Witunia
Bianka zaśpiewała u Anny Dymnej
Robert Lida, 21 maj 2026, 11:04
Średnia:
0.0
(0 głosów)
Bianka Berezowska, młoda, niezwykle uzdolniona, niewidoma wokalistka z Wituni, wystąpi w koncercie finałowym Festiwalu Zaczarowanej Piosenki organizowanym przez fundację Anny Dymnej. Koncert transmitowany przez Telewizję Polską odbędzie się 13 czerwca na Starym Rynku w Krakowie.
Festiwal Zaczarowanej Piosenki to ogólnopolski, wieloetapowy konkurs dla uzdolnionej młodzieży z niepełnosprawnościami. Jego uczestnicy walczą o statuetki „Zaczarowanego ptaszka” oraz stypendia artystyczne. Organizatorem imprezy jest Fundacja Anny Dymnej „Mimo wszystko”. W tym roku odbędzie się jej 18. edycja. Od początku opiekunem artystycznym festiwalu jest Irena Santor, a w jury zasiadały same znakomitości. Na przykład w ubiegłym roku jurorami finału byli: Zbigniew Preisner, Agnieszka Więdłocha, Ewa Błaszczyk, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Urszula Dudziak, Adam Nowak, Andrzej Zieliński oraz Magdalena Waligórska-Lisiecka. Czy dla dla festiwalu piosenki trzeba lepszej rekomendacji? Taki skład jury świadczy również o tym, jak wysoki poziom wokalny muszą reprezentować młodzi uczestnicy. Tutaj po prostu nie ma przypadku. Do eliminacji tegorocznego festiwalu zgłosiło się ponad 200 osób, a w wielkim finale wystąpi tylko 12 najlepszych z najlepszych - po 6 w obu kategoriach wiekowych: do 16. roku życia i powyżej 16. roku życia. Na podstawie nadesłanych zgłoszeń do koncertu półfinałowego zaproszono 32 uczestników, wśród nich Biankę Berezowską. Koncert odbył się 10 maja na terenie Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie.
– Aby wziąć udział w tym festiwalu, trzeba przejść eliminacje. Najpierw przez internet trzeba wypełnić formularz zgłoszeniowy, zapoznać się z regulaminem i dołączyć nagranie swojej piosenki. W wyznaczonym terminie ukazało się ogłoszenie, kto dostał się dalej, do półfinału. No i ja się dostałam. Wszystkich zgłoszeń było 218 i wybrano 32 osoby. Potem pociągiem pojechałam do Krakowa. Jechaliśmy 8 godzin i na miejscu byliśmy o 1.30. Na stacji czekała na nas taksówka i wolontariusz, która zawiozła nas na miejsce. Przed koncertem było coś, z czym się nigdy nie spotkałam, czyli makijażyści i fryzjerzy. Bardzo mi się to podobało. Tyle „tapety” na twarzy to ja nigdy nie miałam. Zaśpiewałam piosenkę „Dłoń” Natalii Kukulskiej. Ogłoszono wyniki i okazało się, że przeszłam dalej. Nawet podszedł do mnie jeden z jurorów i pochwalił – mówi Bianka.
Nagrodą za półfinał był bilet na udział w wielkim koncercie finałowym, który odbędzie się 13 czerwca na krakowskim rynku. Bianka z mamą pojadą tam już tydzień wcześniej. W finale obowiązują już nieco inne zasady, jeśli chodzi o dobór repertuaru. To organizatorzy wyznaczają piosenki, jakie uczestnicy zaśpiewają. Każdy zaśpiewa dwie. Jedną solo, a drugą razem z gwiazdą. Bianka zaśpiewa „Dmuchawce, latawce wiatr” Urszuli i nie do końca jest z tego przydziału zadowolona. Uważa, że w tej piosence nie będzie mogła w pełni zaprezentować swoich możliwości. Mówiąc wprost, „dmuchawce” pod względem wokalnym nie są zbyt trudne. Niemniej, młoda wokalistka zapewnia, że i tak zaśpiewa je po swojemu. Z jaką gwiazdą wykona drugi utwór? To na razie owiane jest tajemnicą.
– Na drugi dzień nagrywaliśmy teledysk. Wzięli w nim udział wszyscy, którzy dostali się do finału. Była też super rozmowa z Anną Dymną. Inni mieli na to po 10-15 minut, a ja się oczywiście tak rozgadałam, że trwało to godzinę. Pani Ania to bardzo miła i sympatyczna osoba. Bardzo fajnie mi się z nią rozmawiało. To był też taki wstęp do wywiadu, który został później nagrany przez telewizję. Była też sesja fotograficzna – mówi Bianka.
– To była dla nas obu naprawdę bardzo fajna przygoda. Na miejscu zadbano o wszystko. Bardzo pomocni byli wolontariusze. Nami opiekował się Mateusz – dodaje pani Patrycja, mama i oczy Bianki.
Młoda wokalistka z Wituni ma obecnie 13 lat (choć wygląda na znacznie więcej) i jest uczennicą klasy 6 Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Jastrzębcu. To dopiero 6 klasa, a dziewczynka jest już myślami w bydgoskim Liceum Muzycznym, gdzie zamierza kontynuować naukę i jednocześnie rozwijać swoją muzyczną pasję. Kalendarz Bianki jest już zapisany licznymi wyjazdami na koncerty, ale zdaje się, że koncert w Krakowie to będzie jedno z ważniejszych, jeśli nie najważniejsze wydarzenie w jej 13-letnim życiu. To może być doświadczenie, które szeroko otworzy jej drzwi do dalszego rozwoju. Boimy się użyć słowa „kariery”, ale kto wie? W sobotę 13 czerwca wszyscy będziemy za nią trzymać kciuki.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
Najwyżej oceniane
W trakcie ostatniej sesji na sali obrad pojawili się...
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
W ubiegłą środę na terenie posesji przy ulicy Kościuszki 3 odbyło...


