stat4u
Gmina Kamień

Obkas chce się dzielić

Robert Środecki, 27 luty 2020, 09:28
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Jedyne co ich łączy to kościół, sołtys i dziurawa droga. Mieszkańcy Obkasu chcą podzielić sołectwo na dwie mniejsze jednostki pomocnicze Obkas wieś i Obkas osiedle. Głosowanie w tej sprawie odbyło się w poniedziałek na zebraniu sołeckim.
Obkas chce się dzielić

Mieszkańcy Obkasu są za dalszym procedowaniem podziału sołectwa

Obkas chce się dzielić

Sprawozdanie z działalności sołectwa przedstawił sołtys Marek Kołtonowski

Brak więzi społecznych
W ubiegłym roku Rada Sołecka Obkasu skierowała do przewodniczącego Rady Miejskiej w Kamieniu wniosek o podział sołectwa na dwie mniejsze jednostki pomocnicze: Obkas wieś i Obkas osiedle. Na poniedziałkowym zebraniu sołeckim wniosek przedstawił sołtys Marek Kołtonowski. – Rada Sołecka sołectwa Obkas na podstawie statutu gminy Kamień wnioskuje o podział dotychczasowego sołectwa Obkas na dwa odrębne sołectwa: Obkas wieś i Obkas osiedle. Za zasadnością powyższego wniosku przemawiają następujące okoliczności: odległość dzieląca te dwie miejscowości Obkas wieś jest oddalona od osiedla około 3 km, mieszkańcy nie utrzymują stałej więzi społecznej. Ze względu na odległość i różną specyfikę powyższych miejscowości niemożliwa jest realizacja wspólnych przedsięwzięć. Dzieci w wieku szkolnym uczęszczają do różnych szkół: Obkas wieś do szkół w Ogorzelinach i Dużej Cerkwicy, natomiast Obkas osiedle do Szkoły Podstawowej w Zamartem. Sytuacja ta powoduje, że dzieci wzajemnie się nie znają. Istnieją dwa odrębne koła gospodyń wiejskich. Istniejąca w Obkasie wsi świetlica wiejska służy 30 % społeczeństwa obecnego sołectwa. W związku z odległością pomiędzy miejscowościami istnieje potrzeba stworzenia podwójnej infrastruktury sportowo- rekreacyjnej. Nawigacja GPS podaje dwie nazwy miejscowości Obkas wieś i Obkas osiedle. Jedynym elementem łączącym sołectwa jest wspólny sołtys – powiedział Marek Kołtonowski.
Sprawą podziału sołectwa Obkas na dwie jednostki zajmowały się komisje rady miejskiej, które uznały, że temat musi być przedyskutowany na zebraniu sołeckim. W poniedziałek mieszkańcy zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się za dalszym procedowaniem tej sprawy. Pierwszym etapem zmierzającym do podziału sołectwa jest złożenie wniosku przez mieszkańców, kolejnym przeprowadzenie konsultacji społecznych.
Muszą one zostać poprzedzone stosowną uchwałą rady miejskiej. Dopiero po przeprowadzeniu konsultacji rada miejska może podjąć uchwałę o podziale sołectwa i utworzeniu nowych jednostek pomocniczych. Podziałowi sołectwa zdecydowanie sprzeciwiają się burmistrz Kamienia Wojciech Głomski oraz przewodniczący rady miejskiej Kazimierz Warylak, który twierdzi, że w wyniku podziału powstaną zbyt małe sołectwa. Warto przypomnieć, że w Obkasie zameldowanych jest 335 osób: 109 we wsi i 226 na osiedlu.
Sołecki budżet
Szczegółowe sprawozdanie finansowe za ubiegły rok i plany na najbliższe miesiące przedstawił sołtys Marek Kołtonowki.
– Nasz ubiegłoroczny budżet sołecki wynosi 22 tys. zł. Ponad 6 tys. zł wydaliśmy na drogi, 2 tys. zł na estetykę wsi, 3,5 tys. zł na zakup blaszaka oraz 3,5 tys. zł na zakup wiaty na przystanku. Nasz tegoroczny budżet wynosi 23 tys. zł; 4,5 tys. zł zamierzamy wydać na utrzymanie dróg, 9 tys. zł na budowę chodnika, 4,5 tys. zł na estetykę wsi i 5 tys. zł na organizację imprez integracyjnych. W ubiegłym roku się nie integrowaliśmy – powiedział sołtys.
Obkas to jest trzeci świat
Obkas leży na granicy gmin, powiatów i województw. Wielu mieszkańców pracuje i uczestniczy w życiu kulturalnym i społecznym Chojnic. To tam dzieci z Obkasu dojeżdżają do szkoły. Na tle zamożnych i szybko rozwijających się Chojnic Kamień i cały powiat sępoleński wyglądają blado. Mieszkańcy nie czują należytego wsparcia ze strony władz gminy. Dali temu wyraz na zebraniu. – W Obkasie nic nie jest robione, tak jakby nie istniał – powiedział jeden z mieszkańców. – Obkas to jest trzeci świat – dodał kolejny. – Panie burmistrzu, co roku ta sama śpiewka, tego nie, tego nie ma – wtrącił kolejny zdenerwowany mieszkaniec. – Przez 18 lat nic pan nie zrobił dla naszego sołectwa – dodała kolejna rozgoryczona osoba obecna na zebraniu. Mieszkańcy są zniesmaczeni tym, że gminne inwestycje są realizowane w innych sołectwach, gdzie trafiają ogromne środki. Nie mają przy tym zbyt wielkich oczekiwań. Chcą placów zabaw i miejsc rekreacji dla dzieci oraz uregulowania wszystkich spraw związanych ze świetlicą wiejską na osiedlu. Chcą również pokonywać gminę w miarę bezpiecznymi drogami. To wszystko. Burmistrzowi brakowało argumentów na odparcie uzasadnionego ataku. Gdyby mieszkańcy Obkasu i kilku innych sołectw mieli wybór, to niemal natychmiast powiat sępoleński zamieniliby na powiat chojnicki. Władze gminy i władze powiatu nie mają w Obkasie zbyt dobrych notowań.

 

Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Lidze powiatowej nareszcie towarzyszyło słońce. Wprawdzie jeszcze...
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...