Sępólno
Daniel Nita - archeolog współczesności
Robert Lida, 27 marzec 2025, 09:30
Średnia:
0.0
(0 głosów)
W poniedziałek w sępoleńskiej bibliotece publicznej o swojej pasji, jaką jest archeologia współczesności, opowiadał Daniel Nita. Daniel jest między innymi członkiem zespołu, który dokonał odkrycia zbiorowych mogił Polaków zamordowanych przez hitlerowców na Polach Igielskich, czyli chojnickiej Dolinie Śmierci.
Daniel Nita jest mieszkańcem Sępólna, funkcjonariuszem tutejszej komendy powiatowej policji. Jego pasją jest archeologia i historia, zwłaszcza ta, która dotyczy naszych terenów. Jest absolwentem Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. Jest także autorem i współautorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i popularnonaukowych z dziedziny archeologii, historii i etnografii. Publikował również na naszych łamach, informując o swoich odkryciach na terenie Orzełka i Płocicza. Daniel swoim uporem doprowadził również do godnego upamiętnienia Władysława Mani, policjanta, który stanął w obronie polskich kobiet gwałconych przez sowietów i przez nich zamordowanego. Sępoleński archeolog na co dzień współpracuje z Instytutem Pamięci Narodowej oraz stowarzyszeniem „Pomost”, które zajmuje się ekshumacją niemieckich żołnierzy.
Czym jest archeologia współczesności, którą zajmuje się Daniel? W dużym skrócie to archeologia pól bitewnych, zbrodni totalitaryzmu oraz sądowa.
– Jakimi narzędziami posługuje się archeolog? Przede wszystkim są to kwerendy archiwalne w archiwach, muzeach czy bibliotekach. Bezcennym źródłem wiedzy są świadkowie i rodziny poległych czy zamordowanych. Wbrew pozorom takich osób jest jeszcze bardzo wiele, ale z każdym dniem coraz mniej. Jednak, żeby to się wszystko udało, muszą być ludzie. Ludzie, którzy z wykrywaczami przechodzą dziesiątki kilometrów, aby znaleźć jedną łuskę od karabinu, ale ta łuska może nam bardzo dużo powiedzieć – mówił Daniel Nita.
Oczywiście w ostatnich latach archeologom w typowaniu miejsc, które ich interesują przychodzi z pomocą najnowsza technologia, na przykład technologia lidarowa.
Daniel Nita w szczegółach opowiedział o pracy w chojnickiej Dolinie Śmierci, gdzie odkryto między innymi zbiorową mogiłę pensjonariuszy Krajowego Zakładu Opieki Społecznej w Chojnicach, których hitlerowcy uznali za niegodnych życia. Interesująca opowieść była wzbogacona bogatą prezentacją multimedialną. Słuchacze mogli przekonać się, jak archeolodzy „czytają” historię na podstawie znalezionych artefaktów. Ile można wyczytać ze zwykłego guzika czy sprzączki od paska?
Daniel w swych wywodach nawiązywał również do odkryć, których dokonał na terenie naszego powiatu, wzdłuż drogi krajowej: w Olszewce, Niechorzu, Płociczu czy Orzełku, a także do bitwy o Kamień Krajeński, w której udział brali żołnierze 15. Łotewskiej Dywizji SS.
Daniel Nita ma niezwykły dar zainteresowania swoimi wywodami słuchaczy. Mówi w sposób interesujący, a do tego posługuje się przepiękną polszczyzną. To dzisiaj, zwłaszcza w przypadku lokalnych polityków, którzy zamiast mówić „dukają”, nie jest takie oczywiste. Naszym zdaniem policjant-archeolog z Sępólna powinien wykładać historię w szkole lub na uczelni. Jego głowa pełna jest kolejnych pomysłów. Z pewnością będziemy jeszcze o nich pisać.
Tłem do poniedziałkowego spotkania była wystawa zdjęć Daniela Frymarka z Chojnic prezentująca prace ekshumacyjne w chojnickiej Dolinie Śmierci.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
- Nie chodzi o koncert, chodzi o spotkanie, o bycie razem -...
W sobotnie popołudnie na placu przy Wiejskim Ośrodku Kultury w...