Felieton Radka Skórczewskiego
Ramadan
Radek Skórczewski, 26 luty 2026, 11:54
Średnia:
0.0
(0 głosów)
W Środę Popielcową (Aschermittwoch) dla chrześcijan w Niemczech rozpoczął się 40-dniowy okres Wielkiego Postu. Tak się złożyło, iż tego samego dnia wieczorem początek miał również ramadan - święty miesiąc postu w islamie. Z tej okazji kanclerz Niemiec Friedrich Merz opublikował na swoim oficjalnym koncie w serwisie Instagram życzenia skierowane do muzułmanów: „Ramadan Mubarak”. A tak się złożyło, że zapomniał złożyć życzenia chrześcijanom. No bo po co... powoli stają się mniejszością...
Getynga. Wszystkie śmieci zniknęły, suszarki na pranie również. Pewnie cofnęli im dotacje na badania. Niemiecki kolega powiedział mi, że ma nastąpić wymiana ekipy naukowej i stąd te porządki. Chyba nowy Erasmus przyjeżdża
W swoim komunikacie kanclerz Friedrich Merz zwrócił się do muzułmanów mieszkających w Niemczech słowami:
„Nasze wolne społeczeństwo opiera się na tolerancji. Żyje dzięki otwartości i prawdziwej ciekawości drugiego człowieka. Ramadan tworzy ku temu uroczystą przestrzeń ponad granicami kultur. W tym wzajemnym byciu razem powstaje siła, której nasz kraj potrzebuje w czasach prób. Jako rząd federalny dbamy o to, aby w Niemczech wszyscy ludzie mogli rozwijać się swobodnie i żyć w bezpieczeństwie - niezależnie od wyznania i pochodzenia.”
Aha... siła!... której potrzeba w czasie prób... Napływ tej siły od czasów pani Merkel spowodował, iż składki na ubezpieczenie zdrowotne idą ciągle w górę, emerytury są coraz mniej warte, kolejki do lekarzy idą w miesiące... Miasta wydają coraz więcej ze swoich budżetów na socjal dla... Nie Niemców... W zeszłym tygodniu wieczorem koło Media Markt spotkałem emeryta, który przeszukiwał kosze na śmieci w poszukiwaniu puszek... Jedna puszka w skupie to zawsze 25 eurocentów...
A sam ramadan to dziewiąty, najświętszy miesiąc w kalendarzu muzułmańskim, czas duchowej odnowy, postu, modlitwy i refleksji. Wyznawcy islamu od świtu do zachodu słońca powstrzymują się od jedzenia, picia (w tym wody), palenia tytoniu i innych przyjemności, co ma na celu oczyszczenie ciała i duszy. Sam ramadan ma ruchomy termin: przesuwa się co roku o ok. 10-11 dni, ponieważ opiera się na cyklu księżycowym. W 2026 roku trwa od połowy lutego do połowy marca. Post obowiązuje od wschodu (suhoor – posiłek przed świtem) do zachodu słońca (iftar – posiłek po zmroku). W krajach muzułmańskich ramadan zmienia rytm życia – urzędy pracują krócej, a po zmroku ulice wypełniają się ludźmi celebrującymi wspólne posiłki. Podobnie wyglądają już ulice w wielu zachodnioeuropejskich miastach, przede wszystkim w Hollandii i Belgii. Wiele miast rozwiesza okolicznościowe dekoracje.
Pod tym kątem w czołówce jest Frankfurt nad Menem, który po raz kolejny zawiesił w centrum miasta iluminacje z okazji ramadanu. Półksiężyce, gwiazdy i napis „Happy Ramadan” rozświetliły słynny deptak Freßgass, wywołując zarówno entuzjazm, jak i falę krytyki. Zwolennicy mówią o geście tolerancji, przeciwnicy – o „islamizacji przestrzeni publicznej”. Jak podaje Welt, to kontynuacja projektu rozpoczętego w 2024 roku, kiedy Frankfurt jako pierwsze miasto w Niemczech zdecydował się na taką iluminację. Burmistrzyni i jednocześnie pełnomocniczka ds. różnorodności, Nargess Eskandari-Grünberg, podkreśla, że to „znak nadziei i solidarności w czasach narastającego populizmu”. Tak, dobrze czytacie... pełnomocniczka ds. Różnorodności! Jej zdaniem dekoracje pokazują, że „życie muzułmańskie jest naturalną częścią miasta”. W tym samym czasie z przestrzeni publicznej masowo znikają symbole chrześcijańskie. Tradycyjne jarmarki bożonarodzeniowe muszą przecież zmieniać nazwy na „zimowe". A co niektóre sieci handlowe życzą wesołych świąt zimowych... Porąbane to.
