W ostatnich dniach mieszkańcy Sępólna mogą obserwować ogromne rozlewisko na rzece Sępolence za młynem. Podejrzenia padły na bobry. Okazało się jednak, że to wynik chuligańskiego wybryku dwóch młodocianych, którzy w nieuprawniony sposób majstrowali przy zastawce obok targowiska. Chłopcy mieli pecha, ponieważ zastawka jest monitorowana. Ich wizerunki przekazano sępoleńskim policjantom.
Robert Lida
