Zamarte
80 lat Hodowli Ziemniaka Zamarte
Robert Lida, 10 wrzesień 2026, 12:11
Średnia:
0.0
(0 głosów)
W tym roku 80-lecie swojego istnienia obchodzi Hodowla Ziemniaka Zamarte. Obecnie to nowoczesna spółka prawa handlowego zajmująca się produkcją roślinną i samofinansujący się zakład badawczy w jednym. Od początku swego istnienia wprowadziła do uprawy 125 odmian ziemniaków. Z okazji jubileuszu nie będzie specjalnej akademii, przemówień i laurek od władzy. Zamiast tego w ubiegłym tygodniu w Zamarterm zorganizowano Dni Pola, na które zaproszono dziennikarzy oraz 120 rolników współpracujących z hodowlą.
W 1946 roku w Zamartem powstała pierwsza powojenna stacja hodowli ziemniaka. Do Zamartego sprowadzono materiały hodowlane z poniemieckich stacji, które znajdowały się na ziemiach odzyskanych. Dlatego w początkowych latach Hodowla w Zamartem opierała się o niemieckie rody ziemniaka. Na początku działalność Hodowli skupiała się w pałacu i wokół niego. Tam były mieszkania dla specjalistów, obok były szklarnie i pierwsze przechowalnie. W roku 1951 Stacja Hodowli Roślin w Zamartem została włączona w struktury Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Redzikowie. W 1966 roku utworzono Instytut Ziemniaka w Boninie, do którego przeniesiono Zamarte. W kolejnych latach powstało tutaj państwowe przedsiębiorstwo składające się z 9 zakładów rolnych. W 1993 roku Hodowlę wydzielono z tej struktury i utworzono Zakład Naukowo-Hodowlany w Zamarterm. W 1997 zlikwidowano Instytut Ziemniaka w Boninie i rozdzielono go na dwa oddziały. Zamarte zostało ponownie włączone do Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Redzikowie, a w 2000 roku powstała spółka Hodowla Ziemniaka Zamarte.
– Głównym zadaniem spółki jest tworzenie nowych odmian ziemniaka, ale też produkcja materiałów przedbazowych, materiałów kwalifikowanych naszych odmian. Nie mamy produkcji zwierzęcej. Oprócz ziemniaka hodujemy zboża i destylat ziemniaczany. Mamy 2600 hektarów, w tym gruntów ornych 2260 hektarów. Spółka ma dwa oddziały. W Zamartem jest 1800 hektarów i w Starym Oleśnie koło Kluczborka w województwie opolskim 460 hektarów. Większość tych gruntów dzierżawimy od IHR-u. W tej chwili zatrudniamy 58 pracowników na stałe, ale w stosunku rocznym średnie zatrudnienie to 99 osób. Spółka nigdy nie wykazała straty. Wynik netto spółki zawsze był dodatni. Przychody ze sprzedaży ziemniaków w ostatnich 5 latach zostały potrojone i wzrosły z 10 do 30 milionów złotych. Cały czas uzupełniamy swoją bazę środków trwałych i dużo inwestujemy. W ubiegłym roku na inwestycje wydaliśmy 7 milionów złotych. Nakład na jeden hektar to jest ponad 3 tysiące złotych. Jeżeli chodzi o hodowlę, to Zamarte w wielu dziedzinach było prekursorem. Tutaj uzyskano pierwsze w Polsce odmiany odporne na mątwika. Od chwili założenia hodowli wprowadziliśmy do uprawy 125 odmian. Tworzymy odmiany na wszystkie kierunki użytkowania, ale to, z czego słynie Zamarte, to odmiany o krótkim okresie wegetacji, czyli odmiany wczesne. W tej dziedzinie z powodzeniem konkurujemy osiągnięciami zachodnich firm hodowlanych. Mamy własny bank zasobów genowych. Nie ma takiej możliwości żeby gen polskiego ziemniaka zaginął. Jesteśmy też pierwszą stacją, która wyhodowała nową odmianę z użyciem markerów molekularnych. W Zamartem z zaangażowaniem i pasją pracują młodzi, uzdolnieni w swojej dziedzinie specjaliści. Z tego jesteśmy bardzo dumni szczególnie, ponieważ częściowo ten zespół miałem przyjemność stworzyć i myślę, że na każdym stanowisku pracuje bardzo odpowiedzialna osoba. To naprawdę super zespół. Aż się nie chce odchodzić na emeryturę – mówi dr Piotr Kamiński, prezes Hodowli Ziemniaka Zamarte, który jako hodowca sam przyłożył rękę do wielu odmian, które powstały w Zamartem.
