20-latek bez prawa jazdy stracił panowanie nad samochodem. Po zjechaniu z ronda im. ks. Grudzińskiego znalazł się na chodniku, złamał barierę ochronną i stoczył się wprost na promenadę nad jeziorem, przewracając po drodze latarnię. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Robert Lida
