Gmina Sępólno

Radni chyba poszli nie w tę stronę

Robert Lida, 19 marzec 2026, 11:28
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Co do tego, że w gminie Sępólno powinien zmienić się sposób naliczania tzw. opłaty śmieciowej, większość radnych jest zgodna. Do wyboru są cztery metody. W ubiegły czwartek opowiedzieli się za metodą od metra kwadratowego powierzchni mieszkania. Wydaje się, że nie tędy droga. Na szczęście to była tylko opinia.
Radni chyba poszli nie w tę stronę

fot. Karolina Misztal/Polska Press

O zmianie sposobu naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi sępoleńscy radni dyskutują od sierpnia ubiegłego roku. Bierze się to z faktu, że obecny system nie spina się. Do puli pieniędzy, która jest zbierana od mieszkańców w formie opłaty śmieciowej, gmina musi w tym roku dołożyć około 1,1 mln zł z innych dochodów budżetowych. Aby pieniędzy z zebranej opłaty wystarczyło na zbilansowanie systemu, musiałaby ona wynosić 48 zł od osoby na miesiąc, a przypomnijmy obecnie mieszkańcy płacą 40 zł. Nie ulega wątpliwości, że obecny system jest bardzo nieszczelny, ponieważ opiera się na deklaracjach właścicieli nieruchomości zamieszkałych. Jest to ogromne pole do nadużyć. Po prostu liczba zadeklarowanych do opłaty osób znacznie odbiega od liczby osób, które faktycznie zamieszkują dane nieruchomości. Gminy nie mają narzędzi, aby prawidłowo zweryfikować liczbę mieszkańców, którzy faktycznie zamieszkują jej teren i produkują śmieci. Prawo daje możliwość wyboru przez samorząd jednej z czterech metod: od osoby, od gospodarstwa domowego, od metra kwadratowego mieszkania i od ilości zużytej wody. Sprawą zajęła się po raz kolejny komisja gospodarki komunalnej i porządku publicznego. W posiedzeniu wzięli udział również radni spoza składu komisji. W sumie było ich 13 na 15-osobowy skład rady miejskiej. 
– Żaden system nie jest doskonały. Najbardziej szczelny jest system od metra kwadratowego mieszkania. Powierzchnię domów i mieszkań mamy w naszym systemie podatkowym. Ta powierzchnia jest stała, dlatego ten system nie wymaga zmian. Oczywiście dochodzą nowe powierzchnie. System od zużycia wody wymaga aktualizacji średniego zużycia wody. Obecny system jest krzywdzący dla rodzin wieloosobowych. System od metra kwadratowego powierzchni mieszkania krzywdzi osoby samotne lub małżeństwa, które mieszkają w dużych domach czy mieszkaniach po wyprowadzce dzieci. Nie ma doskonałego systemu – mówiła skarbnik gminy Anna Buchwald, która jako mieszkanka gminy Chojnice od tego roku wprowadziła system zależny od zużycia wody. 
Właśnie o tym systemie dyskutowano podczas jednego z poprzednich posiedzeń komisji. Wyliczono, że statystyczny mieszkaniec gminy Sępólno średnio zużywa 3,06 metra sześciennego wody. Aby pieniędzy wystarczyło na pokrycie kosztów funkcjonowania systemu, które wynoszą 7,3 mln zł, to opłata śmieciowa musiałaby oscylować wokół 16 zł od metra sześciennego zużytej wody. W przywołanych wcześniej Chojnicach jest to 14 zł, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Chojnice mają własny RIPOK. Uchwała Rady Gminy Chojnice w tej sprawie określa minimalne zużycie wody na osobę, od którego naliczana jest opłata śmieciowa. Ważne jest też to, że do średniego zużycia wody nie wlicza się wody ogrodowej, czyli zarejestrowanej przez podliczniki. 
Gdyby przyjąć metodę od powierzchni mieszkania, to mieszkaniec gminy Sępólno musiałby płacić 1,27 zł za metr kwadratowy miesięcznie. Właściciele dużych nieruchomości od razu łapią się za głowy. Radni zwrócili uwagę na to, że byłaby to kara głównie dla seniorów, którzy zostali sami na dużych powierzchniach. W uchwałach wprowadzających tę metodę znajdują się zapisy określające maksymalną wysokość opłaty od jednej nieruchomości, niezależnie od jej metrażu. Załóżmy, że ta maksymalna stawka wynosi 75 zł. Dla dwóch osób jest to korzystne, ale już dla jednej zdecydowanie nie.
Na podstawie dyskusji radnych można stwierdzić, że opowiadają się za zmianą sposobu naliczania opłaty śmieciowej. Jeśli do tego dojdzie, to w budżetach gminy na kolejne lata uwolnią się dodatkowe środki, które w tej chwili wydawane są na dopłaty do systemu. Radni chcieliby przeznaczyć je na inwestycje. Ciekawa jest też propozycja radnego Dariusza Pieczywka, który proponuje, aby przeznaczyć je na budowę własnej kompostowni. To pozwoliłoby obniżyć koszty zagospodarowania odpadów z terenu gminy. Odpady bio stanowią znaczny procent całej masy tych odpadów. 
Po godzinnej dyskusji radni w formie głosowania opowiedzieli się za systemem od powierzchni mieszkania, ale z określeniem górnej stawki: 10 było za, 2 wstrzymało się, a 1 był przeciwny. To była tylko opinia, która upoważnia służby finansowe gminy do przygotowania szczegółowych wyliczeń. Ostateczną decyzję rada podejmuje na sesji plenarnej w formie uchwały, która stanowi akt prawa miejscowego. 
Okazuje się, że część radnych „przespała się” z tym tematem i po przebudzeniu stwierdziła, że jednak system od zużycia wody byłby właściwszy. Niewykluczone, że lada dzień dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie. Aby nowa metoda naliczania opłaty śmieciowej mogła być stosowana od początku przyszłego roku, to ostateczna decyzja musi zapaść w ciągu kilku najbliższych miesięcy. 
Internetowe poszukiwania samorządu, który stosuje metodę od metra kwadratowego powierzchni mieszkania naprowadziły nas tylko na Gliwice, ale tam już zapadła decyzja o wycofaniu się z tej metody na rzecz metody od zużycia wody. To wynik przemyśleń władz miasta, ale także konsultacji społecznych. Przede wszystkim uznano, że metoda od metra mieszkania w żaden sposób nie ma odniesienia do ilości śmieci wytwarzanych w danym gospodarstwie domowym. 
Przez kolejne lata sępoleńscy radni uchwalali stawkę opłaty śmieciowej, biorąc ją po prostu z sufitu. Przede wszystkim chodziło o to, aby mieszkańcy nie protestowali. Z drugiej strony, gmina musiała do systemu dokładać coraz więcej z innych podatków ściąganych od tych samych mieszkańców. Doszło do tego, że na rok nie wystarczy „duża bańka”. Teraz obecna kadencja musi to wziąć na klatę i jakoś wyprostować. Każdy system, poza tym stosowanym obecnie, ma tę zaletę, że skutecznie „wyłapie” tych, którzy obecnie uchylają się od opłaty i w ten sposób okradają swoich współbratymców.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Rada Miejska w Sępólnie nie zgodziła się na budowę kościoła na...
- Nie chodzi o koncert, chodzi o spotkanie, o bycie razem -...
W sobotnie popołudnie na placu przy Wiejskim Ośrodku Kultury w...