Kamień
To jest inwestycja w przyszłość Kamienia
We wtorek uroczyście oddano do użytku Żłobek Gminny „Kamyczek” w Kamieniu. W ten sposób każda z gmin powiatu sępoleńskiego ma już swój żłobek.
Żłobek „Kamyczek” jest placówką opieki nad dziećmi do lat 3. Taką opiekę może tutaj znaleźć 32 dzieci w 2 grupach. Obiekt powstał dzięki rządowemu programowi „Aktywny maluch”. Obiekt wraz z infrastrukturą towarzyszącą powstał na działce przy ulicy Topolowej, nieopodal Osiedla Sienkiewicza. Obiekt za 2.328.839 zł wybudowała firma Usługi Remontowo-Budowlane Grzegorza Drewczyńskiego z Brzeźna. Natomiast wyposażenie za 290.649 zł dostarczyła firma Haba z Wrocławia. Nowa placówka posiada dwie duże sale zabaw z zapleczem sanitarnym, socjalnym, kuchennym i administracyjnym. Jest też duży parking, plac zabaw i miejsce wokół budynku, które można wykorzystać do różnych aktywności. W tej chwili do placówki uczęszcza 16 maluchów, które są już po tak zwanej adaptacji, czyli okresie próbnym, podczas którego mogły przebywać w żłobku razem ze swoimi rodzicami. Personel składa się z 5 pań. Za bezpośrednią opiekę nad dziećmi odpowiadają „ciocie” Justyna, Alicja i Karolina. Na czele tej skromnej, ale energicznej załogi stoi dyrektor Martyna Pałubicka, która doświadczenie zawodowe nabyła, pracując w sępoleńskim Centrum Małego Dziecka i Rodziny.
We wtorkowej uroczystości wziął udział wicewojewoda kujawsko-pomorski Piotr Hemmerling, lokalni samorządowcy, przedstawiciele współpracujących z placówką instytucji, rodzice i dzieci. Część rodziców przyszła z dziećmi w wózkach. Należy przypuszczać, że to przyszli wychowankowie „Kamyczka”.
– Za każdym takim przedsięwzięciem stoją ludzie. Ich zaangażowanie, wiedza, doświadczenie i serce włożone w realizację wspólnego celu. Powstanie Żłobka Gminnego „Kamyczek” jest efektem, współpracy wielu osób. Każdy etap prac wymagał ogromnego zaangażowania. Dlatego dziś, w tym szczególnym dniu pragnę złożyć szczególne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do powstania naszego żłobka. To dzięki państwa decyzjom i pracy Kamień Krajeński wzbogacił się o kolejne niezwykle ważne miejsce. Tym razem stworzone z myślą o najmłodszych mieszkańcach. Miejsce bezpieczne, przyjazne, kolorowe i pełne ciepła. Miejsce, w którym dzieci będą mogły poznawać świat, rozwijać swoje umiejętności i przede wszystkim czuć się dobrze – mówiła w swoim wystąpieniu dyrektor Martyna Pałubicka.
– Pewnie część z państwa pamięta, kiedy jeszcze byłam radną, zbieraliśmy podpisy pod petycją w sprawie budowy takiego miejsca. Była to dla nas bardzo ważna inwestycja, bardzo potrzebna w naszej gminie. Dlatego dzisiaj czuję ogromną radość i satysfakcję, że to się stało. Żłobek Kamyczek to miejsce stworzone z myślą o dzieciach i ich rodzicach. Chcemy, aby najmłodsi czuli się tutaj bezpiecznie, swobodnie i dobrze, a rodzice mieli pewność, że powierzają swoje dzieci w troskliwe ręce, w miejsce bezpieczne i nowoczesne. Powstanie pierwszego żłobka w naszej gminie jest konkretną odpowiedzią na potrzeby młodych rodzin. Doskonale wiemy, jak dużym wyzwaniem jest dziś łączenie życia rodzinnego z pracą zawodową. Dostęp do opieki żłobkowej daje rodzicom większą możliwość powrotu do aktywności zawodowej, a dzieciom zapewnia profesjonalną opiekę i warunki do prawidłowego rozwoju. Dlatego traktujemy tę inwestycję nie jako inwestycję w infrastrukturę, ale jako inwestycję w przyszłość Kamienia – dodała burmistrz Kamienia Natalia Marciniak.
Chętnych do przemówień było wielu, a do symbolicznego przecięcia wstęgi jeszcze więcej. Lokalni politycy dosłownie pchają się do nożyczek, a potem zdjęcia wrzucają na swojego „Fejsa”. Oni to po prostu uwielbiają. Zwykle są to osoby, które z daną inwestycją nie mają nic wspólnego. Dlatego informujemy, że najważniejszymi osobami, które brały udział w przecięciu wstęgi był mały Tymoteusz Trzebiatowski i jego mama Patrycja.
Symbolicznie odsłonięto również oficjalne logo żłobka, które umieszczono przy głównym wejściu do placówki. Później goście mogli mogli zwiedzać obiekt i zapoznać się z jego funkcjonowaniem. Zauważyliśmy nawet, jak dyrektor sępoleńskiego żłobka Danuta Daszkiewicz ukradkiem fotografowała elementy wyposażenia. Czyżby zamierzała takie zakupić dla swojej placówki?

