W Toruniu rozegrano pierwszy Wojewódzki Turniej Klasyfikacyjny dla najmłodszych adeptów tenisa stołowego, czyli skrzatów i skrzatek. W stawce zawodników z całego województwa wystąpiło dwoje przedstawicieli Krajny Sępólno.
Po długiej przerwie związanej z Mistrzostwami Europy w Gdańsku do rozgrywek ligowych powrócili tenisiści stołowi. Wielkie spotkanie czołowych drużyn ligi zapowiadało się w Kamieniu.
W rozgrywkach juniora młodszego tylko drużynie Gromu udało się wywalczyć komplet punktów. Skromne zwycięstwo wywiezione z Tucholi pozwoliło jednak na zachowanie fotelu lidera. Bezbramkowo swoje spotkanie zremisowała Kamionka, a w Białych Błotach przegrała Krajna. W spotkaniu Tarpan Mrocza - Czarni Nakło na dziesięć minut przed końcem na boisko wtargnęli kibice i arbiter zmuszony był zakończyć spotkanie. Ostateczną decyzję podejmie wydział gier KPZPN.
Udanym występem reprezentantów powiatu sępoleńskiego zakończył się tegoroczny maraton w Poznaniu i półmaraton w Szamotułach. W obu imprezach wystartował Piotr Kriese. Po raz kolejny okazało się, że gmina Więcbork jest powiatową stolicą biegów długodystansowych.
Rozegrano turnieje barażowe w ramach eliminacji do IOSW Tuchola/Londyn 2012. Na plażach w Więcborku i Świeciu łącznie 8 par w tym cztery z naszego powiatu walczyło o zwycięstwo, które dawało przepustki na olimpijskie areny.
Niestety, nie był to udany weekend dla naszych drużyn, występujących w rozgrywkach A-klasy. Wszystkie solidarnie poległy. Zdecydowanie najwięcej emocji towarzyszyło zawodom w Sicienku, gdzie spotkały się dwie drużyny dotąd niepokonane. Emocji jednak nie było za dużo, a drużyna z Sicienka pewnie wygrała. Wysokiej porażki na własnym boisku doznała Kamionka. W spotkaniu outsiderów ligowych, minimalnie lepsza od Biomasy okazała się drużyna z Osielska.
Krajna rozegrała najlepszy mecz w niedawno rozpoczętym sezonie. Niestety, do szczęścia zabrakło kilkudziesięciu sekund. Ostatnia bramka dla gości padła w doliczonym czasie gry. Pomimo tak mocno przetrzebionego składu, uzupełnionego piłkarzami drugiej drużyny, wszyscy piłkarze zagrali z wielkim poświęceniem i ogromną wolą walki. Lider rozgrywek IV ligi przyjechał do Sępólna bardzo pewny końcowego sukcesu. Natrafił jednak na zdeterminowaną drużynę Krajny i sensacyjny wynik był bardzo blisko. Spotkania nie oglądał trener M. Lipiński, który kilka dni wcześniej przeszedł operację rekonstrukcji wiązadeł, a w meczu z Pogonią zastępował go na ławce trenerskiej S. Kosmela.