stat4u
Sępólno

Muzeum PRL-u w Agromie

Robert Środecki, 27 lipiec 2017, 10:28
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W Sępólnie w przestronnej hali Agromy powstaje Pomorskie Okręgowe Muzeum PRL. Pomysłodawcą i dyrektorem placówki, która jest na razie w fazie organizacji, jest Marcin Gulka. Regulamin funkcjonowania muzeum został już uzgodniony z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Muzeum PRL-u w Agromie

Na razie w muzealnej hali panuje mały chaos, ale...

Muzeum PRL-u w Agromie

Dyrektor Marcin Gulka przed siedzibą muzeum

Wszystko zaczęło się od pasji pana Marcina, który  namiętnie zbierał i kolekcjonował przedmioty z czasów PRL. – To jest moje hobby. Najpierw kupiłem komara, potem malucha. Przez 10 lat marzyłem o zakupie karetki z tamtych czasów i w ubiegłym roku udało mi się to zrealizować. Ostatnio trafił mi się żuk. Koledzy, którzy są właścicielami muzeum motoryzacji, namówili mnie do tego, żeby stworzyć muzeum i zaprezentować to wszystko, co udało mi się zgromadzić szerszej publiczności – mówi Marcin Gulka, który jest pomysłodawcą zlotu pojazdów zabytkowych, odbywającego się w Sępólnie. Przez lata zebrało się wiele ciekawych eksponatów. Zasadniczym problemem był brak miejsca do ich przechowywania. – Wszystko trzymałem w mieszkaniu i wynajmowanych garażach. Szukałem jakiegoś lokum. Udało się dojść do porozumienia z Agromą. Muzeum organizujemy w pustej hali o powierzchni 600 m2. Do dyspozycji mamy również plac o powierzchni 700 m2 – mówi dyrektor powstającej placówki. Wszystkie strony są zadowolone z zawartego porozumienia, ponieważ muzea są ustawowo zwolnione z podatków, a to oznacza mniejsze obciążenia dla Agromy. Obecnie trwa proces przewożenia zgromadzonych eksponatów do jednej z hal. Przed Panem Marcinem wiele pracy. Na miejscu trzeba wybudować boksy i tematycznie ustawić eksponaty. Dyrektor placówki liczy na pomoc ludzi dobrej woli, którzy dysponują nadmiarem materiałów budowlanych. Najbardziej przydatne będą płyty gipsowe. – To nie będzie dochodowe przedsięwzięcie. Do tej pory większość eksponatów nabyłem za własne pieniądze. Trochę pomagają mi rodzice. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z obecnego rozwiązania, ponieważ Agroma jest zwolniona z podatku, a ja nie ponoszę żadnych kosztów z tytułu wynajmu – dodaje dyrektor. Co będzie, gdy organizacja muzeum dobiegnie końca? Placówka będzie otwierana okazjonalnie. Dyrektor myśli o jednej sobocie i jednej niedzieli w miesiącu. Zorganizowane grupy będą mogły umawiać się na telefon. – Zależy mi na tym, żeby pokazać ludziom, w szczególności młodemu pokoleniu, jak to było kiedyś. Nie będziemy pobierać żadnych opłat za wstęp. Stale przybywa nam eksponatów. Przy okazji chciałbym zaapelować do mieszkańców, że jeżeli dysponują ciekawymi przedmiotami z tamtych czasów, to chętnie je przyjmiemy – mówi Marcin Gulka. Wiele interesujących informacji na temat powstającej placówki można znaleźć na Facebooku Pomorskiego Okręgowego Muzeum PRL. Do tematu będziemy wracać.

Artykuł wyświetlono 232 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
Bandy pijanych wyrostków wrzeszczących w niebogłosy w środku nocy,...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
Prawo serii rządzi Fuksem Wielowicz. Kolejny remis drużyny z...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...