stat4u
Najnowsze artykuły
Szukając czterolistnej koniczyny. Relacja z miejsc, gdzie diabeł mówi dobranoc – część 2
W poprzedniej części była mowa o budynkach, którym się nie poszczęściło. Dzisiaj na odwrót. Opowiem Wam o domu, który otrzymał drugie życie. I o jego niesłychanej historii.
Łukasz Jakubowski
Szukając czterolistnej koniczyny. Relacja z miejsc, gdzie diabeł mówi dobranoc – część 1
Lato ubiegłego roku. Oblegane jeziora, renesans hamaków, wysyp okularów przeciwsłonecznych i nawał domowych, wiatrakowych jet streamów. I ja – oganiający się od komarów, wycinający korytarze w polach rozpasanej trawy, szukający śladów cywilizacji. Przed Wami pierwsza część opisu podróży po tej części powiatu, której z pewnością nie znacie…
Łukasz Jakubowski
Był kaleką, mieszkał w Wiśniewce. W Berlinie postawili go na nogi. Dosłownie!
Wilhelm Kruger miał problem. Mimo młodego wieku stał się inwalidą. Na szczęście miejscowy lekarz wysłał go na leczenie do Berlina. Tamtejsi fachowcy pomogli mężczyźnie, a jego przypadek został opisany w literaturze fachowej. A teraz trafia tutaj.
Łukasz Jakubowski
Ks. dr Wolszlegier w drodze  z Pomorza na Morawy, czyli przywracanie pamięci o świętych Cyrylu i Metodym
W 885 roku zmarł św. Metody - wraz z nieodłącznym św. Cyrylem postać ikoniczna i fundamentalna dla kulturowego rozwoju Słowiańszczyzny. Tysiąc lat później ks. dr Antoni Wolszlegier, kierownik zakładu dla emerytowanych księży w Zamartem, stanął na czele pomorskiego komitetu organizującego jubileuszową pielgrzymkę do Welehradu, miejsca ściśle związanego z kultem obydwu świętych.
Łukasz Jakubowski
Tak się rodziła kultura
Dokładnie 50 lat temu po długim i żmudnym procesie budowlanym uroczyście oddano do użytku Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Kamieniu. Był to ważny moment we współczesnej historii miasta. Było to spełnienie marzeń ówczesnych władz i oczekiwań mieszkańców. Dzisiaj odsłaniamy kulisy powstania budynku i przypominamy jak rozkwitało życie kulturalne.
Robert Środecki
Mieli być Szczepańscy, wyszedł Janiewicz
Mieli być bracia Szczepańscy, jest Aleksy Janiewicz. Miało być Sępólno, stanęło na Więcborku. Oto krótka historia o tym, że w przepastnym Internecie nie zawsze znajdzie się to, czego się szuka (sic!). Rzadko jednak zostaje się z pustymi rękoma. Czasami w wynikach wyszukiwania znajdziemy nagrodę pocieszenia - niekiedy na tyle ciekawą, że szybko to na niej skupimy całą swoją uwagę.
Łukasz Jakubowski