Mówiąc o nowych odmianach ziemniaków, trzeba mieć świadomość, że zanim takowa pojawi się na naszym stole, to potrzeba 10-11 lat żmudnych badań i hodowlanych zabiegów, które nie zawsze kończą się sukcesem. Przydatność jednej odmiany do uprawy szacowana jest na 15 lat. Wyjątkiem od tej zasady wyhodowana w Zamartem jest słynna w całej Polsce i wielokrotnie nagradzana odmiana Denar, która trafiła do uprawy w 1999 roku i jest uprawiana do dzisiaj. Długo by wymieniać odmiany stworzone przez hodowców z Zamartego: Lord, Impresja, Bielik, Michalina czy pierwsza frytkowa odmiana ziemniaka w Polsce Longina. W tej chwili spółka z Zamartego negocjuje kontrakt z największym producentem frytek na świecie.
Specyfika Zamartego polega na tym, że w istocie jest to samofinansująca się placówka naukowa, która nie otrzymuje żadnych rządowych grantów czy dotacji. Swoją działalność finansuje ze sprzedaży tego, co urośnie na jej polach. Istotnym źródłem przychodów są też opłaty licencyjne za wprowadzenie odmian do dalszej hodowli. Spółka zarabia, prowadzi badania, płaci podatki i jeszcze odprowadza dywidendę swojemu właścicielowi.
– Zamarte posiada kompletny zestaw odmian. Własne odmiany oferujemy we wszystkich kierunkach użytkowych. Są to odmiany, które z powodzeniem konkurują z odmianami firm zagranicznych. Nakłady, które Polska ponosi na hodowlę ziemniaka, są najniższe w Europie, a pomimo tego efekt hodowlany jest porównywalny z tym, jaki osiągają zachodni hodowcy. Nie mamy się czego wstydzić. Zaprosiliśmy państwa na Dzień Pola, nie na 80-lecie. W tym roku przypada 90. rocznica powstania Hodowli w Zamartem. Każdy dzień jest dla nas okazją do świętowania, każde spotkanie z rolnikiem jest okazją do świętowania. To świętowanie chcemy pokazać przez nasze produkty, nasze odmiany. Unikamy spotkań, które są naznaczone polityką. Staramy się w ciszy i spokoju wykonywać swoją pracę. Do tego nam te rzeczy nie są potrzebne – tak dr Piotr Kamiński podsumował spotkanie z dziennikarzami, które odbyło się w ubiegłą środę.
Pana doktora, pana prezesa bardzo szanujemy za jego fachowość, za bogaty dorobek naukowy, ale przede wszystkim za słowa, które wyżej zacytowaliśmy. Pan doktor nigdy nie był członkiem żadnej partii, a mimo zmieniającej się władzy jego polityczni przełożeni cały czas mu ufają. To świadczy o jego fachowości. Po prostu sam broni się swoją pracą. Piotr Kamiński przez jedną kadencję był radnym Rady Powiatu w Sępólnie i tam przekonał się, jak brudna jest polityka, nawet ta na najniższym szczeblu. Po zakończeniu tej kadencji powiedział nam: – Nigdy więcej.
Przez cały dzień mieliśmy przyjemność przebywania z jego młodymi, ale już bardzo doświadczonymi współpracownikami. Jesteśmy przekonani, że Hodowla Ziemniaka Zamarte pozostanie w dobrych i właściwych rękach przez kolejne dziesięciolecia.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Sprawa lip rosnących przy ulicy Dworcowej w Kamieniu wciąż budzi...
Zarząd Drogowy w Sępólnie zainicjował wycinkę kilkudziesięciu drzew...


