Felieton Radka Skórczewskiego

Lipsk

Radek Skórczewski, 03 wrzesień 2026, 11:22
Średnia: 0.0 (0 głosów)
To było tak na początku 2019 roku, kiedy przyjechałem do Lipska na szkolenie. Przyjechałem typowym ICE (w języku potocznym „icek”) z przesiadką w Berlinie. Mój hotel był dość daleko od centrum, więc wziąłem taksówkę. Wsiałem do standardowego kremowego mercedesa i podałem namiary hotelu. Kierowca okazał się nadzwyczaj rozmowny, co raczej do Niemców nie pasuje. Zaczął wypytywać, a skąd, a po co. Itd... itp.
Lipsk

Rynek w Lipsku

– A pan z Polski?…
– Tak – odpowiadam…
– A ja z Algierii… – tylko po nikłym akcencie można było rozpoznać, iż jest nietutejszy…
– A długo pan tutaj… 
– No... ze 20 lat… 
– A to czemu pan wyjechał?
– E… wie pan… wtedy byli tam islamiści, a potem wojsko przejęło rządy... Teraz już jest lepiej, bo nie islamiści mordują na ulicach, ale korupcja… Zresztą tutaj powoli też jest nieciekawie… Niech pan tylko nie łazi tu wieczorami – ruchem brody wskazał w kierunku dworca kolejowego… 
Po zajęciach późnym piątkowym popołudniem ruszyłem na miasto… Bądź co bądź to Lipsk, tutaj jest słynna piwnica Auerbacha, rozsławiona przez „Fausta „Goethego”. Czasu nie mam dużo, bo to już jesień, zmierzch szybko nadchodzi… Miasto ładne, co rusz plomby nowoczesnej architektury po zburzonych w okresie wojny kamienicach. Mijam wejście do schodów podziemnych przy rynku (Leipziger Markt)… i już wiem, o co chodziło taksówkarzowi. Przy wejściu do podziemi kręciło się kilku młodzieniaszków o śniadym kolorze skóry. Kilku następnych widziałem na krańcu schodów. Niemców jak na lekarstwo… E… wolę nadłożyć drogi…
 
W zeszłym tygodniu przez prasę i media przewinęły się wiadomości o syryjskim środowisku przestępczym w Lipsku. Nagle się Saksończycy obudzili. 
Cztery rodziny syryjskie liczące razem około 1000 osób są obecnie przedmiotem wzmożonego zainteresowania Saksońskiego Urzędu Policji Kryminalnej (Landes Kryminal Amt-LKA).
W przypadku dużych rodzin syryjskich takie klany rodzinne powstały w Niemczech w stosunkowo krótkim czasie. Sieci (klany) rodzinne mogą obejmować kilka pokoleń i obejmować znaczną liczbę osób. Po prostu uchodźca otrzymujący azyl w ramach łączenia rodzin mógł oficjalnie ściągnąć mamę, tatę, siostry, braci. A ci z kolei żony, dzieci. I tak dalej… System przyznawania prawa azylowego jest tutaj po prostu chory… A że rodziny u nich mnogie… To ich mnogo przybyło… I każdy socjal dostaje… Uwagę przyciąga przywódca jednego z klanów. Według LKA jest to patriarcha, który podobno ma co najmniej trzy islamskie żony (w sumie może mieć ich 4 - skromny jest), 32 dzieci i co najmniej 25 wnucząt. Cała jego pozostała rodzina jest również przedmiotem zainteresowania śledczych. Mówi się, że prawie dwie trzecie członków tego klanu popełniło już przestępstwa - wykroczenia drogowe, handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy, przemyt, wymuszenia haraczy, pobicia, rabunki i oszustwa w zakresie wsparcia społecznego.
Hm… Ilość dzieci 32. Po 250 euro dodatku Kindergeld na głowę (to takie ichne 800+) to daje prawie 100 000 euro zasiłku na jego gzuby w skali roku. Nieźle… Cała ta sytuacja pokazuje bezsilność państwa niemieckiego. Tak zwani uchodźcy wykorzystują wszelakie kruczki prawne i doją państwo niemieckie na wszelkie sposoby. Oficjalnie Syria nie jest już państwem wspierającym terroryzm, nowe władze zostały oficjalnie uznane na arenie międzynarodowej, ale żadnemu Syryjczykowi nie spieszno do powrotu do ojczyzny. Po prostu w Niemczech mają raj na ziemi w porównaniu do własnej ojczyzny. 
Wiedziałem od znajomych, że na zachodzie w wielu miastach rządzi wieczorami „Marocco”, że w Berlinie trwa obecnie walka klanów muzułmańskich o schedę po kurdyjskim szefie, który zmarł pod koniec zeszłego roku. Ale że w Lipsku taki burdel jest i miasto oplotła pajęczyna syryjskich klanów... to jest dla mnie novum… Ale mnie tu już nic nie zdziwi…
 
