Powiat
Nie ma oddziału, kobiety rodzą w karetkach
Robert Lida, 13 marzec 2025, 13:13
Średnia:
0.0
(0 głosów)
Ciężarna mieszkanka gminy Więcbork nie dojechała do szpitala w Tucholi. Urodziła w karetce pogotowia. W akcie urodzenia jako miejsce urodzenia wpisano Trzciany.
Według naszych informacji po zawieszeniu działalności oddziału ginekologiczno-położniczego więcborskiego szpitala co najmniej dwukrotnie poród odbył się na pokładzie karetki pogotowia, która jechała do najbliższego szpitala, w którym taki oddział jeszcze funkcjonuje. Ratownicy pracujący w Zespołach Ratownictwa Medycznego Szpitala Powiatowego w Więcborku od kilku miesięcy szlifują swoją wiedzę dotyczącą przyjmowania porodów. Taka wiedza w każdej chwili może się przydać. Z takim przypadkiem miała do czynienia załoga karetki, która z terenu gminy Więcbork transportowała kobietę do porodu w tucholskim szpitalu. Dodajmy, że była to karetka typu „P”, czyli karetka, w której nie ma lekarza, a jej obsługę stanowi dwóch ratowników medycznych.
– Jechałem tak szybko jak to tylko możliwe, ale cały czas była obawa, że nie dojedziemy do Tucholi. Spytaliśmy panią, czy chce rodzić w Zbożu, ale kazała jechać dalej. Dojechaliśmy do Trzcian i tam przyjmowaliśmy poród. Wszystko poszło dobrze, dziecko urodziło się zdrowe – mówi jeden z ratowników położników.
Panią kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Sępólnie spytaliśmy, jakie miejsce urodzenia wpisała w urzędowych dokumentach.
– Miejsce zgodne z faktycznym miejscem urodzenia, czyli Trzciany – mówi Barbara Wiese-Spichalska.
Funkcjonowanie więcborskiej „porodówki” zostało zawieszone na początku listopada. Powodem był brak lekarzy. Pierwotnie zawieszenie ogłoszono na 3 miesiące. Mimo usilnych prób dyrekcji szpitala nie udało się skompletować kadry lekarskiej. Aby oddział mógł funkcjonować w zgodzie z przepisami i zdrowym rozsądkiem, musi w nim pracować minimum 5 lekarzy. Po upływie 3 miesięcy wystąpiono do wojewody o zgodę na przedłużenie tego okresu o kolejne 3 miesiące. Wojewoda zgodę wydał. Niestety, zawieszenia oddziału nie można przedłużać w nieskończoność. Może ono trwać maksymalnie pół roku. Potem z mocy prawa nastąpi jego likwidacja.
Niestety, wydaje się, że wszystko w tym kierunku zmierza, a porody na pokładach karetek nie będą już niczym nadzwyczajnym.
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Pomysł zrodził się w naszej redakcji. Utrwalony został na mocno...
Rolnicy z całej Polski, także z terenu powiatu sępoleńskiego,...
Dwa ostatnie dni ubiegłego tygodnia kilkudziesięciu urzędników z...