Z racji tego, co widziałem, odradzam wszystkim znajomym zapisywanie się na planowe zabiegi w Niemczech w okresie ramadanu. Tu jest dużo lekarzy z Bliskiego Wschodu i oni po prostu przestrzegają tego postu i czekają do wieczora na iftar. A nikt przecież nie chce być operowany przez niedocukrzonego, odwodnionego lekarza... tfu, osobę lekarską.
Wraz z ramadanem wrócił potężny problem, o którym ponownie zaczęto pisać. W Niemczech, a szczególnie w dużych miastach mamy już całkim niezłe multikulti. W niemieckich szkołach narasta fala agresji. Młodzi radykałowie tworzą na korytarzach samozwańczą policję religijną. Zdecydowanie wymuszają oni posłuszeństwo na całym swoim otoczeniu. W konsekwencji każdy, kto po prostu próbuje zjeść śniadanie na przerwie, staje się ofiarą wściekłych ataków. Zastraszanie dotyka absolutnie wszystkich uczniów. Wiara służy tej grupie jedynie do brutalnego budowania dominacji. A tak naprawdę nie ma u tej młodzieży wiele wiary w Mahometa... chodzi o siłę… dotyczy to głównie dużych miast zachodniej części Niemiec i kilku agromelacji na wschodzie, może poza Rostockiem, gdzie kibice Hansy Rostock potrafią jeszcze spuścić łomot odklejeńcom. Mój kumpel z Berlina jest szczęśliwy, że dzieci chodzą do polskiej szkoły w Szczecinie.
Brazylia
Mercosur ma też dobre strony! W kilku partiach wołowiny sprowadzonej z Brazylii do Europy wykryto podwyższone stężenie hormonu estradiolu. A jest to to główny żeński hormon płciowy, który odpowiada za rozwój cech płciowych, regulację cyklu miesiączkowego, płodność, a także zdrowie. Fizjologicznie u kobiet odpowiada za dojrzewanie płciowe, kształtowanie sylwetki, pogrubienie błony śluzowej macicy (endometrium), libido, ochronę naczyń krwionośnych oraz utrzymanie odpowiedniej gęstości kości. Jest więc szansa, iż spożywając dużo wołowiny z krajów Mercosur urosną paniom piersi, więc te osoby, które chciałyby sobie powiększyć piersi wszczepiając jakieś tam implanty, mogą po prostu jeść więcej wołowiny z Brazylii, wyjdzie taniej. Niestety, wołowina ta na pewno nie będzie powiększała ust, więc nadal osobom chcącym się upodobnić do wigilijnego karpia pozostanie ostrzykiwanie za kupę kasy lub tańsza wersja w postaci regularnego oparzania się pijąc gorącą herbatę. Niestety, w przypadku mężczyzn, nadmierne spożywanie takiej wołowiny może spowodować, tzw. ginekomastię, po chłopsku urosną im cycki, bo piersi to są u kobiet... Smacznego.
Getynga
Efekty doświadczeń kadry inżynierskiej Instytutu Fizyki Stosowanej i Biotechnologii zostały usunięte z dachów zakładu przez germańskie służby sanitarne. Prawdopodobnie zaczęło się wszystko ruszać i przekroczyło już akceptowalną barierę węchową aryjskiej mniejszości. Po mieście chodzą słuchy, iż dojdzie do wymiany ekipy naukowej. Podobno nowy Erasmus przyjeżdża.
Radek
Krajan na zachodnim brzegu Odry
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
W Więcborku odbył się niecodzienny ślub. Przed ołtarzem...
A więc jednak szowinizm. Tego, co wydarzyło się w trakcie meczu 22....
– Kilka tygodni temu pisaliście o apelu samorządowców w sprawie...
Najwyżej oceniane
Pomysł zrodził się w naszej redakcji. Utrwalony został na mocno...
Rolnicy z całej Polski, także z terenu powiatu sępoleńskiego,...
Dwa ostatnie dni ubiegłego tygodnia kilkudziesięciu urzędników z...

