Gmina Sępólno
Nie od osoby, a od zużycia wody
Robert Lida, 07 maj 2026, 12:38
Średnia:
0.0
(0 głosów)
Od przyszłego roku mieszkańców gminy Sępólno czeka rewolucja związana ze zmianą metody wyliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Nie będzie już brana pod uwagę liczba osób zamieszkujących daną nieruchomość, a ilość wody zużytej w danym gospodarstwie domowym. Taką decyzję podjęli sępoleńscy radni podczas środowego posiedzenia komisji gospodarki komunalnej i porządku publicznego. Ostateczna decyzja musi być podjęta w formie uchwały rady.
O tej sprawie pisaliśmy już kilkukrotnie. Od niemal roku sępoleńscy radni zastanawiają się, co zrobić, aby gmina nie musiała dokładać ponad miliona złotych do systemu śmieciowego. System od kilku lat się nie spina. Suma opłat pobieranych od mieszkańców nie wystarcza na pokrycie faktur za transport i zagospodarowanie śmieci. Ogromna dziura jest zasypywana pieniędzmi z innych dochodów budżetu gminy. W tej chwili mieszkańcy gminy (ci uczciwi) wnoszą do kasy gminy opłatę śmieciową w wysokości 40 zł od osoby miesięcznie. Aby system się zbilansował, to opłata musiałaby wynosić około 50 zł. Należy przypuszczać, że taka stawka byłaby społecznie nieakceptowalna. Zaczęto więc dyskutować nad zmianą sposobu wyliczania tej opłaty. Prawo dopuszcza jeszcze trzy metody: od gospodarstwa domowego, od powierzchni nieruchomości i od zużycia wody w gospodarstwie domowym. Do tego zagadnienia sępoleńscy radni podchodzili jak przysłowiowy pies do jeża. Nagle przerazili się odpowiedzialności za swoją decyzję, która na pewno nie spodoba się ich wyborcom. Nie ma co ukrywać, że zmiana metody wyliczania opłaty śmieciowej, jaka by ona nie była, oznaczać będzie podwyżkę. Temat kilkukrotnie rozbierano na czynniki pierwsze. Zawsze z udziałem wszystkich radnych. W ubiegłym miesiącu podjęto decyzję o wyborze metody od metra kwadratowego nieruchomości. Część radnych obudziła się następnego dnia i uświadomiła sobie, że ta metoda uderzy w osoby samotne i starsze małżeństwa, które u schyłku swojego życia zostały na dużych metrażach.
W środę odbywała się sesja sępoleńskiej rady miejskiej. Generalnie, zajmowano się mało interesującymi sprawami. Ciekawiej było jednak po jej zakończeniu. Radni pozostali na sali i obradowali dalej pod przewodnictwem komisji gospodarki komunalnej i porządku publicznego. Po raz kolejny dyskutowano o śmieciach. Odbyły się dwa głosowania. W pierwszym radni mieli odpowiedzieć na pytanie, czy są za zmianą metody wyliczania opłaty śmieciowej. Obecnych na sali było 12 radnych. Za zmianą opowiedziało się 10, a 2 wstrzymało się od głosu. Drugie głosowanie dotyczyło już konkretnej metody. Takim samym stosunkiem głosów opowiedziano się za metodą od zużycia wody. Gdyby w głosowaniach uczestniczyło dwoje nieobecnych radnych, to i tak nie zmieniłoby końcowego werdyktu.
Przy wyborze tej metody oparto się na przykładzie gminy Chojnice, w której ona obowiązuje od 1 stycznia bieżącego roku. Zgodnie z uchwałą tamtejszego samorządu opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi ustala się na podstawie ilości zużytej wody z danej nieruchomości. Do ilości zużytej wody nie wlicza się ilości wody zużytej bezpowrotnie, czyli tej, która przepłynęła przez „ogrodowy” podlicznik. W przypadku nieruchomości, w których nie można ustalić ilości zużytej wody, na przykład w przypadku braku opomiarowania lub braku podłączenia do sieci wodociągowej, posiadania własnej studni, opłata stanowi iloczyn liczby osób zamieszkujących nieruchomość, przeciętnej normy zużycia wody w ilości 3 metrów sześciennych miesięcznie na jednego mieszkańca oraz stawki opłaty. W gminie Chojnice stawka opłaty wynosi obecnie 14 zł za metr sześcienny zużytej wody w danej nieruchomości, jeżeli został dotrzymany obowiązek selektywnej zbiórki odpadów. Nadal obowiązuje tutaj ulga za kompostowanie odpadów zielonych w wysokości 2 zł za każdy metr zużytej wody. Wystarczy spojrzeć na rachunek za wodę i można sobie teoretycznie wyliczyć wysokość opłaty śmieciowej. Oczywiście nie jest ona korzystna dla tych, którzy zużywają duże ilości wody. Jesteśmy przekonani, że skutkiem zmiany w gminie Sępólno będzie spadek zużycia wody. Po prostu mieszkańcy zaczną oszczędzać i bardzo dobrze. Pewnie nie spodoba się to prezesowi Krakowiakowi. W przywołanych Chojnicach przy obliczaniu opłaty wzięto pod uwagę średnie zużycie wody w danym gospodarstwie domowym przez ostatnie 6 miesięcy poprzedzających wprowadzenie nowej metody.
W tej chwili nie mówi się o stawce za metr sześcienny wody w gminie Sępólno. Zostanie ona wyliczona na podstawie danych z przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci na przyszły rok. Na pewno nie będzie to 14 złotych, tylko więcej. Ostateczną decyzję w tej sprawie w formie uchwał Rada Miejska w Sępólnie podejmie jesienią.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
- Nie chodzi o koncert, chodzi o spotkanie, o bycie razem -...
W sobotnie popołudnie na placu przy Wiejskim Ośrodku Kultury w...

