Dwa sępoleńskie przedszkola są przeładowane o 100 procent. Sytuację lokalową ratują oddziały zamiejscowe przy szkołach numer 1 i 3. Od kilku lat coraz głośniej mówi się o potrzebie budowy trzeciego przedszkola w mieście, ale takiej decyzji na razie nie ma. Jakby tego było mało, w szkołach również brakuje izb lekcyjnych.
Robert Lida
