RSS Artykuły

Derby dla Orzełka!
Największą sensację budziło spotkanie pomiędzy dwiema nie przepadającymi za sobą drużynami z Orzełka oraz Obkasu. Tym razem to drużyna z Orzełka odniosła zwycięstwo na boisku rywali. Wielką niespodziankę sprawiła drużyna z Sośna która pokonała idącą jak burza w tym sezonie drużynę z Wałdowa.
Paulina Stryszyk
Rolnicy nie mogą zebrać plonów
Niemal każdego dnia do naszej redakcji napływają, i to z wszystkich zakątków powiatu, skargi dotyczące zalewania pól i niewłaściwie działających urządzeń melioracyjnych. Mokry rok i lata zaniedbań w tej dziedzinie doprowadzają do takich sytuacji. W Sypniewie rolnicy nie mogą zebrać plonów ze swoich pól, ponieważ powstało na nich jezioro. Winne są niedrożne urządzenia melioracji szczegółowej. Na naszych oczach utopił się tam wart milion złotych kombajn zbożowy. Kilkanaście lat temu jeden z rolników chciał sobie ułatwić uprawę gruntu, ale okazało się, że utrudnił ją sąsiadom.
Robert Lida
To nie są szacunki, tylko ocena
Poszkodowani przez nawałnicę mają pretensje do inspektorów nadzoru budowlanego, że źle oszacowali straty w zniszczonych obiektach budowlanych. – Nie zgadzam się z procentami, które zapisano w protokole – mówi mieszkaniec Wilkowa. Zdarzało się też tak, że inspektorzy wydawali zakaz użytkowania obiektu, a stopień zniszczeń ocenili na kilkanaście procent. Między innymi od tego, co ustalili na miejscu inspektorzy, zależy wysokość rządowej pomocy na remont lub odbudowę. To dlatego ta sprawa budzi wielkie emocje.
Robert Lida
Spółka to nie pogotowie
Co zrobić, aby z terenów rolniczych skutecznie odprowadzić nadmiar wód opadowych, zastanawiano się w piątek podczas obrad Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska, Infrastruktury Gminnej, Inwentaryzacji i Handlu Rady Miejskiej Więcborka. Jeszcze rok temu na podobnych spotkaniach zastanawiano się, jak walczyć z suszą w rolnictwie.
Robert Lida
Przepraszam bardzo, to myśmy dotąd nic nie zrobili? Jesteśmy niezaradni?
Od nawałnicy, jaka przeszła nad Sośnem, siejąc największe spustoszenie w całym kraju mija siódmy tydzień. Do walki z ogromem zniszczeń stanęły rzesze nie tylko mieszkańców cierpiącej gminy, a także powiatu sępoleńskiego. Na pomoc materialną i finansową otworzyły się liczne parafie i samorządy z terenu całej Polski. Olbrzymi wkład wniosła grupa PGNiG SA, a także Caritas Polska i diecezjalne. Niestety, tragedia Sośna wykorzystywana jest także do promocji bliżej nieokreślonej, hałaśliwej grupy z Bydgoszczy i dołączających do nich kilku mieszkańców poszkodowanej gminy. Czy to znak, że wybory samorządowe za pasem? Co o tym sądzi proboszcz doświadczonej nawałnicą parafii? Z ks. prałatem Andrzejem Jaskułą rozmawia Piotr Pankanin.
Ziemniak w roli głównej
W niedzielę oczy wielu mieszkańców powiatu sępoleńskiego były zwrócone na Dąbrowę. To właśnie tam odbyło się kolejne święto ziemniaka. Impreza zgromadziła tłumy wielbicieli kartofli chcących skosztować pysznych potraw ziemniaczanych przygotowanych przez panie z okolicznych kół gospodyń wiejskich.
Robert Środecki
Remis na szczycie tabeli!
Najciekawsze spotkanie piątej kolejki pomiędzy LZS Płocicz, a HZ Zamarte zakończyło się remisem 3:3. U szczytu tabeli coraz ciaśniej . Rozwiązał się również spór na temat kary dla drużyny z Dąbrówki za ostatni nie dokończony mecz z drużyną HZ Zamarte. Do Ligii Powiatowej w okienku transferowym dołączyło 23 zawodników.
Paulina Stryszyk, Robert Środecki , Robert Lida
Karolewo 1939. Część II
Zbrodnie niemieckie w okupowanej Polsce to nie tylko obozy koncentracyjne czy obozy zagłady. W pierwszych miesiącach okupacji dziesiątki tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej zostało bestialsko zamordowanych przez swoich niemieckich sąsiadów służących w lokalnych formacjach Selbstschutzu. Najmniej znanym z głównych miejsc kaźni polskiej ludności cywilnej z jesieni 1939 r. jest Karolewo w powiecie sępoleńskim. Niespełna dwudziestu członków organizacji Selbstschutz Westpreussen w ciągu 82 dni zabiło tam w brutalny sposób co najmniej 1781 osób. Blisko 400 ofiar udało się zidentyfikować.
Tomasz Fiałkowski
„Pan Jezus już się zbliża”...
Dzisiaj już znacznie mniej, kiedyś niemal zawsze, pieśń kościelna o takim tytule towarzyszyła głównie obrzędowi Komunii Świętej. Była też inna, śpiewana zwłaszcza podczas mszy św., nabożeństw dla dzieci i młodzieży, uroczystości pierwszokomunijnych – „Kiedyś o Jezu chodził po świecie”. Co je łączy? Ten sam autor - ks. Antoni Kowalkowski, zaczynający swoje kapłaństwo w więcborskiej parafii u schyłku XIX wieku.
Piotr Pankanin
Viagra, nie viagra, ale na pewno Wałdowo
Fabryka fałszywych tabletek na potencję, o której pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, znajdowała się w Wałdowie. Działa tam legalna firma produkująca między innymi suplementy dla sportowców. W związku z tą sprawą mamy jednak wiele wątpliwości. Wydaje się, że od samej akcji CBŚP ważniejsze było odtrąbienie sukcesu. A może to walka konkurencji?
Piotr Pankanin, Robert Lida