Z życia... 
Znajoma siostra zamawia od czasu do czasu ciuchy na Amazonie. Opisała mi ostatnio taką sytuację. Dzwonek dzwoni…
– „Amazon” – mówi kurier przez domofon. 
Wpuszcza go na klatkę schodową... Gość puka do drzwi… otwiera… odbiera paczkę od śniadego kuriera. 
– Danke – mówi i zamyka drzwi… A tu nagle arabski gościu powstrzymuje ręką zamykanie drzwi… 
– A czy możesz dać mi twój numer telefonu?… A mogę wejść i z tobą porozmawiać? – dziewczynę zmroziło… 
Była na tyle przytomna, że Ahmedowi-szachbertowi (w slangu brandenburskim tak na nich mówią) odpowiedziała rezolutnie...
– Jak chce pan porozmawiać, to zapraszam do kuchni, tam siedzi mój mąż. 
Na takie dictum Ahmed wziął nogi za pas i już go nie było… To było va bank zagranie. Jej faceta nie było w domu… A dla nich zaliczyć Europejkę to żaden problem, niewierna…. bo to szmata… 
Nic dziwnego, że tutaj wybory wygra antyemigrancka partia AFD…
 
Dziś była u mnie pani Grażyna, Polka mieszkająca przy granicy w miasteczku z dużą diasporą Polaków… elokwentna. Trochę porozmawialiśmy podczas echokardiografii. Od męża, który był u mnie na badaniu przed rokiem, dowiedziała się, że tutaj nie ma tematów tabu… Mówi prosto…
– My (Polacy) w... (tu pada nazwa miejscowości) też będziemy głosować na AFD... Może zrobią wreszcie porządek…
 
W tym tygodniu w tygodniku lekarskim (Deutsches Ärzteblatt) ukazała się metaanaliza danych ze szpitali niemieckich dotycząca ran kłutych (zadanych nożem) w ostatniej dekadzie… Poraża…
W tym temacie z ostatnich dni: dziś... ciężko ranna nożem prawniczka w Berlinie - Marzahn, wczoraj… 24-letnia kobieta zakłuta nożem w Erkner, przedwczoraj 17-latka i 30-latek zakłuci nożem w szkole w Neu Zittau…. To tylko Brandenburgia i Berlin… 3 dni... 3 trupy…
A potem zdziwienie, że nacjonalistyczna AFD wygrywa w cuglach…
Zresztą… obyczaje zachodnie powoli przechodzą do Polski… Na nieformalnym policyjnym portalu, na X „Służby w akcji” pojawił się dziś film z nagranym obcokrajowcem (Pakistan/Indie/ Bangladesz?), który masturbuje się w kącie na przystanku w Warszawie, patrząc na stojące obok dziewczynki… Na szczęście do hiszpańskiej Ceuty nam jeszcze daleko
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Pomysł zrodził się w naszej redakcji. Utrwalony został na mocno...
Rolnicy z całej Polski, także z terenu powiatu sępoleńskiego,...
Dwa ostatnie dni ubiegłego tygodnia kilkudziesięciu urzędników z...