W ubiegły czwartek w Sępólnie odbyła się uroczysta sesja rady miejskiej. Gwoździem programu było wręczenie Statuetki św. Wawrzyńca, patrona gminy Sępólno. W tym roku to zaszczytne wyróżnienie otrzymał zespół Lutowianie z Lutowa.
XIII Jarmark Świętego Wawrzyńca, który tradycyjnie kończył obchody Dni Sępólna odbywał się dniu, kiedy niemal połowa gminy lizała rany po nocnej nawałnicy. Rozważano nawet odwołanie imprezy, ale zerwanie kontraktów z wykonawcami oznaczało jeszcze większe koszty. Jarmark miała skromniejszy niż zwykle przebieg. Nie dopisała również pogoda.
W ubiegłą środę starosta, burmistrz i wójt zwrócili się do wojewody, który przebywał w Sośnie, z prośbą o pomoc wojska w usuwaniu zniszczeń po nawałnicy. Żołnierze, wyposażeni w ciężki sprzęt, w poniedziałek zameldowali się w Sępólnie.
W sobotę na trasie wokół Wituni znowu pojawili się miłośnicy biegania z całej Polski, aby przebiec 368. maraton z Rysiem Kałaczyńskim. Tak jak rok i dwa lata temu oprócz biegu zorganizowano festyn dla mieszkańców. Tym razem impreza, której organizatorem było stowarzyszenie Kierunek Więcbork, miała szczególny charakter. Połączono ją ze zbiórką środków na rehabilitację małej mieszkanki Wituni Bianki Berezowskiej, która choruje na wrodzoną ślepotę Lebera.
Pomimo ogromnych zniszczeń powstałych w wyniku przejścia nawałnicy, w wielu miejscowościach życie po wichurze powoli wraca do normy. Trwa szacowanie strat, porządkowanie powalonych drzew i naprawa zerwanych linii energetycznych. Największym problemem związanym z codzienną egzystencją jest brak prądu.
Ten problem dotyka w szczególności gminę Sośno.
Po raz kolejny potwierdziło się, że gmina Sośno najbardziej ucierpiała wskutek nawałnic, które przeszły nad powiatem sępoleńskim. Ta tragedia mocno dotknęła mieszkańców Wąwelna, Mierucina, Jaszkowa i okolicznych sołectw. Niektórzy stracili dosłownie wszystko.
Komierowo jest jedną z miejscowości, która najbardziej ucierpiała podczas ubiegłotygodniowych nawałnic. Przez wieś przeszła trąba powietrzna, która niszczyła wszystko, co napotkała na swojej drodze. Wichura powaliła kilkanaście drzew rosnących w zespole pałacowo-parkowym, w tym kilka bezcennych pomników przyrody.
Rada decyzyjna Lokalnej Grupy Rybackiej Nasza Krajna i Pałuki z siedzibą w Nakle oceniła wnioski o dofinansowanie inwestycji w infrastrukturę nad brzegami jezior. Pozytywnie oceniono cztery wnioski z terenu powiatu sępoleńskiego, między innymi projekt polegający na budowie mola spacerowego w Więcborku.
Tylko w Nadleśnictwie Runowo nawałnica połamała i położyła 660 tysięcy metrów sześciennych drewna. Są leśnictwa, które praktycznie przestały istnieć. Usunięcie złomów i wywrotów oraz odnowienie upraw potrwa latami.
Większe niż w poprzednich latach opady deszczu oraz drzewa, które tamują nurt rzeki spowodowały wylewanie Kamionki. Zalane są głównie przybrzeżne łąki i pastwiska. Ogromna tama z kilkudziesięciu powalonych drzew powstała na wysokości Karczewa w gminie Gostycyn. Zarządca rzeki o pomoc w udrożnieniu rzeki chce prosić wojsko.