Kamil K., mieszkaniec Kamienia, który w sierpniu ubiegłego roku zamordował swoich dziadków, w chwili popełniania zbrodni był niepoczytalny. Tak orzekli biegli psychiatrzy powołani do tej sprawy. Wszystko wskazuje na to, że podwójny morderca uniknie kary, a prokuratura wystąpi do sądu o umieszczenie go w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym.
Robert Lida
