stat4u
Powiat

Są pieniądze na most i może na rentgena

Robert Lida, 14 sierpień 2019, 14:50
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W czwartek na terenie powiatu gościł Łukasz Schreiber, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Władze powiatu liczą, że dzięki jego poparciu uda się pozyskać dotację z rezerwy premiera na zakup nowego aparatu rentgenowskiego dla szpitala w Więcborku. Ministrowi towarzyszył wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, który przywiózł ze sobą promesę dla gminy Sępólno na odbudowę mostu w Tobole. Jest również obietnica wojewody dotycząca dotacji na zakup nowej karetki dla szpitala. Można powiedzieć, że to był dobry dzień dla powiatu sępoleńskiego.
Są pieniądze na most i może na rentgena

Wojewoda Bogdanowicz wręczył burmistrzowi promesę na 482 tysiące złotych

Są pieniądze na most i może na rentgena

Starosta Tadych załatwia rentgena u ministra Schreibera

O kłopotach ze szpitalnym rentgenem już pisaliśmy. Aparat z 2006 roku po prostu się wyeksploatował, a serwis nie chce już go naprawiać. Jedynym wyjściem jest zakup nowego, ale koszt takiego zakupu to około milion złotych. Ani powiat, ani szpitalna spółka takich pieniędzy nie mają.
– Jest możliwość uzyskania dofinansowania z rezerwy premiera. Za pośrednictwem wojewody złożyliśmy wniosek o takie dofinansowanie. W tej sprawie byliśmy w kancelarii premiera oraz spotkaliśmy się z wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim. Minister Schreiber obiecał nam wówczas, że jeśli będzie w pobliżu, to do nas przyjedzie, aby poznać temat na miejscu. Słowa dotrzymał i stąd jego wizyta w naszym szpitalu. Procedury zostały uruchomione i w ciągu tygodnia mamy dostać odpowiedź, czy otrzymamy te pieniądze. Możemy dostać 80 procent wartości zakupu, czyli około 670.000 złotych. Reszta leży po stronie powiatu i naszej spółki – mówi starosta Jarosław Tadych.
Z Więcborka Łukasz Schreiber, któremu towarzyszył wojewoda kujawsko-pomorski, przyjechał na most w Tobole. Tutaj Mikołaj Bogdanowicz wręczył burmistrzowi Sępólna Waldemarowi Stupałkowskiemu promesę na 482.000 złotych, które pozwolą odbudować zniszczony most na Kamionce. Most wybudowany w latach 80. ubiegłego wieku ucierpiał w trakcie nawałnicy, której drugą rocznicę właśnie obchodzimy. Ze względu na zły stan techniczny powiatowy inspektor nadzoru budowalnego most zamknął i od kilku miesięcy nie można z niego korzystać. W tej chwili ma miejsce absurdalna sytuacja. Od Wałdowa do mostu gmina wybudowała zupełnie nową, asfaltową drogę, ale przejechać na drugą stronę rzeki na teren gminy Kęsowo już nie można. Gmina wnioskowała do wojewody o środki pomocowe na odbudowę mostu, ale wystąpiły problemy z jego własnością, dlatego wniosek został odrzucony.
– Spotykamy się dzisiaj na granicy gmin, na końcu drogi, która została również odbudowana dzięki środkom budżetu państwa w ramach pomocy ponawałnicowej. Ten most też wtedy ucierpiał i to w dwojaki sposób. Najpierw drzewa spływające rzeką uszkodziły jego przyczółki, a potem ciężki transport, który tędy musiał jeździć, aby usunąć skutki nawałnicy. Most został zamknięty przez nadzór i powstał ogromny problem. Tutejsi rolnicy nie mogą dojechać do swoich pól, które są po drugiej stronie rzeki. Bez tego mostu nie ma możliwości uprawiania tych pól. Co z tego, że mamy wyremontowaną drogę, kiedy nie można przejechać przez most? Dlatego cieszę się, że służby wojewody dostrzegły ten problem i będziemy mogli odbudować ten most – powiedział burmistrz Waldemar Stupałkowski.
– To prawda, że był problem z własnością tego mostu, ale rzutem na taśmę udało nam się go jeszcze w tym roku dopisać do listy zadań wspartych środkami budżetu państwa. Za kilka miesięcy ten most będzie cieszył mieszkańców – dodał wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.
W uroczystości wziął udział również gospodarz gminy, która znajduje się po drugiej stronie mostu, czyli wójt gminy Kęsowo Radosław Januszewski. Z jego ust padła bardzo ważna deklaracja. Za mostem jest 300 metrów zwykłej, gruntowej drogi. Dalej jest już nowy asfalt biegnący przez Adamkowo do Pamiętowa. Wójt zobowiązał się, że ten kawałek również zostanie utwardzony.
– Ta promesa cieszy mnie tak, jakbym to ja ją odbierał. Mówi się, że mosty powinny łączyć i ten most jest symbolem łączenia dwóch gmin oraz regionu Krajny i Borów Tucholskich. Czekaliśmy na ten moment od wielu lat. To jest problem małej społeczności, ale dla niej ten problem będzie rozwiązany. Służy on rolnikom, a dla południowej części gminy Kęsowo to najkrótsza droga do Bydgoszczy. Zostało do utwardzenia ponad 300 metrów drogi po naszej stronie. Składamy wniosek do Funduszu Dróg Samorządowych i wybudujemy ten kawałek, który na dobre połączy nasze gminy – mówił wójt Kęsowa.
Promesę określono na 482.000 złotych, ale nie więcej niż 80 procent wartości zadania. To znaczy, że jeśli wartość po przetargu będzie niższa, to proporcjonalnie zmniejszeniu ulegnie dofinansowanie. Inwestycja musi być wykonana do końca tego roku, zatem czasu jest niewiele. Burmistrz Stupałkowski zapewnia, że to się uda.
Wojewoda przywiózł ze sobą również obietnicę wsparcia zakupu nowej karetki dla szpitala w Więcborku. Wsparcie to ma wynosić 400.000 złotych. Resztę będzie musiała dołożyć spółka lub powiat. Wizyt ważnych urzędników państwowych, za którymi idą konkretne pieniądze, chciałoby się więcej.

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...