stat4u
Sępólno

Nie chcę prowadzić terapii na plaży, tylko w hotelu

Robert Środecki, 06 luty 2020, 09:25
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Sępólnie rozpętała się burzliwa dyskusja na temat działalności Ośrodka Terapii Uzależnień Forest, który powstaje w hotelu Jan. Radni próbowali się dowiedzieć od właściciela więcej szczegółów na temat funkcjonowania placówki. Tomasz Wachowiak niezbyt chętnie odpowiadał na pytania.
Nie chcę prowadzić terapii na plaży, tylko w hotelu

W Hotelu Jan powstaje Ośrodek Terapii Uzależnień Forest

Nie chcę prowadzić terapii na plaży, tylko w hotelu

Tomasz Wachowiak

Głównym tematem sesji była działalność placówek medycznych na terenie gminy i powiatu. Jednym z referujących był Tomasz Wachowiak przedstawiający szczegółową informację na temat funkcjonowania ośrodka terapii uzależnień Jantar. Jest on również właścicielem ośrodka Forest powstającego w hotelu Jan. Radni wykorzystali jego obecność wypytując go o szczegóły. Radna Anna Miczko pytała czy Forest jest czynny, ponieważ na podstawie informacji publikowanych w internecie mieszkańcy odnieśli takie wrażenie .
– Jeszcze nie jest czynny. W roku 2019 ośrodek, o który pani pyta, nie istniał. W roku 2020 będzie istniał zgodnie z prawem i myślę, że Sępólno będzie z niego słynne. Z tego, co mi wiadomo, ten temat nie jest ujęty w porządku obrad – oznajmił Tomasz Wachowiak uchylający się od odpowiedzi na stawiane pytania.
– Ten budynek przeznaczył pan na ośrodek terapii dla uzależnionych od alkoholu i narkotyków. Tak reklamuje pan to miejsce. Oferuje pan szerokie spectrum działalności. Jak wiadomo, potencjalni pacjenci mogą być w różnym stopniu dotknięci uzależnieniem. Wśród mieszkańców pojawia się obawa o bezpieczeństwo. Brak ogrodzenia i prawdopodobnie możliwość swobodnego poruszania się chorych osób z zaburzeniami może narażać wczasowiczów i mieszkańców na nieprzyjemne sytuacje. W związku z tym mam dwa pytania. Jaką ma pan wizję funkcjonowania ośrodka? Czy będzie to obiekt zamknięty czy otwarty? Jakie da nam pan gwarancje, że teren plaży i lasku będzie bezpieczny? – pytała radna Barbara Szlezer.
– Nie chciałbym, aby ta sesja przerodziła się w rozmowy na temat, który nie powinien być poruszany. Szukam w porządku obrad podpunktu dotyczącego ośrodka Forest i go nie widzę – odpowiedział Wachowiak, zachowując się arogancko w stosunku do radnych. - Odpowiem pytaniem na pytanie. Czy ośrodek terapii uzależnień Jantar, który prowadzę, jest otwarty czy zamknięty? Co złego zrobili pacjenci Jantara w zakresie bezpieczeństwa? Ja nie wiem, jakie macie Państwo wyobrażenie, że to będzie karcer, więzienie. Że tam będą przyjeżdżać zabójcy? Tam będą przyjeżdżać tacy ludzie jak ja, jak państwo, którzy są chorzy, którzy chcą się leczyć i poddawać terapii. Terapia jest specyficzną formą pomocy polegającą na konkretnej i spokojnej rozmowie. Takich ośrodków istnieje w Polsce kilkanaście. Nie notowano żadnych trudnych sytuacji związanych z ich funkcjonowaniem. Czy lepiej mieć hotel, gdzie dochodzi do rozrób i pijaństwa, czy lepiej mieć ośrodek zdrowia, gdzie porządni ludzie w porządnym miejscu chcą dochodzić do porządności? To jest ośrodek dla ludzi z wyższej półki – przekonywał Wachowiak.
– Tacy są najgorsi – wtrącił radny Janusz Tomas.
– Poinformowałem na spotkaniu pana burmistrza, że niczego wbrew prawu nie zrobię. Uzyskałem z kancelarii prawnych ekspertyzę dotyczącą funkcjonowania ośrodka zgodnie z prawem. Jestem gotów ją panu burmistrzowi przedstawić – dodał właściciel Foresta.
– My nie mamy nic przeciwko ośrodkowi. Obawę wzbudza miejsce, w którym on powstaje - plaża miejska i lasek – oznajmiła Barbara Szlezer.
– Będzie to ośrodek typu zamkniętego. Ja wiem, jak funkcjonują podobne ośrodki w innych miastach. Chciałbym państwa uspokoić. Będą tam przyjeżdżać ludzie z klasą, którzy nie będą chcieli się ujawniać. Prawdopodobnie będą się też pojawiać ludzie znani. Robimy luksusowy ośrodek dla ludzi chcących sobie pomóc – stwierdził właściciel nowo powstającej placówki.
– Firma Forest chce prowadzić ośrodek w najbardziej atrakcyjnym miejscu wypoczynku mieszkańców Sępólna. Nasze obawy są uzasadnione – powiedział radny Janusz Tomas.
– Nie chcę prowadzić terapii na plaży, tylko w hotelu Jan, który jest prywatną własnością i mamy do tego prawo – zakończył dyskusję Tomasz Wachowiak.
Warto przypomnieć, że władze miasta i powiatu są niechętne inwestycji. Najwięcej kontrowersji wzbudza lokalizacja. Niejasny jest również stan prawny. Do tematu budzącego żywe dyskusje będziemy wracać.

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...