Więcbork

Festiwal WięcRock

Robert Lida, 28 maj 2026, 11:26
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Punk nie umarł. Dowodem na to jest sobotni festiwal WięcRock, który po raz drugi odbył się w Więcborku. Na scenie muszli koncertowej w Lasku Miejskim zobaczyliśmy aż 5 zespołów z legendarną kapelą z Pionek The Bill w roli gwiazdy wieczoru.
Festiwal WięcRock

Zbyszek ,,Pajęczyna”

Festiwal WięcRock

De Łindows bliżej publiczności

Festiwal WięcRock po ubiegłorocznym udanym debiucie rozwija się dalej i wypełnia lukę na lokalnym podwórku. Dyrektor Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury w Więcborku podjęła spore ryzyko, ale udało się. WięcRock to impreza dla miłośników muzyki, której nie kocha radio i telewizja. Punk rock to muzyka buntu oparta na prostych, szybkich partiach gitarowych z zaangażowanymi społecznie tekstami. Propagująca niezależność, walkę z nierównościami społecznymi i wolność jednostki, negująca system. Większość czołowych kapel punk rockowych wyrosła na fali popularności festiwalu w Jarocinie, w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia. Mówi się, że tego rodzaju muzyka również przyczyniła się do upadku „komuny”. Właśnie w Jarocinie debiutował zespół The Bill, który zamykał więcborski festiwal i dał publiczności pokaźną dawkę solidnego, szybkiego grania z wyrazistym przesłaniem. Wcześniej na scenie pojawiły się znane już w naszym regionie Łzy Sołtysa. To w świecie muzycznym absolutne „świeżaki”. Zespół powstał w 2023 roku, a średnia wieku jego członków to 18 lat. Nieco dłuższym stażem na scenie legitymuje się zespół Talo Gerhard z niedalekiego Gniewkowa. Później zagrały też Sandały Mariana z charyzmatycznym i szokującym niektórych swoim wyglądem Zbyszkiem „Pajęczyną” Jandą na wokalu. Członkowie zespołu poznali się w ośrodku terapeutycznym dla osób uzależnionych pod Wrocławiem. „Pajęczyna”, występując na scenie mówi otwarcie, że był narkomanem, a jego koledzy to trzeźwi alkoholicy. Zespół obecnie angażuje się w różne akcje profilaktyki uzależnień i krzyczy ze sceny, że narkotyki, dopalacze i alkohol to syf. 
Bezpośrednio przed The Bill zagrała wesoła kapela z Katowic, czyli De Łindows. Łindowsi grają melodyjną odmianę punk rocka, ale to co ich charakteryzuje, to znakomity kontakt z publicznością. Przekonaliśmy się o tym w sobotę. 
Niepowtarzalny klimat więcborskiego festiwalu tworzą również jego odbiorcy. Na widowni zobaczyliśmy prezesów poważnych firm, panie nauczycielki, a nawet całe rodziny, a to przecież muzyka kojarzona z zupełnie inną publiką. Kiedyś punk to była cała subkultura, dzisiaj jest trochę inaczej, ale fajnie było zobaczyć kilka charakterystycznych dla tej subkultury czubów na głowach. Były też glany i koszulki z anarchistycznymi hasłami. Młodsza część publiczności bawiła się pod sceną, tańcząc pogo, a starsza zasiadła na wygodnych leżakach z piwkiem w ręku. Trzeba podkreślić, że na festiwalu panował wzorowy spokój i porządek. Policja mogła udać się w inne rejony, a ochroniarze wynudzili się za wszystkie czasy. Mamy nadzieję, że do zobaczenia za rok. Na rynku jest jeszcze parę punkowych kapel, które warto zobaczyć, na przykład Dezerter, który niedawno wydał nową płytę. To dopiero byłoby wydarzenie. 
Festiwal WięcRock nie chce być konkurencją dla sępoleńskich Szelestów. W imię sępoleńsko-więcborskiej przyjaźni organizatorzy WięcRocka zaprosili na scenę organizatorów Szelestów, aby ci zareklamowali swoją imprezę. Zresztą sporą część widzów sobotniego festiwalu stanowili mieszkańcy gminy Sępólno. 
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
Najwyżej oceniane
W trakcie ostatniej sesji na sali obrad pojawili się...
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
W ubiegłą środę na terenie posesji przy ulicy Kościuszki 3 odbyło...