Kamień
Sinice nie odpuszczają
Zakwit sinic na kąpielisku nad jeziorem Mochel w Kamieniu ma duży wpływ na życie mieszkańców i turystów, którzy nie mogą w pełni skorzystać z uroków plaży. Na kąpielisku przez kilka tygodni obowiązywał zakaz kąpieli. Tracą na tym właściciele domków w ośrodku wczasowym, pola namiotowego oraz baru, który z powodu zakwitu sinic i nikłego zainteresowanie został zamknięty do odwołania.
W dniu 16 lipca państwowy powiatowy inspektor sanitarny opublikował komunikat, w którym stwierdził, że woda w kąpielisku mad jeziorem Mochel jest nieprzydatna do kąpieli z powodu zakwitu sinic. Zakaz obowiązuje do dziś. Sanepid monitoruje sytuację, ale pomimo zmian pogody jakość wody się nie poprawia. Ratownicy pracujący nad jeziorem Mochel w Kamieniu twierdzą, że tak źle jeszcze nigdy nie było.
– Po raz pierwszy od lat sinice na kąpielisku nad jeziorem Mochel w Kamieniu pojawiły się w ubiegłym roku, jednak po kilku dniach jakość wody poprawiła się i zakaz kąpieli przestał obowiązywać. Teraz trwa to już miesiąc. Ten sezon praktycznie został stracony. Do końca wakacji zostały dwa tygodnie. Codziennie rozpoczynamy dzień od wciągnięcia na maszt czerwonej flagi – informuje Wojciech Steinborn, ratownik z Kamienia.
Pomimo obecności sinic i zakazu kąpieli turyści odpoczywają na polu namiotowym i w pobliskich domkach. Oczywiście nie jest ich tak dużo jak zazwyczaj.
– Turyści nie mogą się kąpać, dlatego jeżdżą popływać na Brzuchowo – zdradziła nam jedna z pań pracująca w ośrodku wypoczynkowym.
Mniejsza liczba turystów generuje straty dla właścicieli obiektów wypoczynkowych, czyli gminy. O ogromnym pechu mogą mówić właściciele baru nad jeziorem. Z powodu zakwitu sinic i nikłego zainteresowania mieszkańców i turystów obiekt został zamknięty do odwołania. W ubiegłą sobotę na kąpielisku nad Mochlem miały się odbyć zawody pływackie dla dzieci, ale ze względów bezpieczeństwa impreza została odwołana.
Władze Kamienia mają poważny problem do rozwiązania. Muszą skorzystać z opinii fachowców i dowiedzieć się jaki jest powód zakwitu sinic i co z tym zrobić. Chodzi o to, żeby za rok nie stracić kolejnego sezonu.
