Największą atrakcją imprezy związanej z nocą świętojańską na więcborskiej plaży było wspólne oglądanie meczu Polska - Szwajcaria. Kiedy impreza zaczęła się powoli rozkręcać, nadeszła nawałnica, która zniszczyła scenę i jej otoczenie.
W sobotę w amfiteatrze nad jeziorem Mochel w Kamieniu odbył się XXXIV Krajeński Festyn Kulturalny. Gwoździem programu była końcówka meczu Polska – Szwajcaria i koncert Jacka Silskiego. W międzyczasie przez Kamień przeszła nawałnica.
W niedzielę mieszkańcy Komierowa i okolic bawili się na festynie rycerskim „Szlakiem Rycerza Bossuty”. W tej malowniczej wsi pojawiła się grupa rekonstrukcyjna z Będzina. Podczas imprezy zbierano pieniądze na leczenie i rehabilitację Mikołaja Korneckiego z Wąwelna.
W środę Rodzinny Ogród Działkowy Zacisze odwiedziły dzieci z przedszkola z oddziałami integracyjnymi. W ten sposób zarząd ogrodu włączył się w akcję pod nazwą „Program rozwoju społecznego Rodzinnych Ogrodów Działkowych”. Ogród ma być nie tylko miejscem wypoczynku, ale również wypełniać misję edukacyjną.
W radzie powiatu zawsze były podziały, a to ze względu na przynależność partyjną, a to z przyczyn światopoglądowych czy ze względu na interesy, które można zrobić siedząc „przy korycie”. Podziału ze względu na płeć w całej historii powiatowego samorządu jeszcze nie było. Na czwartkowej sesji rady powiatu Ponadpartyjny Klub Kobiet „Rectus” dosłownie strzelał do starosty, zarzucając mu autorytarne rządy i izolowanie radnych od rzetelnej informacji. Starosta z tego ataku wyszedł z poważnymi ranami postrzałowymi.
Na Sępolence w Olszewce ryby pływają do góry brzuchami, a w wodzie pojawiły się ogromne ilości ścieków. Czyżby znowu dała o sobie znać oczyszczalnia ścieków w Sępólnie? – Nie ma takiej możliwości. Mamy znakomite wyniki oczyszczania i zapraszamy każdą kontrolę i media, aby to sprawdziły – mówi prezes ZGK, Dariusz Krakowiak.
Tytuł nie jest obcy. Tak już było, tak już pisaliśmy. Victoria Orzełek po pięknym zwycięstwie nad Piasecznem została mistrzem piłkarskiej ligi powiatowej! Wielki sukces znakomitej drużyny kierowanej od lat przez Kazimierza Dobbera budzi szacunek. Zwłaszcza po wygranej nad drużyną, której prymat był ewidentnie zaprogramowany. Nie wyszło. Mistrzostwo zasłużenie przypadło Victorii. Piękne jest to, że po raz kolejny pycha uległa sportowi. Brawo!
Wedle lokalnych bukmacherów tytuł mistrzowski piłkarskiej ligi powiatowej miał być przyznany zwycięzcy meczu Victoria - Obrol. Tak się nie stało. Remis podgrzał atmosferę do ostatniej kolejki. Co się odwlecze, to nie uciecze. Zatem już za tydzień - dla bezpośrednio zainteresowanych będą to pewnie ze trzy tygodnie - poznamy najlepszą drużynę rosnącej w siłę „powiatówki”!
Godna podziwu jest postawa piłkarzy Firemana, którzy są rewelacją wiosny. Brawo chłopacy z Pęperzyna! Póki co, oglądamy naszych na mistrzostwach. Może nauczą się grać skutecznie?
Jeszcze trzy kolejki i wszystko będzie jasne. Po niedzielnej rywalizacji na czele tabeli znowu zmiana. Pauzującą drużynę Obrolu wyprzedziła Victoria Orzełek, umacniając rywali z Zamartego na czwartym miejscu. Walka w czołówce jest niezwykle wyrównana, a mistrza ligi poznamy dopiero w ostatniej rundzie. Oj, będzie się działo!