia.
– Zobaczymy, jak to się będzie finansowo spinać – dodaje Bożena Pieczka.
Budynek Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Więcborku jest tak zaprojektowany, że istnieje możliwość jego rozbudowy o kolejne łóżka, a dokładnie nadbudowy. Można nadbudować jeszcze dwa piętra.

