Sępólno
Mężczyzna zginął w pożarze
Robert Lida, 31 grudzień 2025, 10:08
Średnia:
0.0
(0 głosów)
W sobotę w pożarze budynku gospodarczego przy ulicy Niechorskiej zginął 60-letni mężczyzna.
Służby o pożarze zostały poinformowane około godziny 21.00. Palił się budynek gospodarczy przy ulicy Niechorskiej. Na miejsce zadysponowano zastępy strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sępólnie oraz Ochotniczych Straży Pożarnych w Sępólnie i Wałdowie. Po przyjeździe na miejsce zastano w pełni rozwinięty pożar. W trakcie działań z budynku ewakuowano nieprzytomnego mężczyznę z rozległymi poparzeniami dolnej części ciała. Ratownicy podjęli czynności reanimacyjne, ale po jakimś czasie od nich odstąpili. Mężczyzna już nie żył. Działania związane z tym zdarzeniem trwały do samego świtu, a później na miejsce wkroczyli policyjni technicy i grupa dochodzeniowo-śledcza.
Z płonącego budynku wyniesiono butlę gazową.
– Z relacji kierującego działaniami ratowniczymi wynika, że butla była rozgrzana i ulatniał się z niej gaz. Nie wiadomo jednak, czy butla się rozszczelniła czy gaz ulatniał się przez zawór. Po jakimś czasie gaz się ulotnił a butlę schłodzono przez zanurzenie w pobliskiej rzece – mówi st. kpt. Robert Ferensztajn, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sępólnie.
Ofiarą pożaru okazał się 60-letni Waldemar W. Mężczyzna wcześniej był zameldowany w Zakopanem, a od około roku opiekował się mieszkającą w Sępólnie matką. W budynku z białej cegły, który przez wiele lat nie był użytkowany, urządził sobie warsztat. Przy okazji porządkował otaczający go teren, sadził drzewa.
Strażacy nie wypowiadają się co do przyczyn pożaru. Pozostawiają to policjantom, którzy prowadzą w tej sprawie czynności pod nadzorem prokuratora. Według ich wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mógł być piecyk, którym mężczyzna się dogrzewał. Jednocześnie wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Odpowiedź na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną jego śmierci, ma ułatwić zarządzona przez prokuratora sekcja zwłok. W takich przypadkach bardzo często najpierw dochodzi do zatrucia gazami pożarowymi. Być może teraz było podobnie.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
- Nie chodzi o koncert, chodzi o spotkanie, o bycie razem -...
W sobotnie popołudnie na placu przy Wiejskim Ośrodku Kultury w...
