RSS Kategoria: Newsy

Spirka kontratakuje
Proces lustracyjny byłego wicestarosty sępoleńskiego Jana Spirki wlecze się jak brazylijska telenowela. W ubiegłym tygodniu odroczono kolejny termin z powodu choroby sędziego sprawozdawcy, ale do sądu wpłynęło bardzo interesujące oświadczenie Jana Spirki. Udało nam się dotrzeć do tego wielostronnicowego dokumentu.
Robert Lida
Kierowcy walczą z grysem i spychologią
W ostatnim czasie radykalnie wzrosła ilość kierowców, którzy uszkodzili samochody na drodze relacji Więcbork – Sypniewo. Luźny grys wylatujący spod kół pędzących pojazdów niszczył szyby i karoserię. – Nie wiemy, co mamy robić. Piszemy do firmy wykonującej remont nawierzchni oraz zarządcy drogi. Nikt nie chce ponieść odpowiedzialności za to, co się tam dzieje – mówią zgodnie poszkodowani z okolic Sypniewa. Kierowcy nie wykluczają skierowania sprawy do sądu.
Robert Środecki
Afera zapomogowa
Z konta Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej w Więcborku zniknęło kilkadziesiąt tysięcy złotych. Policjanci ustalili, że doszło do przywłaszczenia ogromnych sum zgromadzonych przez członków kasy. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że pieniądze wyprowadziła 54-letnia Zdzisława L. piastująca w strukturach kasy funkcję skarbnika. Sprawa wyszła na jaw gdy zaczęły się pojawiać problemy z uzyskaniem pożyczki i wycofaniem własnych wkładów.
Robert Środecki
Paliwowy obłęd sięgnął zenitu
Gigantyczne stawki podatkowe oraz praktyki monopolistyczne stosowane przez PKN Orlen decydują o drożyźnie na krajowym rynku paliwowym. Takie jest oficjalne stanowisko w tej sprawie Polskiej Izby Paliw Płynnych. W radzie instytucji zajmującej się ochroną interesów właścicieli prywatnych stacji benzynowych od wielu lat zasiada Stanisław Rohde. – Protestujemy przeciwko takim praktykom, nie widząc jakiegokolwiek uzasadnienia dla tak wysokiej ceny paliwa i oleju napędowego – mówi w rozmowie z nami przewodniczący Rady Miejskiej w Sępólnie.
Robert Środecki
Ostatnia sesja z Janem Tyxem
Co to jest krótkowzroczność? Na czym polega astygmatyzm? Jak działają soczewki kontaktowe? - odpowiedzi na te i wiele innych pytań można było usłyszeć podczas jubileuszowej X sesji popularno-naukowej poświeconej wadom wzroku i ich korekcji. Mózgiem całej operacji był Jan Tyx wspierany przez Marię Milachowską i okolicznych pasjonatów fizyki. – To moja ostatnia sesja. Mam nadzieję, że młodsi nauczyciele będą kontynuowali moje dzieło – powiedział na zakończenie piątkowej imprezy jej główny organizator.
Robert Środecki
Burmistrz Toczko przed sądem
Zwykle piszemy o konfliktach na linii petent-urząd, petent-urzędnik. Tym razem przed sądem spotkał się urzędnik i burmistrz jako kierownik Urzędu Miejskiego. Józef Korthals pozwał swojego pracodawcę o przywrócenie do pracy lub wypłatę odszkodowania w wysokości trzymiesięcznej pensji brutto. We wtorek Sąd Pracy w Świeciu pozew oddalił. Najdziwniejsze jest w tej sprawie to, że burmistrz Więcborka zwolnił urzędnika, nie pytając o zdanie jego bezpośredniego przełożonego, czyli skarbnika gminy.
Robert Lida
Gabi-Bis rozwija skrzydła
Przedsiębiorstwo handlowo-usługowe Gabi-Bis przymierza się do rozpoczęcia kolejnej gigantycznej inwestycji na terenie gminy Więcbork. W ciągu roku przy fabryce mebli tapicerowanych w Runowie-Młyn powstanie nowoczesne centrum logistyczne. – Mamy już projekt i pozwolenie na budowę. Ta inwestycja ugruntuje naszą pozycję na rynku w Europie Zachodniej – mówi Jacek Jerczyński, właściciel przedsiębiorstwa.
Robert Środecki
Sołtysowanie mam w genach
Stanisław Małek to potomek przedwojennych sołtysów. Swój urząd objął w 1957 roku, gdy ukończył 18 lat. Jest jedynym w Polsce sołtysem, który ponad pięćdziesiąt lat pracował w służbie mieszkańcom. Społeczną żyłkę odziedziczył po dziadku i tacie, którzy również byli sołtysami.
Jacek Grabowski
Tadych prezesem Krajny
W piątek członkowie MLKS ,,Krajna” wybrali nowego prezesa klubu. W związku z tym, że wybory wypadły w środku kadencji, prezes Jarosław Tadych będzie pracował z dotychczasowym zarządem.
Robert Lida
Zwyczaje wielkanocne na Krajnie
Zwyczaje wielkanocne na Krajnie nie odbiegały zasadniczo w swojej tradycji od innych regionów w Polsce. Najbardziej były zbliżone do zwyczajów panujących w Wielkopolsce. Niekiedy tradycja była przejmowana od mieszkańców narodowości niemieckiej (do 1920 r.).
Tomasz Fiałkowski